Liczba wyświetleń: 1403
„Washington Post” opublikował list otwarty 17 polityków z Europy Wschodniej do Donalda Trumpa. Są przeciwni porozumieniu USA z Rosją.
Wydawałoby się, że im mniej napięcia w relacjach miedzy dwiema największymi potęgami nuklearnymi świata, tym lepiej. Innego zdania sa jednak sygnatariusze listu do Donalda Trumpa. W piśmie przekonują prezydenta elekta, by nie porozumiewał się z Rosją. Przestrzegają Trumpa, by nie znosił sankcji przeciwko Rosji porozumienia z Moskwą w sprawie Ukrainy. „Skutki takiego porozumienia poderwą zaufanie do Ameryki ze strony jej sojuszników w Europie i na świecie”, piszą zatroskani autorzy listu. Uważają oni, że nie jest możliwe stworzenie wiarygodnych i przyjacielskich stosunków z Moskwą. Według nich, potęgą USA zainteresowana jest nie Rosja, a sojusznicy amerykańscy w Europie. Powołują się przy tym na wspólne uczestnictwo z Amerykanami w napastniczych i agresywnych wojnach w Iraku i Afganistanie, które spowodowały chaos w tym regionie i spowodowały śmierć setek tysięcy ludzi.
„Kiedy Ameryka w przeszłości wzywała nas, to my odpowiadaliśmy. Byliśmy z wami w Iraku i Afganistanie. Razem ryzykowaliśmy, razem składaliśmy w ofierze swoich synów i córki. (…) Wzywamy amerykańskich przyjaciół do wzmacniania, a nie osłabiania więzi transatlantyckich” – czytamy w liście.
Pod tym zadziwiającym prowojennym manifestem podpisali się m.in. były prezydent Rumunii, były prezydent Estonii, odchodzący prezydent Bułgarii, były minister obrony Szwecji. Są też podpisani pod tym haniebnym dokumentem polscy politycy. Nie mogło oczywiście zabraknąć Pawła Kowala, jednego z najbardziej rusofobicznych polskich polityków, jest Janusz Onyszkiewicz i rzecz jasna Radosław Sikorski.
Autorstwo: MW
Na podstawie: RIA Novosti
Źródło: Strajk.eu
tych 17 powinno się odizolować od społeczeństwa
Albo zastrzelić,zawsze taniej.
„Razem ryzykowaliśmy, razem składaliśmy w ofierze swoich synów i córki. (…) ”
Zawsze mi sie w takich przypadkach przypomina rewelacyjna scena ze Shrecka, kiedy Ksieciunio przemawia do ciemnego motlochu, namawiajac ich do walki:
„Wielu z was zginie! Ale jest to poswiecenie, na ktore jestem gotow…”
Najwyrazniej ta sama mentalnosc :).
USa już przegrały tą wojenkę. Od września Chiny stają się największą gospodarką świata, Rosja zapewni im surowce i wsparcie militarne. Tak wielkiej przestrzeni usraelici nigdy nie będą w stanie kontrolować. I Trump doskonale o tym wie. Technologicznie Chiny już ich prześcignęli.
Wprost się przyznają już do „czarnych” rytuałów swych „razem składaliśmy w ofierze swoich synów i córki”…
Wiemy dla kogo pracują i ich czas dobiega końca:)A co do komentarzy to ze wszystkimi się zgadzam jak najbardziej.Miło czytać mądre wpisy:)I obserwować wzrost świadomości z każdym dniem:)
Sława dobrym zmianom:)
@kudłaty72
Zgadzam się.
Lepiej tak, niż mieliby być rozerwani na sztuki przez wkurzony motłoch.
Po co mają się extra męczyć.
Bądźmy humanitarni.