Liczba wyświetleń: 555
22 września partia kanclerz Angeli Merkel wygrała wybory do Bundestagu – wynika z powyborczego sondażu opublikowanego przez telewizję ARD.
Wyłoniony w wyniku wyborów 22 września nowy Bundestag składa się z 630 posłów – poinformował federalny komisarz wyborczy. Zwycięskie partie CDU/CSU zdobyły 311 miejsc; do absolutnej większości zabrakło im pięciu mandatów. Największa partia opozycyjna SPD uzyskała 192 mandaty. Zieloni będą mieli w parlamencie 63 miejsca, lewica Die Linke – 64.
Tworzące w Bundestagu jeden klub parlamentarny Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) i działająca na terenie Bawarii Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) wygrały wybory z wynikiem 41,5 proc. (+7,7 pkt. proc. w porównaniu z 2009 rokiem). Uzyskały najlepszy wynik od zjednoczenia Niemiec w 1990 roku.
Na SPD zagłosowało 25,7 proc. wyborców (+ 2,7 pkt. proc.), Zieloni uzyskali 8,4 proc. głosów ( -2,3 pkt. proc.) – znacznie mniej niż się spodziewali, a Lewica (Die Linke) – 8,6 proc (-3,3 pkt. proc.).
Dotychczasowemu koalicjantowi partii chadeckich, liberalnej FDP, nie udało się przekroczyć progu wyborczego. Z wynikiem 4,8 proc. (-9,8 pkt. proc.) liberałowie nie dostali się do Bundestagu po raz pierwszy w historii RFN.
Za czarnego konia wyborów obserwatorzy uznali eurosceptyczną Alternatywę dla Niemiec AfD. Istniejące dopiero od kwietnia ugrupowanie nie przekroczyło co prawda progu wyborczego, lecz uzyskało poparcie 4,7 proc. wyborców, co uznano za duży sukces.
Bundestag składa się właściwie z 598 deputowanych. Jednak ze względu na specyficzną ordynację wyborczą i dysponowanie przez wyborcę dwoma głosami, z których jeden oddaje na konkretnego kandydata w swoim okręgu, a drugi na listę partyjną, skład parlamentu powiększa się o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt mandatów.
Ze względu na brak absolutnej większości partie chadeckie CDU/CSU muszą utworzyć rząd koalicyjny. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest współpraca z SPD. Teoretycznie możliwa jest też koalicja chadeków z Zielonymi.
Autor: jkl
Źródło: Lewica