Liczba wyświetleń: 2222
Nie trudno się domyślić, że sytuacja dotyczy Francji. Rada miasta Metz zagłosowała za przyznaniem dotacji w wysokości 490 000 euro na budowę dużego meczetu mieście. Dzieje się to w kraju, gdzie ciągle brakuje pieniędzy na renowację zabytkowych kościołów, które na początku XX wieku znacjonalizowano.
Nowy meczet zbudowany przy wsparciu „laickiej” Republiki ma pomieścić nawet 4000 wiernych. W tej sprawie w radzie zaprotestowali w czasie głosowania 15 lipca, tylko radni Zjednoczenia Narodowego (RN).
Projekt budowy świątyni jest prowadzony jest przez Stowarzyszenie Wielkiego Meczetu-Centrum Kultury. Ten drugi człon nazwy ma właśnie pozwolić na udzielanie dotacji. Stowarzyszenie zebrało 15 milionów euro z „datków wiernych”.
Data oddania do użytku dużego meczetu w Metz została wyznaczona na rok 2025. Gmina już od kilu lat wspomaga ten projekt i w 2013 roku miasto wydzierżawiło stowarzyszeniu pod budowę działkę o powierzchni ponad hektara za jedynie symboliczną kwotę.
Mer miasta to Dominique Grosdidier, polityk centroprawicowy, ale dość „postępowy”. Ten akurat zachowuje pewien dystans wobec finansowania budowy wielkiego meczetu. W mieście jest około 10 tego typu świątyń.
Miejscowi wyznawcy islamu są zaangażowani politycznie i warto dodać, że na stronach Wielkiego Meczetu pojawił się niedawno np. apel do „wiernych” o „powszechną mobilizację i zatrzymanie w wyborach Zjednoczenia Narodowego”.
Autorstwo: BD
Na podstawie: „Le Figaro”, „Valeurs”
Źródło: NCzas.info
W każdym kraju Europy zachodniej wyznawcy islamu głosują na lewicę , zielonych i inne szczepy międzynarodówki, tyle głosowanie , w domu na prawo od ich przekonań jest tylko sciana. Ergo obecnie nawet lewacy powinni z pragmatycznych powodów zaglosowac na narodowców bo jak ich tęczowa flaga przestanie być potrzebna to maski opadną
Taki jest skutek zmiany cywilizacyjnej – dla chrześcijan darmowa aborcja, dla muzułmanów (2,6 dziecka/kobietę; inne wyznania 1,6; zastępowalność 2,1) nowe meczety. Kiedy czas przyjdzie (przewaga liczebna) – demokratyczne przejęcie państwa przez wyznawców islamu, obowiązek jego przyjęcia przez tubylców, albo się ich wytnie. Islamowi trzeba się przeciwstawić już, teraz, zanim nam napchają „herzliche wilkommen”. Francuzi też nie wierzyli, że wpuszczają wroga, który ich unicestwi.