Wiatraki zamiast dzieci

Opublikowano: 14.12.2024 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publicystyka, Społeczeństwo, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1781

Przejęcie władzy w Polsce przez obóz niemiecki to coś dużo groźniejszego niż tylko niedoprowadzenie do powstania CPK w pierwotnej formie. Stawką w tej grze jest wręcz biologiczne przetrwanie narodu.

Służalczość i uniżoność względem Niemców obecnego obozu rządzącego to fakt dla wszystkich oczywisty, nie wymagający żadnych dalszych wyjaśnień. Zbyt często jednak nasza uwaga kieruje się ku kwestiom ściśle biznesowym czy politycznym, przez co tracimy z oczu obszary, w których to podporządkowanie okazuje się najbardziej niebezpieczne. Zagrożenie, przed którym stoi Polska, nie dotyczy więc tylko i wyłącznie rozgrywki o porty na Bałtyku, żeglugi na Odrze czy budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, lecz także takich obszarów jak zdrowie, ochrona życia, religia czy kultura.

Zwijanie porodówek

W razie przyszłorocznego zwycięstwa w wyborach prezydenckich Rafała Trzaskowskiego Polsce grozi całkowite domknięcie systemu przez Niemcy. Odebranie im władzy może być trudne, nawet jeśli Trump zdecyduje się wymienić rządzących w Warszawie na bardziej mu sprzyjających. Niemcy dążyli do tego przejęcia przez wiele lat, m.in. inwestując w środowisko gdańskich liberałów już w latach osiemdziesiątych. Kluczowe okazało się jednak przejęcie środowiska Lewicy, które pierwotnie podporządkowane było Moskwie, lecz od dłuższego czasu finansowane jest z już głównie z Berlina.

O co dokładnie chodzi Niemcom? Wygaszenie wszelkich inwestycji infrastrukturalnych wspierających suwerennościowe aspiracje Polski to tylko część planu. Jak pokazuje planowy kryzys w służbie zdrowia, rządzący chcą najzwyczajniej w świecie uderzyć w biologiczne podstawy istnienia narodu. Nie oznacza to oczywiście, że Berlin zamierza przywrócić w Polsce obozy zagłady. Chodzi wyłącznie o taki model zarządzania w służbie zdrowia, który pod pretekstem wprowadzania zmian organizacyjnych, restrukturyzacji jednostek czy naprawiania rzekomych błędów przeciwników, przyspieszy proces wymierania polskiego narodu.

Najbardziej oczywistym przykładem jest np. masowa likwidacja oddziałów położniczych w całej Polsce. Zgodnie z zapowiedziami rządu gauleitera Tuska ma zniknąć aż jedna trzecia z nich, co w kontekście naszej katastrofy demograficznej przedstawia się jak wstęp do ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej. W naszej obecnej sytuacji wysiłki rządzących powinny przecież zmierzać w kierunku wprowadzenia możliwie jak największych udogodnień dla rodzących matek, które obecnie na ogół są wciąż poddawane szpitalnemu reżimowi sanitarno-organizacyjnemu. Oddziały położnicze nie tylko nie powinny być likwidowane, ale powinno się tworzyć nowe, bo jeśli nie będą się rodziły dzieci i nie będzie się kobietom ułatwiało rodzenie, to wkrótce zniknie potrzeba utrzymywania wszystkich innych szpitalnych oddziałów – może za wyjątkiem geriatrycznych.

Planowa deprawacja

Obóz demokracji walczącej swoją polityką przybliża Polskę do scenariusza popadnięcia w spiralę depopulacji. Uzupełnieniem dla destrukcji porodówek i cięć środków dla służby zdrowia są także wysiłki na rzecz pełnej legalizacji aborcji, deprawacja młodzieży pod pozorami „edukacji zdrowotnej”, upowszechnienie lewackiej polityki równościowej oraz promocja tęczowej ideologii. W tych depopulacyjnych wysiłkach rząd jest nieustannie wspierany przez media należące do niemieckiego kapitału, w których promuje się m.in. poliamorię, prostytucję i wszelkie możliwe dewiacje seksualne.

Przebiegłość tego planu, a mamy niewątpliwie do czynienia z planem, sprowadza się do nasilenia kryzysu i zamętu w warstwie obyczajowej oraz kulturowej, w sytuacji gdy Polska znalazła się na największym depopulacyjnym zakręcie w dziejach. Funkcjonowanie tego schematu odsłoniło się najbardziej w okresie tzw. czarnych protestów z jesieni 2021 roku, gdy należące do niemieckiego kapitału gazety regionalne z grupy Polska Press bezpośrednio zaangażowały się w protesty, koordynując przekaz informacji od organizatorów i podburzając czytelników. Ów sterowany z Niemiec rzekomo spontaniczny wybuch niezadowolenia stał się niestety mitem założycielskim całego pokolenia apostatów i zwolenników aborcji.

Ktoś mógłby wprawdzie zauważyć, że w Niemczech również dominuje polityka równościowa, aborcja jest wykonywana masowo, a młodzież masowo okalecza się w imię rzekomej zmiany płci. To prawda, Niemcy również ze względu na masową imigrację i islamizację igrają ze swoim przetrwaniem, ale wciąż nie zmienia to faktu, że to niemieckie, a nie polskie elity kontrolują najważniejsze organy Unii Europejskiej. Niemiecki plan zakłada ustanowienie nowego europejskiego narodu, do którego akces zgłosić może każdy lojalny wykonawca odgórnie narzuconej polityki.

Ukryte intencje rządzących Polską wyszły na jaw szczególnie przy okazji wrześniowej powodzi. Opieszałość w uruchamianiu funduszy, skandaliczna bezczynność i co najważniejsze celowe zwalczanie projektów retencyjnych w imię ekologii udowodniły niezbicie, że długofalowa strategia zakłada degradację całych regionów Polski. Wiele mówiący jest fakt, że tragedia powodzi dotknęła w zdecydowanej większości tzw. ziem odzyskanych, których Republika Federalna Niemiec nie zrzekła się nigdy w sposób ostateczny i niepozostawiający wątpliwości. Niemcy dokonały już faktycznej politycznej kolonizacji wielu polskich dużych miast, co pokazuje choćby ich sponsoring Campusu Polska, lecz za polityką degradacji Polski powiatowej na ziemiach zachodnich stoi dokładnie to samo dążenie.

Pielgrzymka do Berlina

Nie mniej ważnym czynnikiem od tych, które opisano powyżej, są zjawiska dokonujące się w obszarze religijnym. W tym kontekście wielce znamiennym była zorganizowana we wrześniu Ekumeniczna Pielgrzymka dla Sprawiedliwości Klimatycznej, która przy współudziale prymasa Wojciecha Polaka i przedstawicieli innych wyznań pokonała trasę z Gniezna do Berlina. Wybór Berlina jako kulminacyjnego punktu sprawiedliwości klimatycznej wydaje się wielce frapujący, choć da się go zapewne uzasadnić lokalizacją służb wywiadowczych, które patronowały całemu przedsięwzięciu.

Trwająca w Kościele tzw. droga synodalna szczególnie wielkich entuzjastów znajduje w Niemczech, a wywrotowemu duchowi przemian ulega niestety znaczna część hierarchów w Polsce. Dziś nie trzeba już prowadzić żadnego otwarcie wyrażającego wrogość Kulturkampfu, lecz jedynie umiejętnie podsycać tendencje odśrodkowe wśród wierzących. Polski Episkopat niestety coraz mniej różni się od niemieckiego.

O naszej polskiej katastrofie demograficznej mówi się bardzo wiele, ale niestety zbyt rzadko w kontekście działań podejmowanych przez Niemcy i ich podwykonawców z rządzącej koalicji. Z każdym dniem coraz bardziej oczywiste staje się to, że przeciwko nam wdrożona jest strategia nastawiona na umyślne spotęgowanie procesu depopulacji. Ogromnego wsparcia w tym zakresie udziela Unia Europejska ze swoją klimatystyczną i genderową agendą. Obciążona horrendalnymi kosztami zielonej transformacji Polska ma dokonywać eutanazji swojego przemysłu i pokrywać coraz bardziej bezludne tereny wiatrakami.

Autorstwo: Jakub Wozinski
Źródło: NCzas.info

image_pdfimage_print

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. LichoNiespi 14.12.2024 12:30

    No cuz, Polacy glosowali na Tuska i jego towarzystwo to beda/dendom mieli to na co zasluzyli.
    Odnosnie przyszlego prezydenta Polski, ogladalem wiec-demonstracje-zgromadzenie jak Polacy cieszyli sie wywiatujac na czesc Rafala Trzaskowskiego.Dla nich Trzaskowski to…….to pozniej Trzaskowski pokaze cholocie gdzie bedzie jej miejsce…

  2. pikpok 14.12.2024 19:26

    No patrz pan i pozwolili, by pasożytdy podobno z Kanady przejęły złoża miedzi i gazu na tych ,,ziemiach odzyskanych” ? Pozwolili, by im zniszczono gazociągi NS1 i NS2 bez żadnej reakcji?
    Kto tam obecnie rządzi, bo napewno nie Niemcy, a jak już to jakieś zwyczajne sprzedajne ,,świnie” tak jak i u nas.
    CPK – Ciekawy Przykład Kretynizmu w Baranowie.

  3. Katarzyna TG 14.12.2024 21:58

    I wszystko idzie zgodnie z depopulacyjną agendą eurokołchoźniczą, dzietność w Polsce spadła do poziomu najniższego w historii pomiarów i najgorszego w Unii..

    https://businessinsider.com.pl/gospodarka/katastrofa-juz-tu-jest-dramatyczne-dane-o-polsce/hzyvkxe

  4. emigrant001 14.12.2024 23:27

    skoro jest internet nie trzeba rozmawiać, skoro jest internet nie trzeba rozmawiać, skoro jest internet nie trzeba rozmawiać, skoro jest internet nie trzeba rozmawiać, skoro jest internet nie trzeba rozmawiać, skoro jest internet nie trzeba rozmawiać, skoro jest internet nie trzeba rozmawiać,
    have fun:)
    Jeśli zasiedzimy się za monitorami to tak będzie:(

  5. niecowiedzacy 15.12.2024 02:33

    Autor ma chyba amnezję albo jest sympatyzantem Ameryki. Przecież PIS rządził 3 krotnie, więc co stało na przeszkodzie by zrealizować sen o Solidarnej Polsce. Wszystko co złe zaczęło się wraz z powstaniem Solidarności, reszta to już tylko pokłosie pazernych Solidarnych ludzi którzy jedni chcą służyć Niemcom a drudzy Amerykanom. A czy jest jakaś różnica kto gnębi Polaków. Odpowiadam iż największym gnębicielem zwykłych Polaków są ludzie Solidarni. Każda dyktatura ulega megalomanii, zbudowano za 1,5 miliarda dwa kominy nieistniejącej elektrowni w Ostrołęce. Przekop Mierzei Wiślanej pochłonął 2,7 miliarda a pływają tylko jachty prominentów bo jeszcze potrzeba przynajmniej 2 miliardy by dojść do wniosku takiego jak Niemcy po i wojnie światowej iż port morski w Elblągu nie ma racji bytu z powodów niezależnych od człowieka. Ale teraz najważniejszy jest CPK. Skoro jest tak ważny a będzie bardzo dochodowy to dajmy zarobić chętnym politykom. Niech stworzą spółkę akcyjną CPK wybudują i zarabiają na swoje wydatki, to nie będą rozkradać Polski. A tak na poważnie to niech politycy prawdziwi patrioci się zastanowią w związku z parciem do wojny z Rosją czy może zamiast budować CPK który będzie rozwalony w pierwszej kolejności. Wybudować w każdym województwie przynajmniej jeden szpital w związku z zapowiadanymi różnymi epidemiami i możliwością wybuchu wojny jądrowej. No i czas najwyższy sprywatyzować kobiece brzuchy bo rola inkubatora za 1000+ zupełnie się nie sprawdziła, a prywatne wiadomo większa konkurencja to i dzieci będą jak do tego dołożą urzędowy apartament 19 metrowy, bo takie są ogłoszenia na wynajem.

  6. Dandi1981 15.12.2024 09:49

    Oczywiscie ze jest roznica kto gnebi polakow czyli pod jakim zaborem sa bo niemcy i rosja chca miec zysk z polski ale tez zeby nie zagrazala im ani gospodarczo ani militarnie natomiast usa z wzgledu na odleglosc oraz to ze polska nie jest konkurecja dla nich zainteresowani sa tylko zyskiem z polski wiec inwestycje jak najbardziej na tak zeby wiecej wyprowadzic dobra z polski natomiast niemcy i rosja bede dozyc do stwozenia z polski 3swiata.
    Nie mozna rownac szpitali do cpk bo pierwsze trzeba utrzymywac a 2 przynosic ma zysk .
    Wiec najpierw sie inwestuje w biznesy panstwowe te przynosza kolosalne zyski z pieniedzy wypracowqnych polowe daje sie na inwestycje a polowe na wlasnie budowe utrzymywqnie drog , szpitali etc tak normalne dobrze zarzadzane panstwo powinno pracowac a w polsce za niemca co mamy rozkradanie spolek skarbu panstwa wrzucaja ze zarzad potrzebuje 10 mercedesow za 10 mln zl i na legalu kradna pieniadze wszystko wrzuca w koszta pozniej report przychodzi wszystkie spolki skarbu na minus, budzet zadluzony bardziej niz podczas pandemi gdzie granty zwane tarcza dla swoich byly rozdawane.

  7. niecowiedzacy 15.12.2024 14:54

    Wkurza mnie skamlenie zwolenników PIS, różnych prawdziwych Polaków, wszelkich prawicowców, którzy biadolą, że cała wina to tylko Tuska i Putina. A oni co robili przez 7,5 roku. Odpowiedź zajmowali się moszczeniem sobie legowisk w radach nadzorczych, dostępem do miękkich foteli i dobrego koryta. W Solidarnej Polsce rzekomo polscy politycy potrafią tylko wpinać sobie w klapy różne znaczki, latać z chorągiewkami i udawać wielkich patriotów oraz hucznie obchodzić swoje posocznice i spędy, ale co tak naprawdę mają w sercach, bowiem ich uczynki nie świadczą o tym, iż chcą dobrze dla Polaków i Polski. W Polsce Solidarni twardogłowi politycy, zwolennicy wojen z zajadłością kreślą scenariusze gdzie dostawy sprzętu i wojska będą Ad Hoc np.poprzez budowę CPK, a rozstrzygające bitwy będzie można realizować, ganiając po lesie piechotę w stylu AK. Jeszcze nie tak dawno lansowano, iż czołgi są nam zupełnie nie potrzebne, bo przecież mamy Javeliny. Nie potrafimy zidentyfikować pojedynczej rakiety, ale chcemy odpalać swoje. Tylko co potem panowie politycy i generałowie. Bo przecież armię mamy do parady i odstraszania, ale nie do wygrywania. Dla mnie wszystkie partie i media są winne obecnego marazmu i bajzlu od 35 lat. Kłopot w tym, iż nie ma sposobu jak ich wszystkich usunąć na śmietnik historii. Pozwolić, by zwykli ludzie mogli wybierać na swoich reprezentantów, kogo zechcą. Zastanawia mnie uległość współczesnych Polaków. Nie ma ani jednego ugrupowania, które by lansowało i promowało bardzo dużą niezależność od kogokolwiek, mam na myśli obce państwa i różnego rodzaju wiary. Choć wiele ugrupowań ma w swoich nazwach szumne słowa: Niezależne, Samorządne, Niepodległe, Prawo, Sprawiedliwość, Narodowe, Ludowe, Suwerenne, Państwo Prawa, itp. Jednak każde ugrupowanie uznaje zależność od swojego patrona, idola i nie widzi siebie jako samodzielnego tworu, gdzie jest wielu lokalnych zegarmistrzów na terenie zamieszkiwanym przez ludność polskojęzyczną i wszelkie wskazówki pochodzą tylko i wyłącznie od nich. Gdzie przynajmniej 70% wszelkiej konsumpcji potrzebnej do bytu i wyżywienia społeczeństwa pochodzi z wyrobów produkowanych na terenie Polski. Ci ludzie uwielbiają II Rzeczpospolitą, ale żeby tak wzorować się na niej to be. Kombinuję sobie czy ktoś wyciął Polakom jaja? Czy oni są masochistami, bo potrzebują czuć but, czy bat nad sobą. Zaś co do związków i stowarzyszeń z innymi państwami to mógłbym zaakceptować, ale tylko wtedy gdyby każde państwo dysponowało jednakową ilością głosów. Solidarne elity nie mają zdrowego rozsądku i liczą we wszystkim na swojego patrona USA. Gotowi jesteśmy rozpętać 3 wojnę światową za czyjąś wolność, mając armię kompletnie beznadziejnie wyposażoną i nieprzygotowaną do wojny. Niestety ludzie Solidarności nie chcą się przyznać, iż mylą się z bardzo fatalnymi skutkami dla Polaków, Polski, gospodarki i obronności już od 35 lat. Co do obronności to widzę to tak. Trzeba zorganizować służby prowadzące biały wywiad, który jest niezbędny przy zakupach sprzętu dla wojska. Choć według mnie idealnym rozwiązaniem byłyby zakupy sprzętu dla polskiej armii u polskich producentów. Powinniśmy zreorganizować Polski Urząd Patentowy. Tak, aby w chwili zgłaszania innowacji, automatycznie przyznawano Tajny patent roboczy i nie obowiązywały absolutnie żadne opłaty. Opłata zostałaby pobrana dopiero po roku od sprzedaży produktu. Zreorganizować przepisy dotyczące wojska i zakupów uzbrojenia. Przystosować przepisy tak, żeby powstawały prywatne firmy zbrojeniowe, ale nie likwidując państwowych, które na licencji firm prywatnych, gdyby były duże zamówienia, wytwarzałyby produkty firm prywatnych. Wdrożyć pierwszeństwo zakupów od polskich firm zbrojeniowych, ale tylko, gdy wyroby są na poziomie co najmniej europejskim. Takie projekty sprzętu niemającego nawet odpowiedników w teorii, istnieją w Polsce od 25 lat.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.