W tym kraju liczba turystów wzrosła z 691 do… 7000

Opublikowano: 25.12.2024 | Kategorie: Turystyka i podróże, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1221

Czy tego typu liczby turystów mogą świadczyć o zachodzących zmianach społecznych i politycznych sporego państwa? Normalnie, raczej nie. Chyba że chodzi o rządzony przez talibów… Afganistan.

„Turyści pochodzą z Zachodu” – twierdzą Talibowie, uchylając kraj dla turystyki. MA to być pomysł na przełamanie międzynarodowej izolacji kraju. Według oficjalnych danych władz, liczba turystów wzrosła z 691 w 2021 r. do 2300 w 2022 r., a następnie do 7000 w ubiegłym roku.

Takie są oficjalne statystyki, a wzrost liczby turystów następuje niezależnie od niestabilności sytuacji. W maju islamiści z Daesh przyznali się np. do zabójstwa sześciu afgańskich i zagranicznych turystów.

Krajem rządzi grupa ekstremistów-talibów, ale turystyka to przecież biznes i dla gospodarki, czy lokalnego rzemiosła. W dodatku talibowie pozamykali już swoje kobiety w domach i te mogą czuć się bezpiecznie przed ewentualnością zaczepek turystów. Same turystyki też, bo i one są zobligowane do noszenia strojów zakrywających starannie ich ciała.

Kryzys gospodarczy i klęski żywiołowe sprawiają, że jest to jeden z najbiedniejszych krajów na świecie. Grupy terrorystyczne takie jak Państwo Islamskie nasilają ataki. Islamski Emirat Afganistanu — jak nazwali go Talibowie po przejęciu władzy w sierpniu 2021 r. – ma mocno „pod górkę”.

W teorii nie wydaje się atrakcyjnym celem podróży dla turystów, ale jednak podróże do tego kraju wzrastają i co ciekawe dreszczyk niebezpieczeństwa i oryginalności wybierają na ogół Europejczycy.

Pozostała po wojnie infrastruktura pozwala spokojnie obsłużyć nadal niewielkie ilości przybyszów z zagranicy. Talibowie są zjawisku przychylni, bo to trochę dodatkowych dewiz, a i zawsze takie żądny przygód turysta ściąga tu następnych. Zresztą wielu talibów kształciło się za granicą. Warto dodać, że jednym z ministrów informacji w Afganistanie (w prowincji Kandahar) jest podobno Polak, niejaki Marek Józef Szrederski (?), który przeszedł na islam i przyjął nazwisko Abdurrahman.

Autorstwo: BD
Na podstawie: „Le Figaro”, info. wł.
Źródło: NCzas.info

image_pdfimage_print

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Waloncy 25.12.2024 17:51

    U nas chyba już też przydaliby się w końcu jacyś ekstremiści…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.