Liczba wyświetleń: 2653
Stany Zjednoczone odstępują od oświadczeń poprzedniej administracji prezydenta Baracka Obamy, która uznawała działalność osiedleńczą Izraela na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie za naruszenie prawa międzynarodowego – powiedział dziennikarzom sekretarz stanu USA Mike Pompeo.
„Po uważnym przeanalizowaniu racji dwóch stron toczącej się dyskusji prawnej (obecna) administracja zgodziła się ze stanowiskiem prezydenta (Ronalda) Reagana. Działalność osiedleńcza Izraela nie narusza prawa międzynarodowego” – powiedział Pompeo.
Pompeo wyjaśnił, że stanowisko w sprawie żydowskich osiedli (kiedy USA nie popierały żadnej strony konfliktu) zostało naruszone przez administrację Obamy. „W grudniu 2016 roku, pod sam koniec urzędowania administracja USA reprezentowana przez sekretarza stanu Johna Kerry’ego zmieniła podtrzymywane przez dziesięciolecia ostrożne podejście” – powiedział Pompeo.
Działalność osiedleńczą na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, gdzie mieszka prawie 600 tysięcy Izraelczyków, przyjęto uważać za główny czynnik zaogniający stosunki między Izraelem i wspólnotą międzynarodową i jedną z głównych przeszkód na drodze pojednania z Palestyńczykami, którzy odbierają ją jako politykę utrwalenia państwa żydowskiego na terytoriach odebranych im pięćdziesiąt lat temu.
Źródło: pl.SputnikNews.com
Pompeo powiedział: „Dalsze nieuznawanie osiedli nic nie wnosi”. To znaczy dalsze przestrzeganie prawa nic nie wnosi.