Liczba wyświetleń: 1186
Donald Tusk zaskakuje. Przez wiele lat nie stronił od uszczypliwych komentarzy, a w ostatnim czasie wygłosił szereg wrogich wypowiedzi w stronę Donalda Trumpa. Swoisty szturm obecnego premiera Polski był tak uporczywy, że powstały wręcz plotki o ewentualnym zamiarze pozwania Tuska o naruszanie dóbr osobistych. Wtem, nagle… zażarty krytyk złożył gratulacje i najlepsze życzenia Donaldowi Trumpowi z okazji objęcia prezydentury Stanów Zjednoczonych.
Treść – krótka i zwięzła, w imieniu zarówno Polski jak i pełnionej prezydencji w Unii Europejskiej: „Gratulacje dla Donalda Trumpa z okazji zaprzysiężenia na 47. Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wszystkiego najlepszego z Polski i prezydencji UE!”.
Powyższe gratulacje wyglądają co najmniej śmiesznie w świetle zarzutów, jakie Tusk kierował w stronę Trumpa. Wśród najbardziej znanych ataków były stwierdzenia, że Donald Trump powinien odejść na emeryturę, że miałby być zależny od służb rosyjskich, że został zwerbowany 30 lat temu przez te służby i że rewelacje te nie ulegają wątpliwości. Można się więc teraz zastanawiać, czy te nieulegające wątpliwościom ustalenia nagle zostały obalone, czy może sam Tusk został fanem „rosyjskiego agenta”?
Donald Tusk nie może być zadowolony z mijającej doby. Oprócz tej wizerunkowej wpadki dodatkowo okazało się, że nie otrzymał on zaproszenia na szczyt ekonomiczny w Davos. Wygląda na to, że premier jest co chwila „ogrywany”, mimo że zapowiadał, iż będzie dokładnie na odwrót.
Autorstwo: PW
Na podstawie: X.com
Źródło: NCzas.info
Polski donald dobrze wie że amerykański donald jak będzie chciał to nakryje go czapką i zdmuchnie z politycznej sceny więc lepiej zmienić narrację.
Przypominam że w restauracji „u sowy” to nagrano kilkaset godzin rozmów a ujawniono tylko fragment. Najpewniej amerykanie ten numer odwalili bo przecież nie kelnerzy.
Więc jak ktoś z naszych będzie fikał to szybko mu przypomną skąd mu nogi wyrastają.
lelos2,
raczej Ukry to zorganizowały, dlatego tak liżą im d…py.
Jeden i drugi ma tego samego mocodawce(sponsora). A Ukry to robią u siebie za mięso armatnie albo są wiernymi sługami.
Ukry to podobno ponagrywały różnych dygnitatrzy w jakimś burdelu na podkarpaciu, tak więc też ich za kule trzymają.
Donald już wie że zbliża się koniec jego i całej jego uśmiechniętej ferajny, koniec w stylu jeszcze gorszym niż ostatnio – kto bezprawiem wojuje ten od bezprawia zginie.