Liczba wyświetleń: 1677
Premier Węgier Viktor Orban, który odwiedził Donalda Trumpa w jego rezydencji na Florydzie, kontynuuje swoją „misję pokojową” na Ukrainie – zapowiedział szef węgierskiej dyplomacji.
Orban spotykał się z prezydentem-elektem, Elonem Muskiem i Mikiem Waltzem, przyszłym doradcą ds. bezpieczeństwa Białego Domu. Węgierski premier napisał o tym w sieci społecznościowej „X”, dołączając zdjęcia.
Trzygodzinna dyskusja pokazała, że „siły nawołujące do pokoju na Ukrainie słusznie cieszyły się ze zwycięstwa Donalda Trumpa” – powiedział po spotkaniu minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto na konferencji prasowej.
Wiktor Orban spotkał się z Donaldem Trumpem w ostatnim czasie po raz drugi. Obydwaj politycy zgadzają się co do pilności rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Orban był z tego powodu jeszcze niedawno ostro krytykowany w UE, a obecnie wyrasta na „emisariusza pokoju”.
Budapeszt zapowiada, że po wizycie premiera na Florydzie, jeszcze „w tym tygodniu odbędą się co najmniej dwa inne wydarzenia, które będą częścią węgierskiej misji pokojowej”. Szijjarto nie podał jednak żadnych szczegółów.
Viktor Orban zirytował podobną inicjatywą z lipca swoich europejskich partnerów, udając się do Moskwy na spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, bez uprzedniej konsultacji. Węgry przejęły wówczas prezydencję Rady Europy. Teraz wydaje się, że węgierski premier staje się czołowym graczem w konflikcie ukraińskim i ma wsparcie prezydenta-elekta USA, który obejmie urząd 20 stycznia.
Autorstwo: BD
Na podstawie: AFP, „Le Figaro”, X.com
Źródło: NCzas.info
Myślę że to by była dobra opcja. Węgry nie kochają się z Ukraińcami , natomiast w Moskwie są dobrze postrzegani. Raz dwa trzeba zrobić porządek i zakończyć dotowanie tej i tak przegranej niby wojny. Gros z tych środków ląduje na kontach ukraińskich oligarchów a biedota siedzi w okopach. Poza tym nie za bardzo widzę to, że państwa NATO miałyby pilnować granicy między Ukrainą a Rosją.