Trump zlecił Orbanowi „misję pokojową” na Ukrainie?

Opublikowano: 11.12.2024 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1677

Premier Węgier Viktor Orban, który odwiedził Donalda Trumpa w jego rezydencji na Florydzie, kontynuuje swoją „misję pokojową” na Ukrainie – zapowiedział szef węgierskiej dyplomacji.

Orban spotykał się z prezydentem-elektem, Elonem Muskiem i Mikiem Waltzem, przyszłym doradcą ds. bezpieczeństwa Białego Domu. Węgierski premier napisał o tym w sieci społecznościowej „X”, dołączając zdjęcia.

Trzygodzinna dyskusja pokazała, że „siły nawołujące do pokoju na Ukrainie słusznie cieszyły się ze zwycięstwa Donalda Trumpa” – powiedział po spotkaniu minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto na konferencji prasowej.

Wiktor Orban spotkał się z Donaldem Trumpem w ostatnim czasie po raz drugi. Obydwaj politycy zgadzają się co do pilności rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Orban był z tego powodu jeszcze niedawno ostro krytykowany w UE, a obecnie wyrasta na „emisariusza pokoju”.

Budapeszt zapowiada, że po wizycie premiera na Florydzie, jeszcze „w tym tygodniu odbędą się co najmniej dwa inne wydarzenia, które będą częścią węgierskiej misji pokojowej”. Szijjarto nie podał jednak żadnych szczegółów.

Viktor Orban zirytował podobną inicjatywą z lipca swoich europejskich partnerów, udając się do Moskwy na spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, bez uprzedniej konsultacji. Węgry przejęły wówczas prezydencję Rady Europy. Teraz wydaje się, że węgierski premier staje się czołowym graczem w konflikcie ukraińskim i ma wsparcie prezydenta-elekta USA, który obejmie urząd 20 stycznia.

Autorstwo: BD
Na podstawie: AFP, „Le Figaro”, X.com
Źródło: NCzas.info

image_pdfimage_print

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. NORB 11.12.2024 19:08

    Myślę że to by była dobra opcja. Węgry nie kochają się z Ukraińcami , natomiast w Moskwie są dobrze postrzegani. Raz dwa trzeba zrobić porządek i zakończyć dotowanie tej i tak przegranej niby wojny. Gros z tych środków ląduje na kontach ukraińskich oligarchów a biedota siedzi w okopach. Poza tym nie za bardzo widzę to, że państwa NATO miałyby pilnować granicy między Ukrainą a Rosją.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.