Liczba wyświetleń: 969
Premier Kanady Justin Trudeau pytany na konferencji z Tuskiem o wrażenia z uroczystości w Auschwitz, zaczął pleść banialuki o współczesnych zagrożeniach i wymienił m.in. tzw. transfobię. Kiedy ten, na szczęście ustępujący już z kierowania państwem progresywista, wygłaszał w Warszawie swoje tyrady, Donald Trump zakończył pomoc publiczną dotyczącą finansowania operacji zmiany płci w USA.
28 stycznia nowy prezydent Stanów Zjednoczonych wydał rozporządzenie wykonawcze mające na celu zakończenie publicznej pomocy na rzecz operacji zmiany płci. Rzecz dotyczy na razie tylko nieletnich, ale jest ważnym krokiem w powstrzymaniu „mody na tranzycję”, która zdemolowała życie wielu młodych osób.
Biały Dom opublikował nowy dekret Donalda Trumpa, którego celem jest zakończenie finansowania z budżetu federalnego operacji zmiany płci nieletnich. Na razie już większość stanów i tak zakazuje takich operacji, ale prezydent Donald Trump USA postanowił dołożyć tu zakaz na szczeblu federalnym.
Od tej pory stany „nie będą finansować, wspierać, zachęcać ani pomagać w tzw. „tranzycji dziecka z jednej płci na drugą”. W przypadku nieprzestrzegania przepisów, rząd „będzie stanowczo egzekwował wszystkie prawa, które zakazują lub ograniczają te destrukcyjne procedury”.
W uzasadnieniu dekretu Biały Dom napisał, że „w całym kraju pracownicy służby zdrowia okaleczają i sterylizują coraz większą liczbę podatnych na zewnętrzne wpływy dzieci” i dodał, że „ten niebezpieczny trend będzie plamą na naszej historii”.
Oprócz zakazu finansowania „tranzycji” dekret przewiduje również opracowanie ustawy umożliwiającej rodzicom i dzieciom podjęcie kroków prawnych przeciwko pracownikom służby zdrowia, którzy już przeprowadzili tego typu operacje na dzieciach lub zalecili „leczenie chemiczne”.
Wieloletnia propaganda relatywizująca płeć biologiczną przyniosła w USA katastrofalne skutki. Moda na „bycie trans” i ingerencja w proces konstytuowania się płciowej tożsamości dzieci, spowodowały, że w Stanach Zjednoczonych doliczono się już 1,6 miliona osób „identyfikujących się jako osoby transpłciowe”. W tej liczbie problemy ma ponad 300 000 osób w wieku od 13 do 17 lat.
Podczas całej swojej kampanii Donald Trump obiecał zakończyć promocję transseksualizmu. Przypomnijmy, że jeden z ostatnich dekretów zakazuje też takim osobom służby w armii. W dniu swojej inauguracji prezydent podpisał także dekret, który mówi wprost, że uznawane będą tylko dwie płci.
Autorstwo: BD
Na podstawie: AFP, „Le Figaro”, „Valeurs”
Źródło: NCzas.info
Jeden głupszy od drugiego, tyle że Trumpowi chyba więcej płacą. https://finanse.gazetaprawna.pl/artykuly/9715004,donald-trump-zarobil-25-mld-dol-w-jeden-dzien-na-emisji-swojej-krypt.html
Coś jak tu https://henrymakow.com/good-cop-bad-cop.png
Lewacki absurd typu „zakończenie finansowania z budżetu federalnego operacji zmiany płci nieletnich” widzę tak. „Państwo” było w stanie dopłacać do zmiany płci nieletnich, bo mieli taki kaprys a nie jest w stanie pomóc w leczeniu raka, tym którzy naprawdę tego potrzebują. Z tego samego budżetu:) czyli z pieniędzy podatników:) Czy to nie jest chore?