Liczba wyświetleń: 2158
Pomimo ostrzeżeń o wysokim prawdopodobieństwie błędu, brytyjska policja testuje technologię rozpoznawania twarzy. System jest wykorzystywany do skanowania twarzy klientów galerii handlowych w Londynie. Służby mają nadzieję, że w ten sposób uda im się znaleźć wielu poszukiwanych przestępców.
Policja w Wielkiej Brytanii już po raz siódmy przeprowadza testy technologii rozpoznawania twarzy w przestrzeni publicznej. System był wcześniej wykorzystywany przy okazji dużych imprez masowych, takich jak karnawał Notting Hill w latach 2016-2017 oraz zeszłorocznego Dnia Pamięci. Tym razem technologia została zastosowana we wszystkich głównych londyńskich centrach handlowych.
Przymocowane do lamp kamery używają oprogramowania do pomiaru struktury twarzy, stworzonego przez japońską firmę NEC. Skany są następnie porównywane z policyjną bazą przestępców i kryminalistów. Wokół galerii handlowych ustawiono już plakaty, informujące opinię publiczną, że ich twarze mogą być skanowane na potrzeby bezpieczeństwa.
Obrońcy prywatności zdecydowanie sprzeciwili się przeciwko wykorzystywaniu technologii na terenie Wielkiej Brytanii. Krytycy uważają system rozpoznawania twarzy za „wprowadzający w błąd, niekompetentny i autorytarny”, jednocześnie przyczyniający się do wprowadzenia w życie wizji świata Wielkiego Brata z książki „1984” George’a Orwella. Przeciwnicy obawiają się też, że policja nie ograniczy się jedynie do szukania przestępców, lecz także do inwigilacji zwykłych ludzi.
Należy również zaznaczyć, że według niedawno opublikowanych danych aż 98% skanów, wykonanych przez brytyjską policję, zawierało błędy i niepoprawnie łączyło twarz niewinnej osoby z wizerunkiem przestępcy w policyjnej bazie.
Wielka Brytania nie jest jedynym państwem, w którym nowa technologia stwarza spore problemy. Podobne niepokoje są obecne również w USA. System rozpoznawania twarzy jest wykorzystywany przez amerykańskie organy ścigania, a eksperci ostrzegają przed nieokiełznanym zastosowaniem technologii.
Zdjęcie: Metropolitan Police
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl
Obrońcy prywatności się sprzeciwiają, a system i tak działa. Współczesne niewolnictwo jest większe niż suma wszystkich poprzednich.