Liczba wyświetleń: 807
Po raz pierwszy w historii, rosyjskie i egipskie siły powietrznodesantowe biorą udział w wspólnych ćwiczeniach wojskowych. Manewry potrwają od 15 do 26 października w mieście El-Alamein nad Morzem Śródziemnym.
W odbywających się właśnie ćwiczeniach biorą udział głównie wojska spadochronowe, ale także ponad 15 helikopterów i samolotów oraz pojazdy lądowe. Zakładają one zniszczenie „nielegalnych formacji zbrojnych” w warunkach pustynnych, takich jak np. Państwo Islamskie. Warto dodać, że między państwami trwają negocjacje w kwestii budowy rosyjskiej bazy wojskowej na terenie Egiptu.
Kilka dni temu, rząd w Kairze poparł Rosję na forum ONZ w sprawie bombardowań w syryjskim Aleppo. Zbliżenie się obu państw nie spodobało się Arabii Saudyjskiej. Jak donosi agencja Reuters, Saudowie postanowili wstrzymać dostawy ropy naftowej do Egiptu.
Kair jest nie tylko sojusznikiem sunnickiego Królestwa, ale także członkiem arabskiej koalicji, która uczestniczy w wojnie w Jemenie i w Syrii. Arabia Saudyjska liczyła, że Egipt wyśle swoje wojska do walki przeciwko rebelii jemeńskich szyitów.
Na podstawie: English.ahram.org.eg
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl
Egipt, Turcja i Filipiny dystansują się od USA, gdyż zdaja sobie sprawę, że USA nie liczy się z interesami swoich „przyjaciół”. Tzn. że „przyjaźć” jest skrajnie asymetryczna. Najwyraźniej z Rosją łatwiej się dogadać.