Liczba wyświetleń: 2574
Irlandzcy rolnicy buntują się przeciwko propozycji uboju dziesiątek tysięcy bydła rocznie, aby pomóc Irlandii osiągnąć cele związane ze zmianą klimatu.
Rząd irlandzki chce do 2030 roku zredukować emisje z rolnictwa o jedną czwartą. Doniesienia medialne z zeszłego tygodnia sugerowały, że jedną z rozważanych opcji było zmniejszenie krajowego pogłowia bydła mlecznego o 10 procent – co oznacza ubój 65 000 krów rocznie przez trzy lata, przy koszt 200 milionów euro (170 milionów funtów) rocznie.
Jeden z irlandzkich polityków określił plan jako „absolutne szaleństwo” i pojawiają się ostrzeżenia, że część rolników odmówi, a inni opuszczą sektor, jeśli zostanie wprowadzony nakaz.
Rząd Irlandii twierdzi, że żadna ostateczna decyzja polityczna nie została podjęta i że jakikolwiek ubój byłby dobrowolny w ramach „programu wyjścia na emeryturę” dla rolników.
Jednak niektórzy rolnicy obawiają się, że osiągnięcie celów nie będzie możliwe jedynie przy pomocy dobrowolnego uboju. Tim Cullinan, prezes Irlandzkiego Stowarzyszenia Rolników, ostrzegł, że produkcja wołowiny i nabiału po prostu przeniesie się do innych krajów, jeśli w Irlandii zostanie wprowadzony limit, co podważy próbę ograniczenia emisji. „Raporty takie jak ten służą jedynie dalszemu podsycaniu poglądu, że rząd pracuje za kulisami, aby osłabić nasz sektor mleczarski i hodowlany” – powiedział. „Chociaż niektórzy rolnicy mogą chcieć opuścić sektor, wszyscy powinniśmy skupić się na stworzeniu ścieżki dla następnego pokolenia, aby wejść do rolnictwa”.
Pat McCormack, prezes Irlandzkiego Stowarzyszenia Dostawców Mleka, powiedział, że to „frustrujące”, że branża stała się celem ataków. „Jesteśmy jedyną branżą, która ma znaczący plan działania i, szczerze mówiąc, nasze stado nie jest większe niż 25-30 lat temu” – powiedział. „Czy to samo można powiedzieć o branży transportowej, czy to samo można powiedzieć o branży lotniczej?”
Jeśli ma nastąpić odstrzał, powiedział, „musi to być dobrowolny program. To absolutnie krytyczne”.
Autorstwo: Andrzej Kumor
Źródło: Goniec.net
A ja proponuję odstrzelić 10 000 polityków. Emisja do atmosfery też zostanie zredukowana a korzyść dla świata znacznie większa 🙂
Trzeba byc ich naukowcem lub psychopatom azeby zabronic pierdzic krowom…barany i osly moga./mogom dalej pierdzic….
Teraz ci co wybili miliony bizonów w Stanach powinni być wynoszeni na ołtarze!
„buntują się” smiechłem a gdzie 400 dzieciaczków politysiów nabitych na widły? nie ma?? no to nie buntują się tylko popiskują z posikiwaniem bezjajecewy.
Walka z ekologicznym szaleństwem nie może być pokojowa, dobrowolna, czy wspierająca. Jak nie poleje się krew to nikt nie zrozumie protestujących. Może być widłami:)
Dobrze, że ten żond będzie jeszcze tylko rok:)