Liczba wyświetleń: 2275
Francuski Parc Astérix przeprasza, że 8 lipca odmówił wstępu na atrakcje 35-letniej kobiecie z powodu jej wagi. Kierownictwo parku wyraziło „współczucie i zrozumienie”, ale podkreśliło znaczenie bezpieczeństwa.
Sprawę odmowy wejścia na atrakcję nagłośniły media. Pisano o dyskryminacji. We wtorek 25 lipca, kierownictwo parku odrzuciło takie interpretacje. Dyrekcja parku uznała jednak, że w tego typu sytuacjach „najważniejsze jest bezpieczeństwo”.
Kobieta, która opowiedziała o swojej niemiłej przygodzie na łamach „Liberation” 21 lipca, relacjonowała, że chciała przejechać się z partnerem kolejką górską Toutatis, jedną z flagowych atrakcji parku. Pani była rozmiaru XL, partner podobnie i pomimo wielokrotnych prób opuszczenia uprzęży na siedzenie przez pracownika, nie dało się go zabezpieczyć. System komputerowy maszyny nie pozwoliłby na jej uruchomienie.
Pracownik poprosił parę o opuszczenie kolejki, proponując „rekompensatę” w postaci innej „atrakcji”. Zdenerwowani trzydziestolatkowie postanowili przedwcześnie opuścić park, piętnując „upokarzającą i dyskryminującą” ich zdaniem sytuację.
Sébastien Retailleau, zastępca dyrektora generalnego odpowiedzialnego za funkcjonowanie parku, wyjaśnił w BFM TV, że rzeczywiście „niektóre budowy ciał osób nie pozwalają na wejście na Toutatis”, a także „trzy lub cztery inne atrakcje”. Informacje te są podane na stronie internetowej i aplikacji parku. Dodał, że nie jest to „ograniczenie wagowe, ale morfologiczne”.
Dodał jednak, że park planuje poprosić producentów o opracowanie siedzeń dostosowanych do większych osób. Okazuje się, że współcześnie nawet najgłupsza sprawa może wywołać oskarżenia o dyskryminację, a chociaż „fatfobia” nie jest może najbardziej dyskryminowaną „fobią”, to i tak tłumaczyć się trzeba gęsto…
Autorstwo: BD
Źródło: NCzas.com
Gatunek ludzki zniknie wcześniej czy później, bo to już nie ewolucja przez dobór naturalny, ani utylizacja szkodliwych genów tylko społeczna mutacja fizyczno psychologiczna, postępująca idiokracja, której celem jest ubożenie ludzi inteligentnych podatkami na rzecz przygłupów bez podstawowych umiejętności.
Jeśli ktoś nie umie przestać żreć, to niech się nie spodziewa, że będzie normalny:)
Niechby zniknął i cóż z tego. Lepiej dla planety
Grubasy powinny żreć mniej, to by nie płakały że są dyskryminowane. Gdybym był właścicielem parku, pozwałbym tą kobietę lub dzienniki które by mi zaszkodziły o zniesławienie, takie postępowanie szybko by zakończyło kwik rzekomych dyskryminowanych mniejszości