Liczba wyświetleń: 2090
Wnioskuję o dodanie do paktu migracyjnego punktu o możliwości bycia migrantem we własnym państwie. Nie należę do żadnego z wrogich plemion PL. Proszę zatem o uznanie mnie migrantem i 10 000 zł.
Jak donoszą wtajemniczeni bycie migrantem, zgodnie z europejskim paktem migracyjnym, będzie bardzo opłacalne. Darmowe mieszkanie o wysokim standardzie. Świadczenia socjalne. Pełny i bezpłatny dostęp do opieki medycznej. Gwarancja pracy (na wypadek, gdyby któremuś chciało się pracować, czego nie można w 100% wykluczyć). I gwarantowana kwota dla migranta w Polsce 10 000 złotych. Żyć nie umierać.
Kiedyś opłacało się być Polakiem. Polakami z wyboru zostawali Litwini, Rusini, Żydzi, Niemcy, Holendrzy i Szkoci, i wielu, wielu innych. Teraz dużo lepiej Polakiem nie być. Bycie Polakiem zwyczajnie się nie opłaca. Opłaca się być migrantem.
Ponieważ migranci nie będą mogli być pozbawieni praw obywatelskich, należy się spodziewać, że będą mieli także prawo głosu w wyborach każdego szczebla. Dostaną pełnię praw, nie będąc obarczonymi obowiązkami, wynikającymi z dziedziczonego obywatelstwa.
Też tak chcę. Też chcę być migrantem.
Proponuję zatem dodanie do paktu migracyjnego jeszcze jednego punktu – możliwość uzyskania statusu migranta we własnym państwie.
Polska jako pierwsza powinna z takim wnioskiem na forum europejskim wystąpić. Ma przecież długą historię (e)migracji wewnętrznej. Od czasów zaborów zjawisko występowało u nas na dużą skalę. W ponurych czasach komunizmu całe miliony Polaków przebywały na (e)migracji wewnątrzpolskiej. Sam na niej przebywałem, zwłaszcza po ogłoszonym końcu komunizmu.
Nasz najwspanialszy i doceniany w Europie, a nawet w Peru (dostał piękną czapkę od Indian), premier Donald Tusk też przebywał kilka lat na emigracji wewnętrznej. Na wysokiej emigracji wewnętrznej (kominy).
Tak, to Donald Tusk, polityk poważany i szanowany w świecie europejskim i niemieckim, powinien wystąpić z wnioskiem rozszerzającym pojęcie migranta o migrantów wewnętrznych, jak niżej podpisany. Telefon Olafa Scholza niecierpliwie czeka na sygnał od przywódcy PO(landu). Proszę, Donald, zadzwoń! Inaczej Olaf nie odbierze.
Ja, Kowalski dwojga imion, proszę o przyznanie mi statusu migranta wewnętrznego. Podanie motywuję tym, że nie należę do żadnego z zamieszkujących Polskę, wrogich sobie plemion. Nie jestem ani tępym pisowcem, ani durnym peowcem, ani cwanym konfederatem, ani nawet kolorowym inaczej. Przez wiele lat próbowałem być normalnym Polakiem w normalnej Polsce. Nie udało się. I wygląda na to, że przed śmiercią już się nie uda.
Dlatego na koniec jeszcze raz apeluję, ukochany Premierze Donaldzie, proszę jak najszybciej wystąpić z wnioskiem o dodanie do paktu migracyjnego punktu o migrancie wewnętrznym, a następnie o pozytywne rozpatrzenie mojego podania.
Z poważaniem: Jan Azja Kowalski, migrant wewnętrzny
Źródło: ABCNiepodleglosc.pl
Europa jest zarządzana przez szaleńców a poddani brukselskich urzędników nawet nie próbują ich obalić. Nie tylko protestować przeciwko ich kretyńskich decyzjom ale siłą usunąć ich z urzędu na który nie zasługują i na który nikt ich nie wybrał.
Czy ktoś głosował na urszulę won z layen:)
Tolerowania ich szkodliwych działań nie można usprawiedliwiać brakiem znajomości demokracji czy też wątpliwych jej interpretacji. Ci ludzie stwarzają dla nas zagrożenie życia i tylko to wystarczy żeby pozbawić ich mandatu władzy. Kolejne pięć lat ich bezkarności wyrządzi szkody tak wielkie, że latami będziemy naprawiać ich debilne zarządzenia. Nie można czekać na kolejne wybory, bo już jest późno a niedługo będzie za późno żeby zapobiec katastrofie, którą nam sprawią.
Rozumiem, że są to podstawione marionetki, które realizują jakiś większy plan, ale nasza bezczynność tylko im pomaga. Tolerujemy szaleńców i jeszcze im za to płacimy w podatkach. Czysty absurd. Nie jestem w stanie zrozumieć ludzkiej bezradności. Czy ludziom potrzebny jest głód, brak pieniędzy, brak mieszkania, żeby zaczęli myśleć? żeby cokolwiek z brukselskimi pasożytami zrobili?
Niedługo zacznie się wojna handlowa brukselskich szaleńców z Chinami o elektryczne samochody a stracą na tym Europejczycy, Czy to wystarczy, żeby ich zutylizować ekologicznie?
Błąd logiczny. Żeby zostać migrantem, tzw. uchodźcą w Polsce (zostać przyjętym przez Polskę jako migrant, tzw. uchdźca), trzeba być wrogiem Polski i Polaków. Także Pan wybaczy, przy Pańskim poglądzie nici z tego.