Liczba wyświetleń: 2845
Najpierw premier Mateusz Morawiecki, a teraz wicepremier Jarosław Kaczyński, powiedział wprost o spodziewanym dużym kryzysie gospodarczym. Prezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że jednocześnie nasz kraj będzie musiał zwiększyć wydatki na zbrojenia. Branżowe portale próbują z kolei uspokajać sytuację, bo przyszłość w bardziej jasnych barwach widzi część ekonomistów.
Wiceszef polskiego rządu zabrał głos na I Krajowym Zjeździe Stowarzyszenia „OdNowa” Marcina Ociepy, czyli ruchu politycznego założonego przez byłego polityka Porozumienia Jarosława Gowina. W trakcie swojego wystąpienia przyznał, że „towarzyszyć nam będzie poważny kryzys” oraz „zaburzenia gospodarcze”. Wyraził jednak nadzieję, iż podobne prognozy się nie sprawdzą.
Kilka następnych lat ma być tym samym niełatwych dla naszego kraju. Zdaniem Kaczyńskiego przed Polską stoją bowiem wyzwania związane nie tylko z kryzysem ekonomicznym, lecz również koniecznością dalszego dozbrajania Wojska Polskiego. Przy okazji zjazdu OdNowy przyznał się on również do fiasku rządowego programu „Polski Ład”, choć teraz PiS ma „już zaplanowane i przygotowane poważne zmiany, bardzo korzystne dla społeczeństwa”.
Kaczyński mówiąc o spodziewanych problemach ekonomicznych powtórzył słowa Morawieckiego. W niedawnym wywiadzie dla TVP Info szef rządu przyznał, że Polskę i Europę pod względem gospodarczym czeka „trudny czas” i „duża gospodarcza zawierucha”. Skala kryzysu ekonomicznego będzie natomiast zależna od długości trwania wojny na Ukrainie.
Cały świat ma zresztą wchodzić w okres stagflacji, w którym wysoka inflacja połączona jest ze stagnacją gospodarczą. Agencja Fitch twierdzi na przykład, że w tym roku polskie PKB wzrośnie o 3,3 proc., z kolei ceny wzrosną o co najmniej 10 proc.
Opozycyjny portal Money.pl, powołując się na ekonomistów, stara się jednak uspokajać nastroje. Eksperci twierdzą na jego łamach, że polska gospodarka „weszła w nowy rok bardzo rozpędzona”, dlatego nawet przy okazji tąpnięcia gospodarczego wzrost PKB będzie zgodny z długoterminowym trendem. Towarzysząca wojnie deglobalizacja światowego systemu gospodarczego może zaś skrócić łańcuchy dostaw i wzmocnić polską ekonomikę.
Na podstawie: Money.pl, PolsatNews.pl
Źródło: Autonom.pl
A wiesz kaczygnomie z przyległościami co się stanie jak nas w wojnę z Rosją wpakujecie na rozkaz żydmeryki? Znajdziemy na końcu świata i ostatniego krewnego. Zajmiemy się tylko tym żadnej walki tylko to.
To dlaczego sami ładujemy kasę w pomoc Ukraińcom zamiast solidarnie partycypować razem z innymi państwami w ramach UE?
Chodzi o doprowadzenie do upadku gospodarki żeby zaakceptować nowy ład światowy.
Ta wojna tak jak covid ma na celu napychanie kieszeni najbogatszym. Produkty 15% w gore na poczatek inflacja z 50% jak w trurcji. Smichowy kraj ta polska Tusk ma 29% poparcia za 400 mld zl 200 ukradl z offe a drugie 200 z fozz . Z putinem pod reke chodzil a gaz najdrozszy w europie wynegocjowal dla polakow te z pis 30% poparcia jarek 2 wieze buduje za miliardy a na koncie 20 tys zl i jak papiez majatku nie posiadam