Liczba wyświetleń: 809
Unikalna technologia, która będzie pomagać statkom unikać na morzu kolizji z innymi statkami, wielorybami czy dryfującymi obiektami powstanie w ramach wspólnego projektu, który rozpoczęli specjaliści z Białegostoku, Iławy i Szczecina.
Projekt pod nazwą „AVAL” dostał ponad 9,2 mln zł dofinansowania z UE z programu Inteligentny Rozwój. Pieniądze przyznało Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Umowa jest już podpisana – poinformowała PAP dr Jolanta Koszelew z wydziału informatyki Politechniki Białostockiej.
Ta uczelnia jest liderem projektu. Realizuje go wspólnie z Fundacją Bezpieczeństwa Żeglugi i Ochrony Środowiska w Iławie oraz firmami UpLogic z Białegostoku i Sup4NAV ze Szczecina.
„AVAL” to akronim angielskiej nazwy „Autonomous Vessel with an Air Look”, co oznacza autonomiczny statek z powietrznym okiem. Jolanta Koszelew tłumaczy, że chodzi o nowatorską technologię nawigacji morskiej, która w różnych sytuacjach zagrożenia kolizją na morzu, przy wykorzystywaniu różnych źródeł informacji – m.in. z drona z kamerą, który będzie obserwował obszar wokół statku – pomoże wskazać bezpieczną drogę.
„Współczesny nawigator wyznacza tzw. manewry antykolizyjne w sytuacjach niebezpiecznych na podstawie danych z urządzeń nawigacyjnych oraz obserwacji wzrokowej, biorąc pod uwagę uwarunkowania batymetryczne (mapa). Często jednak tego typu obserwacja okazuje się niewystarczająca. Nawigator może nie zauważyć pewnych obiektów niebezpiecznych z mostka, takich jak: dryfująca góra lodowa, wieloryb czy kontenery, które wypadły z innego statku” – tłumaczyła dr Koszelew. Takie niebezpieczeństwa może jednak zauważyć kamera w dronie, który będzie się wznosił nad płynącym statkiem – dodała.
W ramach prowadzonych prac ma powstać specjalny dron obserwacyjny, który będzie dostosowany do pracy w najtrudniejszych warunkach pogodowych na morzu. Ma mieć możliwość startu i lądowania na płynącym statku. „Tym zadaniem zajmować się będą naukowcy z Politechniki Białostockiej. Obiekty niebezpieczne będą rozpoznawane w obrazie rejestrowanym z drona przez system przetwarzania obrazów opracowany przez zespół z firmy UpLogic” – poinformowała Koszelew.
Specjaliści z firmy Sup4Nav zajmą się tym, jak w nawigacji wykorzystać informacje „antykolizyjne”, które rozpozna system i jak zintegrować je z autopilotem.
„Firma Sup4Nav to jedyna polska firma, która ma doświadczenie w projektowaniu oraz wytwarzaniu systemów ekspertowych stosowanych w nawigacji morskiej. Wszystkie elementy technologii AVAL zostaną przetestowane w Iławie w ośrodku manewrowym Fundacji Bezpieczeństwa Żeglugi i Ochrony Środowiska, jednym z kilku ośrodków na świecie, gdzie można manewrować modelami statków” – poinformowała Koszelew.
Testy w warunkach rzeczywistych będą prowadzone na promach Polskiej Żeglugi Morskiej.
„+AVAL+ to milowy krok na drodze do autonomicznych statków morskich. To technologia, która obniży ryzyko kolizji, a w dalszej perspektywie sprawi, że załoga statku będzie mogła pracować zdalnie” – podkreśliła Koszelew. Dodała, że technologia ma być dodatkowo zaprojektowana tak, by mogli ją stosować i dostosowywać do swoich wymagań różni producenci statków.
Cała technologia „AVAL” ma być gotowa w 2021 r. Ogólna wartość projektu to ponad 10,3 mln zł. Koszelew poinformowała, że Narodowe Centrum Badań i Rozwoju dofinansowało przedsięwzięcie jako „ambitny projekt polskiego konsorcjum za innowację przełomową czyli taką, która zmieni rynek światowy w obszarze transportu morskiego”.
Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl
Fajny sposób na „przytulenie” kilku baniek …. A efekt najdroższy dron świata na wyposażeniu statku.