Liczba wyświetleń: 885
Jeśli produkcja mleka będzie utrzymywać się na tym samym poziomie, co w trakcie pierwszych trzech miesięcy kwotowych tego roku, Polska może otrzymać karę od Komisji Europejskiej.
Produkcja mleka w pierwszych trzech miesiącach kwotowych bieżącego roku, była o 8% wyższa niż przed rokiem. Jeśli produkcja utrzyma się na tym poziomie, Polscy rolnicy mogą przekroczyć limity Unii Europejskiej, na produkcję mleka co skutkuje karami, nakładanymi przez Komisję Europejską. Mleczarnie kupiły jak dotąd ok. 3,47 mld kg mleka od rolników, a każde 100 kg ponad limit to koszt 27,83 euro który to wydatek przerzucany jest przez państwo na rolników.
Opracowanie: MM
Na podstawie: Polska Agencja Prasowa
Źródło: Narodowcy
TAGI: Kara finansowa, Komisja Europejska, Mleko, Rolnictwo
Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU
Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!
Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.
Czas chyba najwyższy opuścić ten sajuz.
To jest chore. Z jednej strony kara dla rolników za produkcję żywności, z drugiej strony propagowanie GMO jako rozwiązania problemu głodu na świecie (!)
Kiedy wreszcie ludzie pogonią tych darmozjadów z Brukseli?
Ubecja zrobi reklamy w swoich telewizjach, że dostaniemy 300 mld z Unii i ciemnogród chwyci, jak zwykle.
Tylko ciekawe od kiedy krowie mleko jest zdrowe dla ludzi?
jasne ze jest zdrowe tylko nie w duzych ilosciach
nie idzie o za dużą produkcje tylko o za dużą zdrową produkcje. Nabiał krowi zawiera przede wszystkim wapń który jest niezbędny do prawidłowego rozwoju dzieci trudno go zastąpić. Ogólnie żywność jaka jest wręcz propagowana nie zawiera podstawowych substancji odżywczych. dla przykladu podam ser żółty a właściwie to co go wypiera czyli substancje łudząco podobną wytwarzaną z tłuszczy roślinnych nie zawiera on nic z tego co prawdziwy ser i jest trudno przyswajalny przez organizm (podobnie jak margarynę można go uzyskać w procesie rafinacji ropy naftowej) Jeśli kobieta w ciąży zostanie odcięta od naturalnych źródeł wapnia czyli głównie zdrowego nabialu to płód nie rozwinie się prawidłowo. takie akcje to element tzw. procesu depopulacji wg. NWO
dodam jeszcze tylko że nie widać w sklepach prawie wcale prawdziwego masła a to które jest kosztuje więc wniosek prosty biedaczki do piachu jak nakazuje eugenika
Tiaaa i mleko jest odpowiednim dostarczycielem wapnia. No to dostarczaj ten wapn dalej z… mlekiem? To co sprzedaja w sklepie w ogole mozna nazwac mlekiem? Prometeo wiesz co to laktoza? Zdrowia zycze…
Niech ktoś mi jeszcze powie, że UE nie jest federacją totalitarną.
Cóż – kto ma z was możliwość niech bezpośrednio od chłopa kupuje, ew dogadajcie się ze znajomymi i np codziennie inna osoba jeździ po parędziesięt litrów mleka – tylko na miłość boską! Na czarno, bez faktur i paragonów!
@Rayx Wiem i wiem też że UHT to nie mleko tylko plakatówka ze zmutowanym białkiem ktore jest przyczyną raka bardziej niż palenie tytoniu ale ja pisałem o nabiale czyli produktach z mleka wyobraź sobie że na każdy litr niewyprodukowanego mleka w przemyśle spożywczym musi pojawić się coś innego co je zastąpi czyli chemikalia
@Prometeo: „Nabiał krowi zawiera przede wszystkim wapń który jest niezbędny do prawidłowego rozwoju…” cieląt.
Poszukaj lepiej na internecie dlaczego mleko krowie nie jest zdrowe dla ludzi a nie wypisuj propagandy serwowanej przez przemysł mleczarski, który nie robi tego w trosce o twoje zdrowie a w trosce o swój portfel.
A wapń można zastąpić innymi produktami naturalnymi. Tak na szybkiego: http://vimed.pl/2011/06/alternatywne-zrodla-wapnia/
i jest tam napisane że coraz częściej występuje alergia na białko mleczne . Na mleku wychowały sie całe pokolenia Polaków od setek lat jest jednym z podstawowych skladnikow naszej diety. Pamiętam zamieszanie jakie było wokół PN kiedy unia narzuciła nam stosowanie swoich norm i zaczeło pojawiać się UHT Ówczesna Pani Inspektor odmówila dopuszczenia tych produktów ze względu na niespełnienie Polskich wymogów otóż białko mleka poddane procesowi UHT mutuje i staje się mutogenne Laboratoryjne szczury zdychały na raka. Została usunięta a jej następca podpisał zgode pod presją.
@Murphy – Nie jedz też owoców i warzyw, bo rolnicy też je produkują dla pieniędzy.
Myśl trochę! To, że znajdziesz coś w necie to od razu prawda?
Ludzie od tysięcy lat mlekiem się żywili i zdrowi byli (jak mieli co jeść). Ale przede wszystkim mlekiem zsiadłym, przetworzonym przez bakterie dla naszego użytku i pochodzącymi od niego serami.
Moim skromnym zdaniem po upadku bloku wschodniego zostaliśmy pokonani w wojnie dyplomatycznej i gospodarczej militarna nie była konieczna a teraz jesteśmy okupowani i eksterminowani jednocześnie będąc utrzymani w ogłupieniu i to jest sedno sprawy
Koleś postawił bym Ci za to szklane zsiadłego ale gdzie kupić prawdziwe mleko jak sie mieszka w dużym mieście
Co za różnica czy jest zdrowe? Od kiedy to czytelnicy WM powinni się wypowiadać za resztę społeczeństwa? Nikt nikomu mleka pić nie karze i każdy we własnym interesie może sobie sprawdzić czy pić mleko czy nie. Limity na produkcję czegokolwiek są absurdem. Wolny rynek (a więc my – ludzie) powinien ustalić optymalną ilość produkowanego mleka.
@CD nie zupełnie tak jest wolny rynek nie jest w stanie wpływać na to jak zdrowe jest jedzenie dopuszczane do spożycia bo większość spoleczeństwa nie wybiera tylko konsumuje tanio a kiedy trucizny dobrze się sprzedają bo są tańsze to zdrowe produkty znikają z rynku ich miejsce zajmują trutki a miejsce trutek jeszcze większe trutki tak prawo rynku dba o nasze zdrowie bo w koncu nie masz wyboru i kupujesz to co jest
A ludzie nadal wierzą, że mamy wolny rynek…
Pojęcie wolnego rynku stworzyli banksterzy bo to oni są wolni sprzedają i kupują co chcą ile chcą i kiedy chcą i za ile chcą tylko poza ich światem wydaje sie że to takie skomplikowane to banksterowanie ale jak się dostrzeże ich wolny rynek z ich strony patrząc to wszystko staje się takie proste
@Koleś: Niektórych już nie jem (np. bananów), bo straszna chemia, co zresztą mój żołądek dał mi o tym znać. A decyzję zwykle podejmuję po własnych obserwacjach. A jak już szukam w sieci to nie tylko z jednego źródła.
Poza tym to sam powinieneś myśleć logicznie. Pokaż mi jakiś jeszcze inny gatunek zwierząt, który oprócz człowieka, w naturze żywi się mlekiem pochodzącym od innego gatunku? Tylko nie pisz o psach i kotach, które są karmione mlekiem przez ludzi.
„Ludzie od tysięcy lat mlekiem się żywili i zdrowi byli.”
Nikt przez te tysiące lat badań nie robił jaka dieta jest dobra a jaka szkodliwa. Co najwyżej przez ostatnie kilka dekad może się takie badania bardziej szczegółowe robiło.
@CD: „Co za różnica czy jest zdrowe? Od kiedy to czytelnicy WM powinni się wypowiadać za resztę społeczeństwa?”
Ja tam wypowiadam się za siebie, a że nikomu źle nie życzę, to więc piszę jak uważam.
co do historii to europejczycy ciężko okupili zmiane trybu życia z łowieckiego na agrarny , Populacja się zdeformowala ludzie chorowali Popatrz na średniowieczne rzeźby i obrazy to nie jest tak do końca wynik braku talentu u artystów oni chorowali wszyscy w dodatku powszechna byla schizofrenia wtedy nikt nie zdawał sobie sprawy z tego co się dzieje ale pod wplywem polityki rzymskiej ludzie jedzący do tond dziczyzne zostali zmuszeni do pracy przy uprawach i jedzenia nasionek mięso bylo z czasem tylko dla szlachty ale i ta oberwala tyle że dlużej to trwalo. teraz mamy jeszcze gorszy problem bo dzieci żyją na zupelnie innej diecie niż dorastali ich rodzice. To jest proste jeśli twoja rodzina od pięciu pokoleń je ryż to ryż jest dobry dla ciebie. Najzdrowszy obiad robi moja babcia to jest niepodważalne.
Tysiące lat temu to ludzie umierali w wieku 50 lat ze starości, trudno powiedzieć czy nie chorowali z powodu mleka krowiego, może takie choroby nie zdążyły się ujawnić.
Przypominają mi się czasy gospodarki socjalistycznej.
&Strangersama nie pisz bredni, bo tysiące lat temu ludzie żyli po tysiące lat.
Mleko samo w sobie nie przetworzone jest mało przydatne dla ludzkiego organizmu co innego sery i inny nabiał (PO FERMENTACJI)tylko nie jedzcie jogurtów bo to trucizna mleko zawiera kazeinę która jest potrzebna dla młodych cieląt żeby im rogi i kopyta rosły a dla człowieka jest to trucizna która jest ciężkostrawna co do wapnia to człowiek z mleka jego nie przyswaja ponieważ jest tak zajęty trawieniem go że cała energia idzie na jego trawienie ,a nie na pobieranie wapnia Dokładniej opisuję to terapia dr.Garsona.Pozdrawiam
Co do tematu artykułu to jest brak słów ludzie nie mają co do gara włożyć a oni limity brak słów co się obecnie wyrabia
to jest bardziej złożone nasi przodkowie żyli między 80 a 120 lat chyba że nagłe spotkanie z rzymską albo grecką dzidą skrócilo ten czas problemy zdrowotne miewaliśmy w czasach wyjątkowego glodu ale to dopiero z nastaniem fełdalizmu nie w tym rzecz po prostu im bliżej jesteś tradycyjnej kuchni swojej rodziny tym zdrowszy jesteś a te brednie że mleko nie jest dobre to plotki rozsiewane przez naszych najeźćców to tak samo jak z naszymi rodzimymi odmianami warzyw owoców zbóż niemal wszystko podmienili nam na inne i teoretycznie nawet jeśli tam nie ma chemii to i tak zmiana diety całej populacji polaków musi przynieść negatywny skutek to jest jakby małego wilczka przynieść z lasu i karmić jakimiś karmami dla psów to może być super zdrowe ale jego rodzice jedli co inne i wyrośnie na schorowane zwierze. Prawdziwy nabial sery kwaśne mleko MASŁO śmietana to bardzo ważne elementy diety Polaka nie może ich zabraknąć bo wyginiemy na rzecz przystosowanych i utrzymujących inną dietę. w najlepszej sytuacji są odżywiający się koszernie bo ta żywność jest naj mniej poddawana zmianom niestety mi nie posłuży najlepiej robi mi krwiste mięso nie po radze po tym czuje się dobrze mam energie i skupienie pewnie tak jak hinczyk po ryżu i marchewce
ps. ten Garson to jeden z współczesnych eugeników, po zatym pisze o wapnie z mleka przyswajanym bądź nie przez Polaka czy bryta może włocha zakładam że o wlocha mu idzie bo oni zawsze kozie pili a nie krowie tam krowy się tylko zjada
„KRAINA MIODEM I MLEKIEM PŁYNĄCA”
Tak w naszej cywilizacji kultura pasterska to nasza tradycja.
Dlatego my mleko trawimy.
Są ludy które mleka nie trawią.
Mleko jest nośnikiem białka tłuszczy i witamin , oraz mikroelementów.
„Powiedz mi co jesz, a powiem ci kim jesteś”.
Jak pytam co jesz, to zamiast odpowiedzi sklepowe, czy naturalne , słysze wyliczanie jakie to nowoczesności, np hamburgery, parówki , soje itp.
Poza tym mleko to nie tylko płyn. To także jego pochodna jak sery, czy kwaśne mleko.
Założe sie , że mało kto pił prawdziwe kwaśne mleko od krowy która zyje na wolności , a nie w karcerza.
Ser z mleka od takiej krowy , to poezja!
Pojedźcie na zabita dechami wiochę , tak gdzie krowy nie dostały wyroku dozywotniego więzienia. Kupcie u baby prawdziwy ser.
Zmienicie zdanie , bo przekonacie sie , że ser od baby , a ser z Tesco to całkiem inne produkty.
Ja unikam sklepowych serów , bo nie chcę być gooownojadem.
Dawniej to kapłani decydowali co lud będzie jadł. Dziś to nasz wybór!, albo dyktat telewizora!
Popatrzcie co też na ten temat ma do powiedzenia Nasz Krajowy Rabin!
LISTA KOSZERNYCH PRODUKTÓW
Nabiał
Mleko UHT (nie smakowe) Każde -Rabin M. Schudrich
Twaróg, śmietana,śmietanka 30%, kefir, maślanka Gawrolin -Rabin M. Schudrich
Śmietana 12%, 18%, 22% jogurt naturalny bez cukru łagodny, kefir Danone -Rabin M. Schudrich
Czyżby chciał Naszych Krajowych Żydów wytracić?
Taaaak za kwaśnym przepadam mniód uwielbiam w oczywistej postaci i kaczkę sarnę albo barana jak barana to najlepiej wysoko po Madziarskiej stronie
i chleb pachnący z masłem z maselnicy odrobina soli
Przepraszam rozmarzylem się:)
i szklane zimnego mleka z wiadra…
„nie zupełnie tak jest wolny rynek nie jest w stanie wpływać na to jak zdrowe jest jedzenie dopuszczane do spożycia bo większość spoleczeństwa nie wybiera tylko konsumuje tanio a kiedy trucizny dobrze się sprzedają bo są tańsze to zdrowe produkty znikają z rynku ich miejsce zajmują trutki a miejsce trutek jeszcze większe trutki tak prawo rynku dba o nasze zdrowie bo w koncu nie masz wyboru i kupujesz to co jest”
Zaletą wolnego rynku jest właśnie to, że możesz być w mniejszości i nadal być w stanie nabyć dany produkt. To o czym piszesz to połączenie demokracji i interwencjonizmu, a więc sytuacja w której przywódca narodu wybrany przez większość dyktuje ludziom co mają jeść i pić, tworzy limity, normy, cła itp.
„Sęk tylko w tym, że nie ma już mleka w sprzedaży”
Przyznaje, ze nie znam się w sprawie mleka, ale czy przypadkiem w mlekomatach nie masz świeżego mleka uzupełnianego codziennie?
„Jeśli uważasz, że nie ma znaczenia różnica – to smacznego !”
Oczywiście, ze ma to znaczenie, ale samo stwierdzenie że jest niezdrowe nie usprawiedliwia by tego zakazać lub tworzyć rządowe regulacje.
„Jedyną gwarancja jego jakości jest niestety tylko cena”
Osobiście uważam ,ze sama cena niczego nie gwarantuje.
” bo żadne państwo w UE nie sprawuje takiej kontroli nad produkcją”
Niestety, to typowy punkt widzenia, że jeśli państwo nie sprawuje kontroli, to takiej kontroli brak. Przecież każdy człowiek zainteresowany może bardzo łatwo znaleźć żywność oznaczoną odpowiednim certyfikatem, który gwarantuje że np. zwierzę z którego wykonano ta kiełbasę było karmione odpowiednimi paszami.
certyfikat ptfujjjj ja bym chcial żeby było jak dawniej co z tego że wszędzie niby byly bakterie i inne stworki jedzenie było tak zdrowe że człowiek był odporny kurczaki byly zdrowe robakami karmione obecnie dyrektywy zabraniają takiej hodowli.
tzw. ustawa o nasiennictwie dokladnie określa czym polscy hodowcy mają karmić i to są same trutki
Sam więc widzisz, że problemem jest ustawa, a nie wolny rynek.
Jeśli takich jak Ty znalazłoby się w Polsce kilkadziesiąt tysięcy, to pewnie w sklepach pojawiłyby się też produkty z certyfikatem „jak dawniej”, czyli z robalami i piachem ;). Oczywiście to tylko pod warunkiem, że mieli byśmy wolny rynek.
Człowiecze zdrowie poza zdrowym pożywieniem wzmacnia również kontakt z bakteriami. Wirusiki też nam nie będą straszne, bo od tego mamy system immunologiczny. Chyba, że z lubością lubimy go sobie niszczyć śmieciowym żarciem i szambiarskimi napojami.
A co do meritum… Przecież to śmieszne, że taki unijny twór może nas ograniczać… Ludzie kupują mleko, więc produkcja trwa w najlepsze. Jak wyprodukujemy za dużo to nam się zmarnuje, a nie unii… a no tak, zapomniałem, przecież my już jesteśmy tylko województwem mateczki-unii…
I kij tam, wcinajcie wapń, jak nie z mlekiem, to z migdałami… albo z kapustą…
Poza tym szama typu sałata, marchewki, rzodkiewki, cebula jest tania i zdrowa… To + pozytywne nastawienie i zdrówko murowane!
TURN OFF THE TV!!! (skoro już o zdrowiu mówimy;)
„nie widzę różnicy między mlekiem z mlekomatu a tym które sprzedawane jest w kartonach w sklepie. Dla mnie to nie mleko.”
OK – zapytam z czystej ciekawości. Dlaczego to nie mleko?
„Rozumiem, że jesteś przeciwny zakazowi sprzedawania niezdrowych produktów spożywczych. Reprezentujesz w takim razie producentów dla których najważniejszy jest zysk.”
Nie interesuje mnie zysk lub strata producentów i patrzę na to tylko z punktu widzenia konsumenta.
Uważam, że nie należy zabraniać produkcji (a więc i spożycia) niezdrowych substancji, a wynika to z szacunku do innych ludzi. Ja mam znajomych, którzy np. palą papierosy, albo niezdrowo się odżywiają, ale nie zakazuję im tego. Gdy mój kumpel zamawia pizze do pracy, to mu tej pizzy nie zabieram siłą. Dlaczego więc miałbym pochwalać prawo, które zrobi to za mnie? Szanujmy się i traktujmy się jak dorośli.
„I nie ma silnych na to, by coś się w tej materii zmieniło”
Jest – najprostsza na świecie. Możesz sam otworzyć sklep z super zdrową żywnością i osobiście jeździć na wieś i wybierać odpowiednie produkty. To właśnie daje Ci wolny rynek. Pytanie tylko, czy znajdziesz na swoje produkty chętnych. Jeśli znajdziesz, to działaj śmiało. Jeśli nie znajdziesz, to widocznie ludzie nie chcą tych zdrowych produktów. Szanujmy się – nie chcą – nie zmuszajmy ich.
„Wierzysz w certyfikaty ? Uważasz, że nie jesteś nabierany ? Myślisz, że w sklepach z żywnością BIO, produkty tam oferowane są wolne od chemii ?”
Nie wiem, ale tak samo jak Ty nie wiesz, czy rząd tworzy regulacje w Twoim interesie czy w interesie producentów. Niestety, praktyka pokazuje, ze to drugie. Ja wolę mieć wybór i np. szukać produktów, które są certyfikowane przez firmy znane od lat, a jeśli się okaże, że ta firma oszukuje, wolę zmienić ją na inną. Niestety zmiana rządu jest nieco trudniejsza.
„Jeśli uważasz, że cena nie gwarantuje jakości, to co ja gwarantuje ?”
100% gwarancji nigdy nie ma, ale cenę producent może sobie wymyślić z dnia na dzień. Dużo lepszą gwarancją jakości jest marka producenta. Poza tym producent mógłby przecież wraz z towarem wystawiać zaświadczenie, że jego towar nie zawiera jakiś tam substancji. Wówczas producent jest już zobowiązany, by tego dotrzymać bo w innym przypadku czekałby go pozwy od klientów.
Wszystko już było
na przykład 10 lat temu
========================================
„Ordnung must sein!
Jan Kowalski, Nasz Dziennik
Komisja Europejska ukarała ostatnio kilka krajów, m.in. Włochy, za nadprodukcję mleka. Krowy dały im więcej mleka, niż przewidywały „normy” unijne.
To oczywiście wysokim komisarzom się nie spodobało i podnieśli larum. Ale czy makaroniarze są winni, że mają dojne krowy? Potraktowali je tak, jak się zwierzęta traktować powinno – po ludzku. Gdyby ich nie wydoili do końca, byłoby to groźne dla krów, z bólu by ryczały. A tymczasem „ryczeć” zaczęli komisarze, którym zaczęło się coś nie zgadzać w planach gospodarczych. Od Komisji Europejskiej oberwie się też pewnie Portugalii za złamanie dyscypliny budżetowej. I dobrze. Poczekajmy jeszcze trochę, aż powstaną siły zbrojne Unii Europejskiej – wtedy oberwie się każdemu za złamanie nie tylko budżetowej, ale jakiejkolwiek dyscypliny. Już ich kanclerz przypilnuje.
Jan Kowalski , Nasz Dziennik, 2002-09-26 „