Liczba wyświetleń: 2321
Od początku wojny Rosji przeciwko Ukrainie granicę Polski przekroczyło ponad 100 tysięcy uchodźców. Polska przyjmuje ich z otwartymi ramionami.
Polska udowodniła, że jest gotowa na przyjęcie fali uchodźców. Na punktach granicznych z Ukrainą uruchomiono tzw. punkty recepcyjne, w których otrzymują pierwszą pomoc, informację. W razie potrzeby mogą też skorzystać z noclegu, spożyć ciepły posiłek, otrzymać odzież i artykuły pierwszej potrzeby.
Uchodźcy to przede wszystkim kobiety i dzieci oraz osoby starsze. Przez granicę od strony ukraińskiej nie mogą przejść mężczyźni w wieku 18-60 lat w związku z wojną i ogłoszeniem powszechnej mobilizacji mobilizacją. Po polskiej stronie, poza rozwiniętą przez państwowe służby strukturą pomocową, pomagają też wolontariusze i przedstawiciele organizacji pozarządowych, jak Fundacja Ocalenie. Tym razem zgodnie współpracuje z nimi Straż Graniczna i inne polskie służby. Osłabiono wymogi dotyczące dokumentów, które muszą posiadać przekraczający granicę. Dopuszczane są nawet przypadki, w których można przekroczyć granicę bez żadnych wymaganych przez stronę polską dokumentów.
Duża część uchodźców znajduje pomoc u przebywającej wcześniej w Polsce rodzin, przyjaciół i znajomych. Przemieszczają się w głąb kraju, gdzie będą zapewne próbowali ułożyć sobie życie.
Straż Graniczna wobec dużej liczby uchodźców zareagowała elastycznie na trudną sytuację i otworzyła dla pieszych również przejście, którymi zazwyczaj przejeżdżają samochody osobowe. Ruch pieszy został również otworzony na tych przejściach, na których do tej pory był zabroniony. „Wszyscy uchodźcy z Ukrainy potrzebujący pomocy znajdą ją w Polsce”, cytuje gen. Tomasza Pragę, Komendanta Głównego Straży Granicznej TVN24.
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej pozostaje bez zmian.
Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu
Kilka dni – setki tysięcy, więc „spokojnie” można stwierdzić, że przybędą MILIONY!
Historia się powtarza, a ludzie się nie uczą. W latach 1000 – 1850 żydzi byli wygnani 48 razy z prawie wszystkich krajów Europy i zawsze uciekali do Polski, a nasi przodkowie im pomagali – efekty widać dzisiaj. Teraz trwoga na Ukrainie i do nas uciekają, a wiadomo jakie podejście ma Ukraina do Polski i Polaków. Naiwni Polacy na litość zawsze dawali się łapać. Ludzie ruszcie głowami i wywalcie telewizory. Codziennie na świecie ginie z głodu 30000 dzieci poniżej 5 roku życia – ich wam nie szkoda?
Przez ukaińców podrożeje żarcie, gaz i ropa bo wzrośnie zapotrzebowanie na te produkty. Pomijam, że ukraińcy będą robić syf i burder bo w tych 5 milionach część osób to będzie patologia.
5 mln bez pracy z bronią wpadnie do Polski, wielu z nich to będą przestępcy cwaniaki z innych krajów którym marzy się bogata Europa. Podrożeje żywność, paliwo, ziemia, mieszkania, hotele. Ukraina to dziki kraj rządzony przez mafie służby loże, kraj gdzie kwitnie czarny rynek handel bronią narkotykami, ludźmi, organami. Gdzie powstają skrajne ruchy nazi, agentury oraz płatni sikario. Składuje się tu odpady radioaktywne, testuje broń biologiczną, szkoli bojówki Sorosa do wzniecania kolorowych rewolucji.
Niema wątpliwości, że w dłuższym terminie w Polsce powstaną gangi, napady, kradzieże, nie równości społeczne. Rok takiej wojny zniszczy totalnie naszą gospodarkę, będziemy im wypłacać te wszystkie 500 plusy benefity renty. No ale na razie nikogo to nie obchodzi.