Liczba wyświetleń: 1057
Według raportu organizacji charytatywnych Oxfam i Church Action on Poverty ponad połowie miliona Brytyjczyków grozi głód – to trzykrotnie więcej niż przed rokiem. Autorzy powołali się na dane z The Trussel Trust – największego z tak zwanych „banków żywności”. W ciągu 12 miesięcy wydał on żywność 350 tysiącom osób. Dalsze 150 tysięcy to – zapewne zaniżona – liczba klientów mniejszych, lokalnych organizacji.
Każdego tygodnia w Wielkiej Brytanii, siódmym najbogatszym państwie świata, przybywa średnio trzydzieści punktów wydawania produktów podarowanych przez supermarkety i prywatnych darczyńców lub zakupionych ze składek. Przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać we wzroście kosztów żywności o 35% i energii o 65% w ciągu minionych pięciu lat, a także w cięciach w brytyjskim systemie zasiłków.
Twórcy raportu zaapelowali, aby rząd nie uszczuplał dalej zasiłków, licząc że sektor dobroczynny zastąpi państwową pomoc socjalną.
Premier David Cameron nie przyjął zaproszenia od Trussel Trust. W lutym odwiedził jeden z niezależnych banków żywności w swoim okręgu wyborczym pod Oxfordem, ale nie zaprosił fotoreporterów ani dziennikarzy.
Autor: Jarosław Klebaniuk
Źródło: Lewica
Mamy całkowicie nienormalny, chory system podziału dochodu narodowego tworzący olbrzymie nierówności społeczne, a jednocześnie istniejące technologie (niestety zdławione przez ludzi u władzy) pozwoliłyby w każdej chili uczynić każdy kraj bogatym i zlikwidować biedę.
Wyciągnijcie wniosek z tej lekcji. Największym błędem ludzkości była dobrowolna zgoda we wszystkich krajach na przekazanie władzy społeczeństwa garstce ludzi i utworzenie rządów typu autokratycznego, które nazwano demokracją (pośrednią). Zrobiono to poprzez wybory do parlamentu. Obywatele powinni zrozumieć że społeczeństwo powinno wziąć władzę we własne ręce inaczej nie ma sposobu na uniknięcie dyktatury i bezsensu w którym żyjemy teraz.
@egzopolityka
Dobrze, krytykować każdy potrafi, ale masz jakiś realny pomysł na niepośrednią demokrację?