Liczba wyświetleń: 2363
Wicepremier i minister obrony Bułgarii Krasimir Karakaczanow oświadczył, że miliard lewów (około pół miliarda euro), który został przeznaczony na integrację populacji cygańskiej w kraju, dał zerowe wyniki – informuje portal CEGA.
„Bułgaria ma kilka dokumentów, zgodnie z którymi należało prowadzić politykę państwa. Chodzi o Narodową Strategię Integracji Cyganów na lata 2012-2020 i Narodowy Plan Działań na rzecz jej realizacji na lata 2015-2020. Jeśli człowiek uważnie je przeczyta, to zobaczy, że ich celem jest nie tyle zintegrowanie populacji cygańskiej ze społeczeństwem i zaszczepienie w nich normalnych nawyków w sferze wykształcenia, pracy i tak dalej, co zaszczepienie w Bułgarach tolerancji dla tego, co faktycznie czynią nasi współobywatele cygańskiego pochodzenia” – oświadczył Karakaczanow.
Zdaniem polityka celem wszystkich programów mających na celu integrację stało się po prostu otrzymanie środków.
„Wyniki tych programów widać jak na dłoni i to pokazuje, że w rzeczywistości nie zrobiono nic. Do dzisiaj tylko my zdołaliśmy zebrać około miliarda lewów (ok. pół miliarda euro – red.), a wynik jest zerowy” – reasumuje wicepremier.
Jak wynika z danych Narodowego Instytutu Statystycznego Bułgarii, ostatni raz swoją etniczną przynależność w toku ewidencji mieszkańców w 2011 roku zdradziło 6 611 513 osób, z których 320 761 określiło się jako Cyganie.
Według danych z 31 grudnia 2017 roku ludność kraju liczyła 7 050 034 osób.
Źródło: pl.SputnikNews.com
A co tot a „integracja”? Po prostu cyganie nie poddają się ogólnej propagandzie wyścigu szczurów i mało z nich podatków. Chyba o to chodzi? Poza tym w Europie społeczeństwa w dużej mierze bardzo nie lubią inności.