Liczba wyświetleń: 1989
Produkcja mięsa z probówek może wkrótce osiągnąć poziomy komercyjne, a przemysł mięsnych surogatów roślinnych będzie miał nowego poważnego konkurenta.
Kalifornijski producent mięsa z probówek Memphis Meats ogłosił zamknięcie pewnego etapu finansowania o wartości 161 milionów dolarów. Większość funduszy zostanie przeznaczona teraz na budowę pilotażowej fabryki w Stanach Zjednoczonych.
Według Quartz oznacza to, że firma jest gotowa zastosować swój model, tj. zwiększyć wielkość produkcji, aby obniżyć koszty dla konsumentów i zdobyć udział w rynku z mięsa roślinnego.
Obecnie większość rynku sztucznego mięsa zajmują analogi roślinne, na przykład produkty Beyond Meat i Impossible Foods. Alternatywna technologia, czyli hodowla mięsa z komórek macierzystych, wciąż się rozwija.
Przed Memphis Meats tylko izraelska firma Future Meat Technologies ogłosiła budowę fabryki probówek. Fabryka na południe od Tel Awiwu zacznie działać w latach 2021-2022. Kolejny startup, JUST, nigdy publicznie nie ogłosił budowy fabryki, ale firma rzekomo rozpoczęła produkcję pilotażową w Kalifornii w połowie 2019 roku.
Informacje o przyszłej fabryce mięs Memphis Meats są wciąż bardzo skromne. Nic nie wiadomo ani o jej lokalizacji, ani o wielkości produkcji, ani też o liczbie bioreaktorów. Uma Valeti, dyrektor generalny startupu, stwierdza tylko, że pierwsze produkty firmy, które trafią do sprzedaży, będą w 100% wykonane z tkanek hodowanych.
Jednym z ważnych zadań produkcji pilotażowej jest uzyskanie zielonego światła od organów regulacyjnych. Obecnie żaden kraj na świecie nie wydał zezwolenia na komercyjną sprzedaż mięsa z probówki. Jednak Memphis Meats ma nadzieję, że produkcja zostanie wysoko oceniona przez urzędników.
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl
Pozwolenie państwa jest konieczne, bo służy przeniesieniu odpowiedzialności za ewentualne zatrucia i uszczerbki na zdrowiu na przedstawicieli konsumenta, czyli państwo. Firma produkująca jako jedyna wie najlepiej co tak naprawdę produkuje i czy to jest bezpiecznie czy nie, a także na ile wiadomo czy to jest bezpieczne, czy nie. Urzędnik tego nie wie, a mimo to on wydaje pozwolenie na trucie, lub nietrucie mieszkańców. Dla urzędnika wydającego pozwolenie są głównie trzy argumenty: 1. „bezstronny rzeczoznawca”, 2 gruba koperta, 3 naciski polityczne.
ciekawe czy ci, co są przeciw GMO, będą też przeciw mięsku z probówki :)… .. .