Liczba wyświetleń: 2752
Naukowcy odkryli nowy gatunek rośliny w cieniu azjatyckich lasów, który odmówił fotosyntezy. Według portalu „Science” liście tych roślin nie mają zielonego koloru, ponieważ preferują alternatywne źródło energii. Biorą je z grzybów w procesie znanym jako mikoryza symbiotyczna, co łączy większość roślin runa leśnego w dużą sieć.
Naukowcy wcześniej uważali, że Monotropastrum humile, szeroko rozpowszechniony we wschodniej i południowo-wschodniej Azji od Himalajów po Japonię, był jedynym gatunkiem rośliny, który pozyskiwał składniki odżywcze z grzybów. Teraz znaleźli roślinę, która zostanie uznana za odrębny gatunek. Nazywała się Monotropastrum kirishimense.
Rozległe sieci leśne, sieci grzybów i korzeni roślin, rozciągające się na całe lasy, działają jak autostrady dostarczające składniki odżywcze, a także przewody do przesyłania informacji między roślinami za pomocą sygnałów elektrycznych i chemicznych. Połączenia te pomagają wzmocnić las jako całość poprzez redystrybucję zasobów z bogatych w składniki odżywcze obszarów sieci do obszarów ubogich w składniki odżywcze. Pozwalają również roślinom ostrzegać się nawzajem przed drapieżnikami, a nawet pomagają chronić je przed suszą.
W odpowiedzi rośliny „odpłacają” grzybom składnikami odżywczymi, oddając część węglowodorów uzyskanych w procesie fotosyntezy. Monotropastrum postępują inaczej. Zamiast „dzielić się” z grzybami, „kradną” je.
Najbardziej wyraźną różnicą nowego gatunku są jego różowe płatki. W przeciwieństwie do M. humile korzenie nowo odkrytej rośliny ledwo wystają z gleby. Są też bliżej spokrewnione z jedną linią mikoryzową (Russula), podczas gdy M. humile preferuje zupełnie inną odmianę grzybów.
Pomimo faktu, że pokrewne gatunki rosną obok siebie, ich okresy kwitnienia nie pokrywają się. M. humile kwitnie 40 dni później niż zidentyfikowany gatunek. Naukowcy uważają, że jest to konieczne, aby pospolity zapylacz roślin, trzmiel Bombus diversus, nie mógł przypadkowo przenosić pyłku z jednego gatunku na drugi, a tym samym roślina zapobiegała ewentualnej hybrydyzacji.
Wcześniej tureccy naukowcy ogłosili, że udało im się odkryć sylphium — roślinę, która przez ponad 2 tys. lat uważana była za zaginioną. Starożytni Grecy i Rzymianie uważali ją za „lekarstwo na wszystkie choroby”.
Autorstwo: tallinn
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl
cyt.:”W takim przypadku jest pasożytem.”
tak to jest określana w innych źródłach, choć mikoryza ma wiele twarzy, i grzyby są czasem „wykorzystywane”. granica jest dość płynna.
co prawda te rośliny utraciły chlorofil, ale ich przodkowie to rośliny (wrzosowate), a kryteriów jest więcej niż tylko samożywność. systematyka to nasza broszka, ale majstrowanie przy niej kiedy tylko znajdziemy wyjątek jest pozbawiony sensu. mykoheterotrofia to przystosowanie wtórne, więc sensownym być się wydaje przyporządkować monotropastrum do królestwa roślin.
i ciekawostka – rośliny te zapylane są przez śpieszki i karaluchy. ;)… .. .