Liczba wyświetleń: 1145
Okazuje się, że Rosjanie w porozumieniu z Niemcami tak ułożyli dwie pierwsze rury gazociągu Nord Stream, że do portu w Świnoujściu obecnie nie mogą wpływać statki o zanurzeniu większym niż 13,5 metra. Budowa dwóch kolejnych nitek związanych z projektem Nord Stream II może tylko pogorszyć sytuację portu w Świnoujściu (o sytuacji geopolitycznej Polski nie wspominając). Właśnie dlatego należy robić wszystko, aby zablokować realizację tego rosyjsko-niemieckiego porozumienia.
Bierna postawa rządu Donalda Tuska spowodowała, że Rosjanie w porozumieniu z Niemcami tak ułożyli na dnie Bałtyku dwie pierwsze rury gazociągu Nord Stream, iż obecnie do portu w Świnoujściu i w Szczecinie nie są w stanie wpłynąć statki o zanurzeniu większym niż 13,5 metra. Ma to olbrzymie znaczenie w przypadku kontenerowego transportu dalekomorskiego oraz transportu ładunków masowych (duże kontenerowce osiągają zanurzenie około 14-15 metrów, a więc wpływając do Świnoujścia mogłyby zniszczyć infrastrukturę gazociągu Nord Stream).
Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ) złożył w tej sprawie pozew przeciwko niemieckiemu Federalnemu Urzędowi ds. Żeglugi Morskiej i Hydrografii. Chodzi o to, że niemiecki urząd wyraził zgodę na ułożenie dwóch pierwszych nitek gazociągu Nord Stream I w poprzek toru wodnego zapewniającego ruch statków z i do Świnoujścia, przez co zablokowano drogę morską kontenerowcom i masowcom o zanurzeniu większym niż 13,5 metra. Polski ZMPSiŚ domaga się w pozwie, aby na skrzyżowaniu gazociągu ze szlakiem żeglugowym do Świnoujścia rury gazowe zostały położone głębiej, co umożliwiłoby poruszanie się statków o większym zanurzeniu. W tym miejscu warto podkreślić, że port w Świnoujściu planuje inwestycje w terminal kontenerowy i terminal ładunków masowych, który ma pozwolić na przyjmowanie statków o zanurzeniu powyżej 13,5 metra.
W kontekście powyższego budowa trzeciej i czwartej nitki gazociągu w ramach projektu Nord Stream II, bez uprzedniej modyfikacji w postaci pogłębienia dotychczas położonych rur gazowych, może tylko pogorszyć sytuację portu w Świnoujściu i Szczecinie (o sytuacji geopolitycznej Polski nie wspominając).
Pierwsza rozprawa z pozwu ZMPSiŚ przeciwko niemieckiemu Federalnemu Urzędowi ds. Żeglugi Morskiej i Hydrografii odbędzie się w Hamburgu 17 grudnia.
Na podstawie: BiznesAlert.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl
Zbieramy po tyłku tylko i wyłącznie przez nas samych, bo wybieramy anty Polaków.
Na szczęście postępowanie odbędzie się w Hamburgu, a nie np. w Moskwie, albo Warszawie 🙂
Na szczęście też POsłańcy za wiele tu już nie będą mieć do powiedzenia.
Budowali przez nasz kraj, tośmy zablokowali „ruską rurę”, bo po co nam kontrola nad eksportem rosyjskiej ropy na Zachód i dodatkowo opłaty tranzytowe.
Więc oni położyli swoje rury obok Polski.
Więc znów płaczemy, że nam coś nam blokują!
Może warto przypomnieć, że p. Merkel obiecała, że jak rurki będą przeszkadzały, to oni je zakopią?
Ciekawe, czy pamięta o tej obietnicy?
O pomyśle rurociągu ze Szwecji do Polski, który raz na zawsze zablokował by rury ze Wschodu na Zachód – rurociągi na dnie morza nie mogą się krzyżować- już chyba nawet nie warto wspominać.
Pamiętacie, kto uwalił ten projekt?
Największą blokadą mogą być cieśniny duńskie – jeśli mnie pamięć nie myli: 14.5-15.5m.
Jak Ribbentrop, ani Mołotow się nie zgodzą
i podejście do Świnoujścia nam zagrodzą,
to pozostanie zastosować metodę niezawodną:
zdetonować poniemiecką minę podwodną;)
@Michal_Cieszewski 08.12.2015 11:01
No jak to nie?
Czy nie za rządów PO polskie problemy rozwiązywały niemieckie ministerstwa?
Jeśli nastąpił konflikt interesów, a orzekającymi w sprawie mają być Niemcy, no to nadal mamy szczęście jak za PO :))
Pierwsze pytanie jakie sie rodzi to:
kto i kiedy za to odpowie?
I tak uklad dalej kontynuuje swoje rzady
przechodzac bezbolesnie od jednej do drugiej
formacji rozmywajac podstawowe sprawy, ktore
powinnismy juz dawno zrozumiec i wyegzekwowac.
To co, pobeczymy sobie razem, z ukladem? 😉
W.W.
Raczej chcieli budować przez nasz kraj .
A dlaczego nie zbudowali ? .
Moim zdaniem , Kaczyńscy się upierali ( bez żadnych racjonalnych powodów )
aby ta rura nie szła do nas przez Białoruś a tylko przez Ukrainę .
Ruscy się na to nie zgodzili i poszli po morzu .
Patrząc się na późniejsze wydarzenia wszystko staje się jasne .
Gdyby Ruscy poszli na tamte żądania to żydo-banderowcy mieli by ich teraz na widelcu .
A z tą rurą to nie jest żaden przypadek czy wypadek w wykonaniu Kaczyńskich przecież za chwilę mamy pomoc dla Gruzji w ataku na Osetię czy pomoc w budowaniu banderyzmu na Ukrainie .
Tak że oni doskonale wiedzieli co robią i dla kogo .
Nie za bardzo wiem, o co tyle zamieszania. Nabrzeża w Świnoujściu dopuszczają cumowanie statków o zanurzeniu do 13,2 m. (przy nabrzeżu Chemików oraz Górników, dane wg. Urzędu Morskiego w Świnoujściu). Po co do Świnoujścia ma wpływać statek, który nie będzie miał gdzie zacumować? Zanurzenie 13,5 m jest na obecną chwilę dobrane do warunków miejscowych. Dodatkowo operator gazociągu jasno określił, że jak będzie potrzeba, to rury zakopie, ale na obecną chwilę takiej nie ma ze względu na infrastrukturę portową. Pozdrawiam!