Liczba wyświetleń: 2745
Niemcy dokładają do budżetu UE 25 mld euro, a zyskują 132 mld euro rocznie.
Jak informuje portal Forsal.pl, według wyliczeń agencji Deutsche Presse Niemcy wniosły do wydatków wspólnotowych UE w 2021 roku ok. 25,1 mld euro netto. Jednocześnie, jak informuje rząd w Berlinie, Niemcy czerpią najwięcej korzyści z jednolitego rynku UE, zyskując na nim ponad pięć razy więcej, bo aż 132 mld euro rocznie.
Zapytana przez DPA o konkretne wpłaty Niemiec do budżetu UE, Komisja Europejska nie chciała komentować tych danych. Urząd od pewnego czasu nie publikuje bilansów.
Żadna europejska gospodarka nie czerpie takich korzyści z jednolitego rynku UE, jak gospodarka niemiecka – czytamy na stronie internetowej rządu federalnego. Niemcy wpłacają dużo pieniędzy do puli UE, ale czerpią z tego jeszcze więcej korzyści.
Według danych opublikowanych na stronie niemieckiego rządu w lutym 2022 roku jednolity rynek europejski „zwiększa dochód na mieszkańca o 1000 euro rocznie”. Dodatkowo wspólny rynek gwarantuje kanały sprzedaży dla niemieckich firm. Jak podaje rząd w Berlinie, w 2020 roku 67,1 proc. niemieckiego eksportu trafiło na jednolity rynek UE.
Źródło: NowyObywatel.pl
Czy ktokolwiek ma wątpliwości z tym całym wspólnym rynkiem UE kto na nim najwięcej zyskuje? Przecież to oczywista oczywistość. Nie po to UE powstała aby uszczęśliwiać wszystkich, tylko po to aby tzw. założycielom żyło się najlepiej a innym … no cóż aby sobie wegetowali. Niepublikowanie danych kto ile wpłaca i ile wypłaca i na co – wskazuje jawnie o co tutaj chodzi. Chodzi o to aby nikt się nie buntował, tylko grzecznie płacił. Anglia swój krok o wystąpieniu zrobiła dużo za późno, dlaczego teraz jest jak jest. To wszystko jest tak samo chore albo nawet i bardziej niż RWPG za komuny.
Niemcy tylko zrealizowali awaryjny plan III rzeszy gdyby przegrali zbrojnie. Jak widać udało im się..