Liczba wyświetleń: 1796
Krótka historia o tym jak w Izraelu bronili Żydów z NKWD podejrzanych o dokonanie zbrodni na Polakach i Litwinach.
Kilkanaście lat temu litewska prokuratura prowadziła śledztwa przeciwko mieszkającym w Izraelu Żydom, którzy w takcie wojny służyli w sowieckiej partyzantce lub NKWD. Byli oni podejrzani o dokonanie zbrodni wojennych na Litwinach i Polakach. Wśród podejrzanych był m.in. b. szef Yad Vashem Icchak Arad, który zanim trafił do Izraela pracował dla sowieckiej bezpieki. Sprawa skończyła się międzynarodowym skandalem, bowiem instytut Yad Vashem w ramach retorsji wyrzucił z organizowanej przez siebie konferencji o Szoah litewskiego ambasadora oraz ministra kultury.
Przypomnijmy – w czasie wojny sowiecka partyzantka dokonała kilku pogromów i pacyfikacji polskich wsi leżących na terytorium dzisiejszej Litwy i Białorusi. Ponurymi symbolami tych mordów były podstępne ataki na wsie Koniuchy, Naliboki czy Dokudowo.
Ściganie zbrodniarzy odpowiedzialnych za wspomniane powyżej mordy z naturalnych przyczyn możliwe było dopiero po obaleniu komunizmu. W Polsce zaczęła działać Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Odpowiednikiem tej instytucji u naszych litewskich sąsiadów był wydział śledztw specjalnych Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu na Litwie.
Litwini wzięli na tapetę m.in. zbrodnię dokonaną w Koniuchach. Wyszło im, że wśród podejrzanych o dokonanie zbrodni było wielu Żydów służących dla NKWD, którzy w późniejszych latach wyemigrowali do Izraela. Wśród nich znalazł się także były szef Yad Vashem Icchak Arad, który zanim trafił do Izraela pracował dla sowieckiej bezpieki.
Informacja o wszczęciu śledztwa w sprawie przeszłości Arada rozwścieczyła obecne władze instytutu Yad Vashem. W dużym uproszczeniu – uznały one, że Żydów z NKWD nie wolno ścigać i w ramach retorsji uznały, że minister kultury Republiki Litewskiej oraz ambasador Litwy w Izraelu są „persona non grata” na organizowanej przez instytut w Jerozolimie konferencji naukowej na temat zagłady litewskich Żydów. Sprawa zakończyła się międzynarodowym skandalem, a stosunki między Litwą a Izraelem uległy znacznemu ochłodzeniu.
Ta historia jest sprzed kilku lat, ale w kontekście fali dyfamacji i oskarżeń o współudział w Holocauście, jaka zalała Polskę w ubiegłym roku w związku z nowelizacją ustawy o IPN i projektem ustawy reprywatyzacyjnej (która nie podobała się Światowemu Kongresowi Żydów i Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego) myślę, że warto o niej przypomnieć i wskazać, iż nie tylko Polacy mają problem z żydowską percepcją przeszłości.
Na podstawie: Rp.pl, WorldJewishCongress.org, ForeignPolicy.com
Źródło: Niewygodne.info.pl
Coś w ten deseń 🙂 – https://www.youtube.com/watch?v=pfw2AVqcne0
włączta napisy ew. tłumaczenie ich.
Tu wer. skrócona z polskimi napisami – https://www.youtube.com/watch?v=fKqtAW3BKvU
tak na rozgrzewkę jakby wcześniejszy filmik przytłoczył ogromem angielszczyzny 😉
Wedlug swiatowej opini zydzi sa jedynym narodem mordowannym przez nazistow
Polska przed wybuchem 2 swiatwowej miala prawie type samo mieszkancow co teraz
Ponad 3 mln polakow zignelo w obozach ,4 mln obywatele polscy zydowskiego pochodzenia. Straty w wojsku I ludnosci cywilnej podczas wojny z niemcami I rosja.
Atak niemiecki na rosje zaczynal sie w polowie polski to tam byly jednostki nadgraniczne.
Tak wiec zaden narod nie zostal take wyniszczony jak polski ,oddany pod stalinizm w jalcie
Wiec dziwi fakt ze zydzi zadaja rekompesat I je dostaja a polsce nic sie nie nalezy bo nikt o ta polske nie walczy ci co walczyli zgineli w bezsensownym powstaniu warszawskim.