Liczba wyświetleń: 871
Niemieckie media dopiero po tygodniu przyznają, że atak na policjanta na dworcu w Hanowerze miał podłoże terrorystyczne. Funkcjonariusza zraniła nożem licealistka marokańskiego pochodzenia od dawna powiązana z islamistami.
Do dramatycznego incydentu na dworcu doszło przed tygodniem, ale pierwsze informacje o wydarzeniu były ogólnikowe. „Die Welt” i „Süddeutsche Zeitung” zamieściły wprawdzie relacje zaraz po ataku, jednak starannie przemilczały marokańskie korzenie sprawczyni, mimo że fakt ten odnotowały lokalne media w Hanowerze.
Obszerny opis wydarzenia, portret młodocianej terrorystki jak i analiza motywów jej działania pojawiły się tydzień później na łamach dziennika„Bild” pod znamiennym tytułem „ISIL – Horror w Hanowerze – 15-letnia dziewczynka Safija ugodziła nożem policjanta w szyję”. Gazeta zamieściła też zdjęcia sprawczyni zamachu, od tygodnia przebywającej w areszcie śledczym.
Według relacji policjantów, w feralny piątek 27 lutego, licealistka miała się dziwnie zachowywać i obserwować funkcjonariuszy patrolujących dworzec, dlatego została przez nich wylegitymowana. W momencie, gdy policjant sprawdzał jej dokument tożsamości nastolatka znienacka wyjęła nóż i ugodziła go w szyję. Tylko dzięki szybkiemu przewiezieniu do szpitala i natychmiastowej operacji udało się uratować życie 34-letniemu policjantowi. „Zrobiła to z zimną krwią” – opowiadał później gazecie naoczny świadek ataku. „Jej jedynym zmartwieniem było to, że w czasie zatrzymania chusta zsunęła się jej z głowy i chciała sobie ją jak najszybciej poprawić. Czy zraniony policjant przeżyje, było jej całkowicie obojętne”.
Także dotychczasowe ustalenia śledczych są szokujące. Okazuje się bowiem, że Safija już w wieku siedmiu lat miała pierwsze kontakty z islamistami fundamentalistami. Zachował się film video, gdzie towarzyszy jej niezwykle popularny w Niemczech salaficki aktywista, Pierre Vogel, rodowity Niemiec, konwertyta na islam, uchodzący za jednego z czołowych muzułmańskich duchownych w RFN.
W nagranym wspólnie materiale propagandowym Vogel chwali dziewczynkę za jej fascynację islamem. „Oto nowa muzułmańska generacja, jestem z ciebie dumny. Ucz się pilnie Koranu na pamięć, a z każdą wyuczoną strofą osiągniesz wyższy stopień wtajemniczenia”- zachęcał przed laty.
Fakt, że dziewczynka bardzo wcześnie zdradzała religijną gorliwość potwierdza jej matka, z pochodzenia Marokanka, Hasana L. (57). Ojciec Safiji, Niemiec, dość szybko porzucił żonę i dwoje małych wówczas dzieci. Safija i jej starszy brat Saleh (18) od małego regularnie chodzili do hanowerskiego meczetu i do działającej przy nim szkoły koranicznej prowadzonej z inicjatywy Stowarzyszenia Niemieckojęzycznego Kręgu Islamskiego. Dziewczynka była tam jedną z wyróżniających się uczennic.
Z czasem też, zdaniem śledczych, zaczęła się radykalizować, a niedawno jej marzeniem i głównym celem stał się wyjazd do Państwa Islamskiego. Z tego powodu pod koniec 2014 roku zainteresowały się nią służby państwowe monitorujące środowiska radykalnych muzułmanów. W końcu Safiji udało się zmylić czujność służb, wyrobić paszport i dwa miesiące temu potajemnie wyjechać do Turcji. Tylko dzięki przytomnemu działaniu matki, która natychmiast pojechała w ślad za córką do Stambułu, Safija nie zdołała przekroczyć granicy syryjskiej i dołączyć do ISIL.
Motywy ataku na policjanta bada teraz specjalna ekipa dochodzeniowa wyspecjalizowana w ściganiu terroryzmu. Nie wiadomo też, jaką rolę odegrał w całej sprawie brat dziewczyny Saleh, który siedzi obecnie w tureckim więzieniu. Zatrzymano go, gdy nielegalnie próbował przekroczyć granice turecko-syryjską, żeby wstąpić w szeregi ISIL.
Kilka dni po wydarzeniu w internecie pojawił się wideo-komentarz Pierre Vogla. Salafita podkreślił, że w żaden sposób nie czuje się odpowiedzialny za czyn nastolatki, gdyż ostatni raz rozmawiał z nią pięć lat temu. Wyraził też wątpliwość, czy opis zdarzenia na dworcu odpowiada rzeczywistości i wyraził solidarność z aresztowaną. „To nasza siostra i może liczyć na nasze wsparcie“ – skomentował Vogel.
Autorstwo: Agnieszka E. Wolska
Na podstawie: Haz.de, Bild.de
Źródło: Euroislam.pl
„Jej jedynym zmartwieniem było to, że w czasie zatrzymania chusta zsunęła się jej z głowy i chciała sobie ją jak najszybciej poprawić. Czy zraniony policjant przeżyje, było jej całkowicie obojętne”.
Zdaję sobie sprawę, że nie jest to popularny, czy nawet poprawny pogląd, ale moim zdaniem nie ma miejsca na zachodzie dla takich ludzi.