Liczba wyświetleń: 639
„Deutsche Welle” poinformowało, że Friedrich Merz chce zaprosić premiera Izraela Benjamina Netanjahu „mimo nakazu aresztowania”. „Jako kanclerz Niemiec Friedrich Merz chce znaleźć »sposoby i środki« na wizytę Beniamina Netanjahu w Niemczech” – czytamy.
Polskojęzyczna wersja DW podała, że Friedriech Merz kombinuje, jak zaprosić do Niemiec na oficjalne spotkanie ściganego nakazem aresztowania wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze (MTK) premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Taki ma zamiar w razie wyboru na kanclerza Niemiec. „Po wygranej w wyborach do Bundestagu przewodniczący chadeckiej CDU Friedrich Merz ma szanse zostać nowym kanclerzem Niemiec. W związku z tym już w wieczór wyborczy 23 lutego otrzymał liczne gratulacje. Jednym z pierwszych gratulujących był premier Izraela Beniamin Netanjahu. W poniedziałek powyborczy Merz mówił przed dziennikarzami o długiej rozmowie telefonicznej” – podaje DW.com.
Merz wywołał spore poruszenie, mówiąc, że obiecał premierowi Netanjahu, iż „znajdziemy sposoby i środki, aby mógł odwiedzić Niemcy i wyjechać bez aresztowania w Niemczech”. „Myślę, że to całkowicie absurdalne wyobrażenie, że izraelski premier nie może odwiedzić Republiki Federalnej Niemiec” – ogłosił Merz.
Deklaracja ta wywołała oburzenie w Bundestagu. DW przypomina o wydaniu w listopadzie ubiegłego roku przez MTK nakazu aresztowania m.in. Benjamina Netanjahu. „I nie tylko jego. Nakaz aresztowania dotyczy też byłego ministra obrony Izraela Joava Gallanta. Zarzut: istnieją wystarczające podstawy, by sądzić, że poprzez wojnę w Strefie Gazy Netanjahu i Gallant są współwinni zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych” – podaje niemiecki portal.
Nakaz obowiązywał także wobec szefa Hamasu, Mohhameda Deifa. Deif potem zginął w wyniku izraelskiego nalotu.
Do koalicji z CDU i CSU szykuje się SPD. Ekspert ds. zagranicznych Nils Schmidt z SPD mówił, że „szanują procedury i decyzje organów” MTK. Podkreślił, że dotyczy to „wszystkich, bez wyjątku”. „Agencji informacyjnej Reuters Schmidt powiedział, że mądra dyplomacja wymaga od rządu »znalezienia odpowiednich sposobów i środków na utrzymanie także w przyszłości bliskich stosunków z rządem Izraela«. Innymi słowy: spotkania z Netanjahu musiałyby odbywać się gdzie indziej, a nie w Niemczech” – podaje „Deutsche Welle”.
„Niemcy są jednym z największych wspomożycieli MTK, który rozpoczął swoją działalność w lipcu 2002 roku i liczy 125 państw członkowskich. Wśród nich nie ma jednak państw o znaczeniu globalnym, takich jak USA czy Rosja. Nie należy do nich również Izrael” – przypomina portal DW.
Autorstwo: DC
Na podstawie: DW.com
Źródło: NCzas.info