Liczba wyświetleń: 1053
Sensacyjne wyniki sondażu SW Research dla „Wprostu”. To pierwsze badanie, które daje Sławomirowi Mentzenowi wejście do drugiej tury wyborów prezydenckich. Zmierzyłby się w niej z kandydatem Koalicji Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim.
Do wyborów prezydenckich pozostały jeszcze niemal trzy miesiące. Ostatnio informowaliśmy o tym, że na Polymarket, czyli „największym na świecie rynku prognoz” w nocy z środy na czwartek czasu doszło do „mijanki” Sławomira Mentzena z Karolem Nawrockim. Bukmacherzy po raz pierwszy wyżej obstawiali szanse kandydata wybranego Konfederacji na zwycięstwo, niż obywatelskiego kandydata Prawa i Sprawiedliwości.
Teraz po raz pierwszy Mentzen notuje drugi wynik w sondażu prezydenckim, wyprzedzając prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Kandydata wybranego Konfederacji wskazało aż 18,9 proc. respondentów, co oznacza o wzrost poparcia o 5,8 pkt. proc.
Lepszy wynik zanotował Trzaskowski, który zdecydowanie wygrałby w pierwszej turze. Na prezydenta Warszawy chciałoby zagłosować 33,6 proc. badanych. To o 0,7 pkt proc. więcej niż w poprzednim badaniu.
Miejsca w drugiej turze zabrakłoby dla bezpartyjnego kandydata PiS. Na Nawrockiego wskazało zaledwie 16,5 proc. ankietowanych, czyli o 0,5 pkt proc. mniej niż miesiąc temu.
Pozostali kandydaci zostają daleko w tyle. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zanotował 7,9 proc. poparcia (wzrost o pkt proc.). Z kandydatami lewicy wygrywa prezes Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun, na którego chciałoby głosować 2,9 proc. badanych (wzrost o 0,7 pkt proc.).
Dalej znaleźli się kolejno: dziennikarz Krzysztof Stanowski (2,8 proc.), lider partii Razem Adrian Zandberg (2,6 proc.), poseł Wolnych Republikanów Marek Jakubiak (2,2 proc.) oraz kandydatka lewicy Magdalena Biejat (1,8 proc.). Jeden procent respondentów planuje zagłosować na innego kandydata, a niemal co dziesiąty wyborca (9,9 proc.) nie podjął jeszcze decyzji.
Autorstwo: RP
Na podstawie: Wprost.pl
Źródło: NCzas.info
Jeżeli to prawda, to oznacza to przygotowywanie gruntu pod zwycięstwo Trzaskowskiego.
Mentzen nie ma szans, z uwagi na to, że mają na niego haka, którego wyciągną w drugiej turze, tym samym pogrążając jego szanse i dając zwycięstwo oponentowi.
Co skłania mnie do wniosku, że Menzten jest koniem trojańskim, a fakt że Konfederacja go wystawiła tak lekkomyślnie, również pokazuje, iż to partia systemowa, mająca za cel kanalizować na sobie wszelkie ruchy antysystemowe.
Jakiż to hak? Mentzen niemal dwa lata temu został przyłapany w biały dzień nawalony. Oficjalnie alkoholem, ale na moje oko był naćpany. Wszystko nagrano, a sam osobnik na drugi dzień przeprosił, że „zachlał”.
O dziwo, jak szybko to wypłynęło to jeszcze szybciej znikło w mediach – co jest oczywistym, że postanowiono wykorzystać to w najbardziej dogodnym momencie, aby zniszczyć reputację tego polityka, szczególnie że jego tłumaczenie tym bardziej go pogrąża, oczywistym krętactwem, jeżeli nie kłamstwem w żywe oczy, po prostu.
Zmentzony polityk:
https://x.com/TygodnikNIE/status/1662335382602633216
Odpowiedź polityka na swój stan:
https://www.youtube.com/shorts/NnZmecQinJU
Też mi wielki HAK. Daj spokój. Przecież on nawet nie jest jeszcze prezydentem. Nic nie robił. Stał sobie po prostu i gadał. Widziałeś co Kwachu albo Komor wyprawiali po pijaku jak już byli prezydentami?
Ja tam mu nie ufam, moim wyborem od wielu lat wyłącznie Braun.
Zgodzę się, że to może być grunt pod zwycięstwo Trzaskowskiego, ale nie ze względu na wspomniany hak, ale dlatego, że Mentzen jest po prostu za cienki. Owy wyskok może być co najwyżej gwoździem do trumny, ciekawostką ku uciesze gawiedzi i okazją do żartów. Poza tym na Nawrockiego mają coś dużo mocniejszego – jego znajomości ze środowiskiem kibolskim Lechii Gdańsk – w tym z kryminalistami i bardzo ciemnymi postaciami, takimi jak Masiak czy Horodko. Oczywiście to raczej tylko znajomości, ale w kampanii można to zdecydowanie lepiej wykorzystać niż eksces mentzena.
Fakt bycia 'za cienkim’ przez Mentzena jest być może, rzeczywiście bardziej decydujący. Ale jego oponent również nie grzeszy w tym kontekście.
Oczywiście potencjał znaczenia i wagi wspomnianego 'haka’ jest dyskusyjny, jednak wbrew pozorom to ta właśnie gawiedź będzie decydować, jako ta część populacji, zazwyczaj niezdecydowana i podatna na manipulacje.
Media wiemy kogo będą wspierać. Nie będzie nic trudniejszego zatrudnić grono ekspertów, którzy wykażą publice, że ten osobnik jest pod wpływem narkotyku, w środku dnia. Zgodnie zresztą z prawdą. Co zresztą łatwo udowodnić.
Człowiek po alkoholu, który się zatacza w podobny sposób ma zaburzone działanie błędnika, które uniemożliwia mu należyte nawiązywanie kontaktu wzrokowego z innymi. W przypadku marihuany, takie sytuacje nie występują, gdyż 'zataczanie’ jest efektem znaczącego rozluźnienia mięśni, co ma miejsce również w filmiku, w którym poseł mimo zwisającej głowy podnosi ją i z rozanielonym uśmiechem nawiązuje frywolny kontakt wzrokowy ze swoim towarzyszem.
Skoncentrowana i nagła operacja medialna na wszystkich dostępnych frontach przyniesie wymierny efekt i katastrofę prestiżową, o której będą namiętnie się rozwodzić wszelkie systemowe mądre głowy.
Jaka interpretacja zostanie użyta? Mentzen używa narkotyków, czytaj: Menzten jest narkomanem. Wiemy jakie stereotypy panują na ten temat w Polsce i bliska zeru świadomość odnośnie tych używek. A ktoś kto dostanie taką etykietkę, którą będzie wspierać realny film, to moim zdaniem NIE MA szans na wybór na urząd cieszący się prestiżową marką.
Jego tłumaczenia jak to zachlał w środku dnia i jednym tchem mówiące o odpowiedzialności też pogrążają go pod względem zarówno wiarygodności jak i prawdomówności. Mimo, że może wydawać się niepozorne to w rękach specjalistów to może być bomba atomowa znacznie groźniejsza niż lewe znajomości, od których zawsze można się odżegnać, zbywając to jako złośliwe pomówienia oponentów i co mu zrobisz.