Liczba wyświetleń: 720
Powołani przez Antoniego Macierewicza członkowie podkomisji MON oficjalnie zasilili szeregi Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i zastąpili ekspertów Macieja Laska.
Antoni Macierewicz stwierdził, że jego eksperci lepiej sprawdzą się w państwowej komisji. „To są wysokiej klasy specjaliści. W odróżnieniu od poprzedników mają wolę wyjaśnienia tej katastrofy” – poparł go minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak.
„Gazeta Wyborcza” pisze, że decyzja Macierewicza jest złamaniem prawa – jego eksperci nie spełniają wymogów potrzebnych do tego, by w PKBWL zasiadać, gdyż nie są to osoby „posiadające odpowiednie wykształcenie wyższe oraz udokumentowaną minimum pięcioletnią praktykę w danej dziedzinie, a w przypadku lekarzy – udokumentowaną specjalizację”. Specjaliści pod wodzą Wacława Berczyńskiego zasilili jednak szeregi komisji, a ze starego składu pozostało zaledwie trzech żołnierzy. Obecnie w komisji zasiada około 50 osób.
Minister Błaszczak jak lew broni decyzji ministra obrony. „To nie są ludzie, którzy tylko przytakują, ale rzeczywiście dążą do wyjaśnienia tego, co stało się w Smoleńsku.”
13 września weszła w życie nowelizacja prawa lotniczego i na tej podstawie można było wreszcie wymienić przewodniczącego PKBWL. Znienawidzonego przez PiS Macieja Laska zastąpił płk. Andrzej Lewandowski.
„Zmiany te na pewno doprowadzą do pogorszenia bezpieczeństwa lotów” – podsumował w rozmowie z „Onetem” odwołany Maciej Lasek.
Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu
„Gazeta Wyborcza” pisze, że decyzja Macierewicza jest złamaniem prawa”. Nawet jeśli, to co z tego? Ważne jest wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy (zresztą do tego co pisze GazWyb należy podchodzić co najmniej z daleko posuniętą ostrożnością). Brawo PiS!