Liczba wyświetleń: 2701
23-letni Patryk Kołbyko miał wystartować z list Lewicy. Tak się jednak nie stanie, po tym jak „Gazeta Wyborcza” przypomniała, że jeszcze kilka lat temu był radykalnym przeciwnikiem tęczowych środowisk.
O tym, że Kołbyko miał startować do Sejmu z 6. miejsca na liście lubelskiej Lewicy, „Wyborcza” informowała jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem kandydatów. Doniesienia te potwierdził sam zainteresowany. Teraz jednak okazuje się, że Kołbyko ostatecznie nie będzie ubiegał się o mandat posła z ramienia Lewicy. Jak donosi portal DoRzeczy.pl, powodem ma być jego – przypomniana przez „Wyborczą” – przeszłość.
Chodzi o wydarzenia z 13 października 2018 roku, kiedy to po raz pierwszy w historii ulicami Lublina przeszła homoparada. Wówczas kontrmanifestację zorganizowali kibice Motor Lublin i środowiska narodowców. Doszło do przepychanek z policją. Funkcjonariusze zatrzymali wówczas 21 osób.
Wśród licznych nagrań z wydarzeniami z tego dnia, jakie krążyły po sieci, znalazł się także filmik przedstawiający 18-letniego wówczas Patryka Kołbyko.
Jak przypomina „Wyborcza” wówczas krzyczał on do uczestników „Jesteście bolszewikami! Lublin wolny od bolszewizmu! Tęczowi faszyści, pożałujecie tego sk*******y!” oraz „Wszystkich was wyrżniemy”.
Najwyraźniej takiego „przewinienia” nie mogła zmyć nawet złożona na łamach „Wyborczej” samokrytyka. – To, co się wtedy wydarzyło, uważam za największy błąd w swoim życiu – mówił bowiem Kołbyko. Decyzja o skreśleniu go z listy Lewicy zapadła w dniu publikacji artykułu.
Autorstwo: MMC
Na podstawie: DoRzeczy.pl
Źródło: NCzas.com