Liczba wyświetleń: 997
Resort zdrowia rozważa ograniczenie zakresu bezpłatnych zabiegów medycznych i wprowadzenie dodatkowego ubezpieczenia. Wszystkie rozporządzenia koszykowe, które określają, za jakie procedury medyczne płaci NFZ, wygasają pod koniec grudnia.
Oficjalnie resort zdrowia proponuje kosmetyczne poprawki, jednak faktycznie zmiany mogą być fundamentalne i znacznie ograniczyć uprawnienia pacjentów do bezpłatnych świadczeń medycznych – ostrzega „Dziennik Gazeta Prawna”. Podczas III Kongresu Szpitali Prywatnych wiceminister zdrowia Sławomir Neumann przekonywał, że nieprawdziwy jest pogląd, iż Polakom należą się wszystkie świadczenia i wszystkie za darmo. Powodem planowanej „reformy” jest trudna sytuacja finansowa NFZ (w jego kasie już po pierwszym kwartale brakuje ok. 200 mln zł, a za cały ubiegły – 1,2 mld zł). „Budżet NFZ jest niewystarczający, żeby objąć nim wszystkie potrzeby zdrowotne Polaków. Są dwa rozwiązania: można podwyższyć składkę zdrowotną, ale na to nie ma zgody społecznej, albo ograniczyć koszyk świadczeń. To, co z niego wypadnie, będzie można objąć dodatkowym ubezpieczeniem zdrowotnym” – uważa Robert Mołdach, ekspert Pracodawców RP. Z drugiej strony, nowa konstrukcja koszyka musi być bezpieczna z punktu widzenia systemu i chorych. „Przynajmniej na minimalnym poziomie wszyscy obywatele powinni mieć dostęp do ekstrapolis, a ten warunek zostanie spełniony, jeśli będzie ulga podatkowa” – przekonuje Maciej Dercz, niezależny ekspert ochrony zdrowia.
Jak dowiedział się DGP, projekt ustawy w sprawie dodatkowych ubezpieczeń ma być gotowy po wakacjach. W kończącym się tygodniu Sławomir Neumann rozmawiał na ten temat z firmami oferującymi abonamenty oraz z ubezpieczycielami.
Źródło: Nowy Obywatel
Albo trzecie rozwiązanie: jak mam się sam leczyć, to proszę mnie nie obciążać składkami zdrowotnymi, sam zdecyduję, gdzie mam się ubezpieczyć i w jakim zakresie. To moje pieniądze i moje zdrowie!!!
Zapraszam wszystkich na swój blog. Dowiesz się z niego, jak żyć długo i zdrowo – otrzymasz informacje o najnowszych, najbardziej wiarygodnych (bo potwierdzonych wieloma badaniami naukowymi przeprowadzanymi na całym świecie) naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom. Nie przeczytasz o nich nigdzie indziej – ani w książkach ani w Internecie. Poznacie najnowsze sposoby skutecznego leczenia chorób, które trapią Was lub Waszych bliskich. I to wykorzystując naturalne leki i terapie, sprawdzone przez wieki w różnych kulturach, nieposiadające szkodliwych skutków ubocznych.
http://www.nazdrowystylzycia.com
Ograniczenie ilości świadczeń podstawowych jest o tyle dobre, że prowadzi do powolnego uwolnienia służby zdrowia od państwa. Co prowadzi do zwiększenia ilości badań osób zdrowych na rzecz zmniejszenia ilości zaawansowanych i drogich zabiegów – leczenie prywatne.
Jeśli dziś powie się niczym kiedyś w Norwegii, że od dziś państwo nie pokrywa wydatków na opiekę medyczną do kwoty 2000zł na rok, czyli każda wizyta u lekarza jest płatna, ale ewentualne konieczne leczenie szpitalne jest refundowane, to ludzie w większości nie będą widzieć sensu w trwaniu przy obowiązkowej służbie zdrowia. Mimo że wydatki na nią niewiele się zmniejszą, gdyż najkosztowniejsze wydatki na służbę zdrowia to nie są wcale wizyty u lekarza pierwszego kontaktu, a kosztowne operacje.
Jednocześnie służba zdrowia ma sens jedynie wtedy kiedy umożliwia kowalskiemu refundację skomplikowanego kosztownego leczenia, z którego korzysta tak naprawdę niewielki odsetek ludzi.
Jednak o to przecież w ubezpieczeniach chodzi. Składa się wielu bojąc się tego co się przytrafia niewielu.
Czy jednak słusznym jest zmuszanie ludzi do zabezpieczania się przed tym, żeby najgorszy los jaki ich może spotkać nie był aż tak gwałtowny, że prowadzi do śmierci, tylko żeby umożliwiał dalszą dłuższą jakąkolwiek egzystencję?
Według mnie człowiek powinien mieć możliwość dokonania świadomego wyboru. Każdy powinien móc się zastanowić, czy nie lepiej mu co roku wykupywać wizytę w rezonansie magnetycznym, w labolatorium w celu kompleksowego badania krwi, podpięcia do innych urządzeń kompleksowo badających jego stan zdrowia, tak aby ewentualną chorobę można było tanio i szybko wyleczyć; Czy też może człowiek powinien trwać w systemie leczania dopiero w obliczu najgorszej choroby; albo nie uczestniczeniu w żadnym systemie opieki zdrowotnej. To powinien być wybór człowiekia.
Odpowiedzialność za własne zdrowie, to obowiązek każdego z nas.
Nauczono nas płacić i wymagać, ale to drugie jakoś nie wychodzi.
Zacznijmy świadomie żyć i przestrzegać zasad zdrowego rozsądku.
LUNAR, masz rację, właśnie tędy droga…
Nie dajmy się ogłupiać farmaceutycznej mafii i wszystkim ich kolesiom z mini, ministerostwa zdrowia.
NFZ, jako skorumpowana, biurokratyczna machina nie pomoże nawet sama sobie, a potrzebującym tymbardziej.
Konstytucyjnie mamy wszyscy od zapłodnienia do śmierci zagwarantowaną opiekę medyczną i zgodnie z tą umową każdy płaci składkę zdrowotną , syjonistyczna władza chciałaby pozostawić podatek zdrowotny a nic nie płacić za leczenie , opiekę paliatywną , leczenie dzieci , przewlekle chorych ,inwalidów , bezrobotnych , bezdomnych i całą rzeszę ludzi którym oferuje się jedynie ukrytą eutanazję gdyż z braku pieniędzy nie będą mogli się leczyć .Każdy może stracić pracę , ulec wypadkowi i zostać inwalidą bez środków do życia i dlatego takie nieludzkie podejście do utrzymania Państwa / bo państwo to obywatele a nie władza / koliduje moralnie z wybitną troską o zwierzęta na których utrzymanie w schroniskach i leczenie idą potężne kwoty z budżetów gmin , które też mogłyby te środki przeznaczyć na ludzi . Jaka musi być moralnie zepsuta władza jeśli zwierzęta traktuje jak ludzi a ludzi jak zwierzęta .
Przypomnijcie sobie Panstwo, jakze wielce oburzeni platfusy nasmiewali sie (obracali kota ogonem) z wszystkich tych, ktorzy tylko rozumieli sens uzytych przez nich slow w kampanii wyborczej o komercjalizacji – prywatyzacji sluzby chorob. Jest to klika najwiekszych zawodowych lgarzy ktorym spolecznosc tak szybko wybacza czy co?
Konstytucja nic dla nich nie znaczy, to juz wiemy od dawna.
Wspolczuje wszystkim moim rodakom, ktorym przytrafilo sie jakies nieszczescie, jakis wypadek.
Lunar
Z pewnoscia zajrze. 🙂