Liczba wyświetleń: 2121
Kancelaria Sejmu domaga się, by Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński oddali część pieniędzy, które otrzymali na prowadzenie biur poselskich. Politycy PiS jednak nie mają zamiaru tego zrobić.
Przypomnijmy, że o wygaszeniu mandatów poselskich Kamińskiego i Wąsika zadecydował marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Teraz Kancelaria Sejmu oczekuje, że politycy PiS rozliczą się i oddadzą sprzęt elektroniczny – w tym m.in. tabletu – oraz elementy wyposażenia biur poselskich, a także zrobią zwrot pieniędzy.
„Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik nie otrzymali w styczniu br. żadnych środków na prowadzenie biur. Z kolei środki przekazane pod koniec grudnia, po nieskuteczności odwołań, przestały być ryczałtem, a środkami finansowymi podlegającymi zwrotowi” – oświadczyła Kancelaria Sejmu.
W rozmowie z „Super Expressem” Maciej Wąsik odniósł się do sprawy. „Zwrot ryczałtu? Mam umowy na wynajem biur i umowy o pracę, mam więc oddać pieniądze, które już zapłaciłem? Nie mam żadnej korespondencji od marszałka Sejmu w tym zakresie” – podkreślił. Jak dodał, nie uznaje decyzji o wygaszeniu jego mandatu. „Nasze odwołanie było skuteczne. Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła postanowienie marszałka Sejmu, uznając, że nie było prawomocnego skazania i to jest istota sprawy” – mówił.
Wąsik zaznaczył też, że Kancelaria Sejmu była niekonsekwentna, ponieważ wypłaciła mu dietę poselską za styczeń.
Autorstwo: MM
Na podstawie: SE.pl
Źródło: NCzas.info
Komentarz „Wolnych Mediów”
Maciej Wąsik nie odróżnia ułaskawienia od uniewinnienia. Duda ich ułaskawił, ale nie uniewinnił, dlatego prawomocny wyrok sądu nie „zatarł się”.
Nie podali kwot – to pewnie jakieś drobniaki są…