Liczba wyświetleń: 1049
Amerykańskie agencje rządowe rozpoczęły prace nad implantem zdolnym wpływać na stan umysłu noszącego go człowieka. Co będzie następne?
Depresja, traumy, stresy pourazowe i inne choroby psychiczne to częste problemy z jakimi muszą się zmagać żołnierze wracający z wojny. Do tego dochodzi ryzyko, że w sytuacji skrajnej uzbrojony żołnierz załamie się, popełni błąd narażając życie swoich i cywili. W celu poradzenia sobie ze skutkami życia w ciągłym napięciu i zagrożeniu życia Pentagon wspólnie z agencją DARPA pracują właśnie nad nowym projektem PTSD.
Celem projektu jest stworzenie specjalnego czipa, który po umieszczeniu w mózgu żołnierza będzie w stanie wykrywać zmiany nastrojów, stany depresyjne i inne groźne stany umysłu. Połączony elektrodami z mózgiem implant będzie rejestrował wszystko co dzieje się w mózgu a następnie łączył poszczególne impulsy ze stanami depresyjnymi, w sytuacji gdy u osoby noszącej chipa zacznie zmieniać się nastrój, urządzenie sprawi, że odzyska stabilność. Efekty wartego 12 milionów dolarów (a docelowo nawet 26 mln $) projektu mają się pojawić w ciągu najbliższych 5 lat, jeśli okaże się sukcesem DARPA uzyska dostęp do nowej, niezwykle obiecującej technologii monitorowania pracy mózgu a także wpływania na jego pracę. Nie bez znaczenia jest również koszt takich rozwiązań, póki co bowiem wszystkie dostępne urządzenia są bardzo drogie i badania wiążą się z ogromnymi kosztami. W przypadku implantu koszty te będą znacznie niższe.
PTSD to zapowiedź ogromnych zmian jakie mogą mieć miejsce w nadchodzących latach. Wojsko Stanów Zjednoczonych od dawna interesowało się rozwiązaniami technologicznymi mogącymi wywrzeć wpływ na pracę mózgu a nawet kontrolować ludzkie myśli. Implant stanie się narzędziem, które w momencie przejęcia nad nim kontroli przez osoby do tego nie powołane, może doprowadzić do kontrolowania emocji osób noszących go w swoich głowach. Nie trzeba z resztą szukać osób niepowołanych, w przypadku powodzenia projektu nietrudno sobie wyobrazić, że w niedługim czasie pojawią się pomysły by nie tylko dbać o emocje weteranów, ale też sprawić by żołnierz na polu walki wolny był od jakichkolwiek ludzkich odruchów.
Autor: Victor Orwellsky
Na podstawie: www.defenseone.com
Źródło: Kod Władzy
śmierdzi neonazizmem
I czemu maiłoby służyć wypłukanie z emocji żołnierza? Żołnierza niczemu. Żołnierz powinien w patriotycznym zrywie walczyć z innym żołnierzem. Manipulacja emocjami powodować musi stworzenie kogoś innego niż żołnierz. Musi być to skierowane przeciwko cywilom.
Panowie. Usa i Israel, przejęły wszystkie najnikczemniejsze technologie wszystkich hitlerów, stalinów, polpotów, i zastosowali je przeciwko cywilom. Zatem to co teraz zamierzaja, nikogo nie powinno dziwic….
Na chwilę obecną : drogo i dobrowolnie.
W przyszłości : tanio i pod przymusem.