Imigrant z UE siłą usunięty z Wielkiej Brytanii

Opublikowano: 06.11.2024 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1880

39-letni imigrant z UE, Costa Koushiappis został umieszczony na pokładzie samolotu do Amsterdamu. A zaledwie trzy dni wcześniej otrzymał zaskakujące powiadomienie od Home Office o deportacji.

W czasie gdy był eskortowany do samolotu na lotnisku w Edynburgu, 39-letni Grek powiedział, że nie może rozumieć rozgrywającego się koszmaru. „Jestem tutaj ze Strażą Graniczną. Mają wszystkie moje dokumenty. Nie mogę mówić o tym, jak się czuję, bo jeśli to zrobię, załamię się” – powiedział Koushiappis.

Mężczyzna przybył do Wielkiej Brytanii w 2017 roku, jeszcze przed Brexitem. I po nieobecności spowodowanej złym stanem zdrowia, a następnie lockdownami nie wrócił na Wyspy aż do 2021 roku.

Jego kolejny wniosek o pre-settled status Home Office odrzuciło 28 października 2022 roku. Poprosił jednak o dokładne rozpatrzenie jego sprawy zgodnie z przepisami. Kilka dni później, 2 listopada 2022 r., złożył wniosek o „przegląd administracyjny”, ale jeszcze w zeszłym tygodniu powiedziano mu, że rozpatrzenie decyzji może zająć dwa lata, tak jak zaległe sprawy.

Jego sprawą zajął się Andrew Jordan, prawnik ds. imigracji z organizacji charytatywnej Settled. Jest on zdania, że należy przeprowadzić należyty proces. Jednak wiadomości e-mailowe wysłane do Home Office i Independent Monitoring Authority (organu ustawowego utworzonego po Brexicie w celu ochrony praw obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii przed Brexitem) nie przyniosły żadnych rezultatów.

Jordan oskarżył Home Office o naruszenie umowy o wystąpieniu i powiedział, że skieruje sprawę do UE. W liście do zespołu Home Office zajmującego się obywatelami UE prawnik argumentował, że „wytyczne dotyczące wydalenia pomijają fakt, że istnieje ważny przegląd administracyjny jego odmowy w ramach programu osiedleńczego UE”. A decyzja Border Force „ignoruje fakt, że nasz klient korzystał z praw traktatowych Europejskiego Obszaru Gospodarczego przed 31 grudnia 2020 r. [dzień Brexitu], co jest chronione przez umowę o wystąpieniu”.

Autorstwo: Paulina Markowska
Źródło: PolishExpress.co.uk

image_pdfimage_print

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. lelos2 07.11.2024 08:52

    No proszę, ciekawe czy równie skutecznie będą wydalać doktorów / inżynierów / olimpijczyków.

  2. Irfy 07.11.2024 09:54

    @lelos2
    Oczywiście że nie. Ten gość to była łatwizna. Urzędasy miały na niego wszystkie papierzyska i teczki. Wiadomo kim jest, ile ma lat, kiedy i skąd przybył, wiadomo, dokąd można go odesłać, władze jego kraju nie będą sprzeciwiały się deportacji. Nic tylko ładować do samolotu i deportować.

    Z „inżynierami” tak łatwo nie ma. Przed urzędasem pojawia się 30-letni drab bez dokumentów, który łamanym angielskim twierdzi, że ma lat 15. Jak się nazywa, nie wiadomo, z jakiego bantustanu pochodzi, nie wiadomo. Jak się znalazł w UK, nie wiadomo. Ile realnie ma lat, nie wiadomo. Gdzie go ewentualnie odesłać, nie wiadomo. Nikt go nie chce. Ani Francuzi, ani tym bardziej Niemcy czy Irlandczycy.

    Jeżeli jakimś cudem uda się ustalić pochodzenie draba, to okazuje się, że jego ojczysty kraj też go nie chce. A jak już w wyniku kolejnego cudu uda się ten kraj przekupić, to drab od razu kogoś zgwałci albo pobije. I cała procedura znów się odwleka do czasu osądzenia i odbycia kary. Następnie zaś wszystko zaczyna się od nowa.

  3. Katarzyna TG 07.11.2024 11:10

    @Irfy

    Zawsze mogą go wywieźć na jakąś bezpańską wysepkę na Oceanie Spokojnym i niech tam sobie inżynier maczetą cywilizację buduje. Swoją drogą co za absurd – wydalają Greka którzy przybył tam legalnie a setkami tysięcy zwożą inżynierów i wtedy Border Force udaje że nie widzi.

  4. lelos2 07.11.2024 11:39

    @ Irfy
    Ja wiem, to był taki ironiczny komentarz ; )

    Z inżynierami to jest niesamowita sprawa, żony zgubili, dzieci zgubili, dokumenty zgubili, ale „ajfona” nie zgubili.

    Z inżynierami jest jeszcze problem bo mają „ognisty temperament”.
    I weź tu wyłuskaj dajmy na to 30 sztuk i poproś aby grzecznie weszli na pokład samolotu do buntastanu. Bunt bardziej niż pewny. Nawet jakby wojsko zapakowali z nimi do samolotu to wyobraźmy sobie taki bunt na pokładzie samolotu w trakcie lotu i jego tłumienie….

    To jest po prostu nie wykonalne.

    Jedynie zapakowanie ich na statki jest realne, w warunkach ograniczonej wolności.

  5. Irfy 07.11.2024 14:08

    @Katarzyna TG
    Wyspa na Oceanie Spokojnym to kiepski pomysł. Podróż trwa wieki, w międzyczasie lewaccy aktywiści robią wrzask. Ja zawsze proponowałem, żeby wydzierżawić od Ruskich którąś z ich dużych wysp na Morzu Ochockim albo w tej okolicy.

    Pobudować nawet jakieś domki/kontenery i wywozić tam. Dożywotnią zarządczynią tego parku rozrywki uczyniłbym frau Merkel. Miałaby tam wszystko, co kocha. Lekarzy i inżynierów, a i do Ruskich blisko. Rozmarzyłem się.

    A Greka wydalają, bo jest to po prostu łatwe, tak jak już napisałem. Poza tym za Grekiem nie ujmą się rozhisteryzowani aktywiści ani jakieś muzułmańskie bojówki czy inna antifa. Podkładka do deportacji też luksusowa. W Grecji nie ma żadnej wojny, „elgiebetów” też nie szykanują, więc nie może się za takiego podawać. A że nie ma sensu? No nie ma. Urzędasów to nie interesuje. W USA też bez sensu zamordowali jakąś nieszczęsną oswojoną wiewiórę, bo im się papierzyska nie zgadzały. Komunistycznego urzędnika nie przekonasz (jeśli jakieś świństwo przychodzi mu łatwo) 🙂

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.