Liczba wyświetleń: 2282
Telewizyjny znawca Robert Gwiazdowski ogłosił wczoraj powstanie nowego ruchu politycznego pod swoim przywództwem, natomiast przedwczoraj jego zaplecze opublikowało swoje plany dotyczące demografii Polski. Warsaw Enterprise Institute chce więc widzieć Polskę zamieszkiwaną przez 50 milionów osób, przy czym osiągnięcie tego wyniku nie będzie możliwe bez otwarcia się na jeszcze bardziej masową imigrację.
„Agenda Polska: 50 milionów mieszkańców Polski. Konkretne działania, a nie tylko marzenia” – właśnie pod takim tytułem w poniedziałek ukazał się nowy raport, przygotowany przez środowiska polskich „januszy biznesu” skupionych w Warsaw Enterprise Institute oraz Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Głównym zamysłem autorów tego dokumentu jest zwiększenie liczby mieszkańców Polski do blisko 50 milionów.
Tym samym lobby pracodawców ma ambicje powstrzymania negatywnych trendów demograficznych, ponieważ według większości prognoz w Polsce za trzydzieści lat mieszkać będzie około 34 milionów osób. Osiągnięcie wspomnianej liczby 50 milionów ma być przy tym możliwe nie tylko dzięki wzrostowi dzietności wśród Polaków, ale wręcz przede wszystkim poprzez większą „absorpcję” imigrantów.
Otwarcie na obcokrajowców, głównie zza wschodniej granicy o czym piszą autorzy raportu, miałoby się wiązać z zapewnieniem im szeregu przywilejów, które skrywają się głownie pod formułką „stworzenia warunków dla zamieszkania w Polsce rodzin imigrantów”. Pracodawcy chcą przy tym łatwiejszej ścieżki dla otrzymania kwalifikacji zawodowych przez obcokrajowców, wprowadzenia kursów językowych i stworzenia przejrzystych kart dla stałego pobytu. Nie zapomnieli oni również o swoich potrzebach, stąd chcą „maksymalnego” uproszczenia procedur związanych z ich zatrudnianiem.
Największą gwiazdą WEI jest oczywiście wspomniany Gwiazdowski, który ogłosił wczoraj powstanie nowego ruchu politycznego pod nazwą Polska Fair Play, operującego standardowym neoliberalnym programem pełnym wyświechtanych hasełek o niskich podatkach i przedsiębiorczości. Szefem ZPiP jest z kolei Cezary Kaźmierczak, jeden z głównych przedstawicieli „januszy biznesu”, od dawna domagający się masowej imigracji w celu hamowania wzrostu wynagrodzeń.
Na podstawie: Wei.org.pl
Źródło: Autonom.pl
To niech „Janusze biznesu” i każdy zwolennik imigracji przyjmie imigrantów pod swój dach, wyżywi i ubierze.
Lobby pracodawców nie chodzi o żadną tam demografię, tylko o rzesze taniej siły roboczej, żeby mogli brać w kieszeń jak najwięcej a płacić za pracę jak najmniej!
@cacor
ludzie, którzy przyjeżdżają do pracy sami o siebie potrafią zadbać.
Mam wrażenie, że po tej fali migracji począwszy od ok 2015 roku ludziom się jakieś klepki poprzestawiały w głowach. O ile przed 2015 środowiskom skrajnie nacjonalistycznym przeszkadzał napływ pracowników tutaj, tak teraz ta gorączka dotyczy coraz większej liczy osób.
Migracje były zawsze, popatrzcie na statystyki i nie panikujcie. Czy z taką samą zażartością krytykujecie Polaków żyjących i pracujących poza Polską. Czy wtedy stosujecie inne standardy?
No i chyba ani jeden z was nie wysłuchał, co Gwiazdowski ma do powiedzenia.