Pierwszy szpital przywrócił maseczki i covidowe restrykcje

Opublikowano: 23.08.2024 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 4326

Wczoraj wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny kazał „nie wstydzić się maseczek”, a Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski ostrzegał przed „narastającą falą zachorowań”. Dziś uspokajają: „Powyższe zalecenia mają charakter rekomendacji”.

Żeby zapobiegać rozprzestrzenianiu się COVID-19, ale też grypy czy RSV, będziemy zalecać noszenie maseczek i zwiększenie uważności, jeśli chodzi o higienę rąk, czy dezynfekcję powierzchni. Będziemy bardzo mocno namawiać do tego, żeby testować szerzej, by osoby chore były wykrywane, diagnozowane i miały również zalecenia domowej izolacji, po prostu pozostania w domu – zapowiedział wczoraj, w środę, Grzesiowski. Ostrzegał również przed szczytem zachorowań, który według niego prawdopodobnie nastąpi w połowie października, i zaznaczył, że rośnie także liczba pacjentów, którzy trafiają do szpitali. Pisaliśmy o tym tutaj.

W ostrzeżeniach wtórował mu również Wojciech Konieczny. „Przyzwyczailiśmy się do tego, że latem jest spokojniej i wirus jest mniej niebezpieczny. Otóż to się zmienia. Zmienia się ze względu na zmienioną zjadliwość wirusa i to, że czas od zaszczepienia jest coraz dłuższy, coraz mniej osób się szczepi. I wiele osób, które były odporne, utraciły odporność” – ostrzegł. Zastrzegł, że jest za wcześnie, żeby mówić o wprowadzaniu obostrzeń. Zaznaczył jednak, że jeżeli ktoś czuje się chory, to powinien się izolować, a także zakładać maseczkę. „Nie wstydźmy się maseczek” – powiedział.

„W odpowiedzi na niepotwierdzone doniesienia medialne informujemy, że w najbliższym czasie nie są planowane żadne nowe ograniczenia ani obowiązkowe działania prewencyjne” – możemy przeczytać w nowym komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego. „Minister Zdrowia, Główny Inspektor Sanitarny, Konsultanci Krajowi i inni eksperci oraz instytuty naukowo-badawcze aktywnie monitorują bieżącą sytuację i pracują nad wspólnymi zaleceniami. Zmieniająca się sytuacja epidemiologiczna powoduje konieczność przygotowania systemu ochrony zdrowia na zwiększone obciążenia związane z wyższą zachorowalnością, a także zwiększenie wiedzy i świadomości społeczeństwa w zakresie szczepień i niefarmakologicznych metod ograniczania transmisji wirusa w populacji”.

Dalej wymienione są rekomendacje, takie jak szczepienia w grupach ryzyka dostępnymi szczepionkami, izolacja domowa osób z potwierdzonym zakażeniem przez okres utrzymywania się objawów, o ile nie wymagają pomocy medycznej czy ochrona nosa i ust maseczką medyczną przez osoby zakażone, które przebywają w zamkniętych pomieszczeniach z innymi osobami bez możliwości zachowania dystansu.

Jak podkreślono w komunikacie, „powyższe zalecenia mają charakter rekomendacji i, wbrew sensacyjnym doniesieniom medialnym, nie są nowe ani nie oznaczają żadnych restrykcji. Rekomendacje nie są obligatoryjne, a ich stosowanie powinno być dostosowane do poziomu ryzyka zakażenia”. Na razie więc maseczek prawdopodobnie uda się uniknąć – przynajmniej tych obowiązkowych. Pytanie, jak długo.

Z zaleceń ochoczo jednak skorzystał już pierwszy szpital. Gnieźnieńska placówka poinformowała na swojej stronie internetowej, że wprowadza „nakaz noszenia masek ochronnych przez osoby odwiedzające oraz personel szpitala”. Ponadto zarządzono, że poza sytuacjami wyjątkowymi, o których decyduje koordynator, odwiedziny zostają ograniczone do jednej osoby naraz. Dodatkowo wprowadzono „zakaz odwiedzin przez osoby z objawami infekcji układu oddechowego”. Obok obowiązkowych namordników nie mogło rzecz jasna zabraknąć konieczności dezynfekcji rąk przy wejściu do szpitala. Wszystko to dobrze znamy. Ponadto zarządzono „wykonywanie testów antygenowych w kierunku identyfikacji wirusa SARS CoV2 przy przyjęciach planowych u pacjentów z objawami infekcji dróg oddechowych”, a w przypadku pozytywnego wyniku takiego testu „skierowanie do izolacji domowej”.

Jak to możliwe, że szpital wprowadza takie restrykcje bez odgórnych nakazów? To efekt rozporządzenia wydanego jeszcze za czasów pełnienia funkcji szefa rządu warszawskiego przez Mateusza Morawieckiego. Zniesiono nim obowiązek noszenia masek w szpitalach, przychodniach, aptekach oraz innych placówkach medycznych, ale zostawiono furtkę, zgodnie z którą „w przypadku zagrożenia wewnątrzszpitalnego, kierownik szpitala nadal będzie miał prawo wprowadzić taki obowiązek”. „Prosta droga do wydłużania diagnostyki, odkładania zabiegów, wydłużania procedur – prosta droga do zwiększenia umieralności głównie w populacji starszych osób” – skomentował decyzję szpitala w swych mediach społecznościowych dr Paweł Basiukiewicz.

Autorstwo: GH i redakcja „NCzas”
Źródło: NCzas.info [1] [2]
Komipilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net

image_pdfimage_print

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

13 komentarzy

  1. Irfy 23.08.2024 13:36

    To, że ten szubrawiec będzie próbował wprowadzić zamordyzm, było oczywiste z góry. Mimo to nadal jestem sceptyczny. Po pierwsze – w czasie plandemii zamordyzm był globalny, co dawało pretekst do naśladownictwa. W tym wypadku byłby to wybryk odosobniony, kraje ościenne na pewno nie powrócą do namordników i innych atrybutów opresji. Więc istniałaby duża szansa na to, że duża część społeczeństwa by mu się na to wypięła. Oczywiście covidianie, obecnie „w konspiracji”, byliby wniebowzięci. Ale to była na szczęście jednak mniejszość.

    Sprawa druga, zbliża się kampania prezydencka. Nie sądzę, żeby rządząca koalicja zaryzykowała rozkręcanie znienawidzonego zamordyzmu w warunkach walki o prezydenturę. Gdyż dawałoby to do ręki wspaniały oręż każdemu kandydatowi, który zdecydowanie opowie się przeciwko takim cyrkom. A nawet jeśli to wprowadzą, to nie liczyłbym na masowe posłuszeństwo. Pamiętam końcówkę „plandemii”. Niby szmaty obowiązkowe, więc wszelkie ciecie i sprzątaczki usiłowały zatruwać życie, ale na ulicach i w komunikacji miejskiej albo tego nie nosili, tak jak ja, albo nosili na brodzie. Powtórka „plandemii” będzie więc raczej farsą.

  2. pikpok 23.08.2024 13:57

    A tych co się będą buntowali globalne pastuchy potraktują „prądem”, tylko obecnie już bezprzewodowo? https://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2024/08/dziesiec-nowych-badan-szczegolowo-opisuje-zagrozenia-dla-zdrowia-zwiazane-z-5g/comment-page-1/#comment-18328

  3. Piron 23.08.2024 14:11

    „Prosta droga do wydłużania diagnostyki, odkładania zabiegów, wydłużania procedur – prosta droga do zwiększenia umieralności głównie w populacji starszych osób”

    Promowane obecnie przez media konflikty nie przynoszą spodziewanej dezinformacji, więc aby ukryć zadłużenie i narastające lawinowo gospodarcze problemy (szczególnie upadającą służbę zdrowia) politycy i ich poplecznicy próbują takimi płytkimi zagrywkami odwrócić od tego uwagę społeczeństwa.

  4. rozrabiaka 23.08.2024 15:00

    Morawiecki czy nie, wszystkie partie jak pamiętam były za … O przepraszam, partia bosaka się ociągała ale za to właściwie głosowała za ważnymi ustawami gospodarczymi – tzn. wspierała resztę…

  5. RisaA 23.08.2024 16:46

    > Żeby zapobiegać rozprzestrzenianiu się COVID-19, ale też grypy czy RSV, będziemy zalecać noszenie maseczek i zwiększenie uważności, jeśli chodzi o higienę rąk, czy dezynfekcję powierzchni

    To wszystko jest nieskuteczne. Na maseczkach jest napisane, że nie chronią przed roznoszeniem wirusów. Chronią tylko w 98% przed roznoszeniem bakterii. I to tylko chirurgiczne. Pozostałe są nieskuteczne nawet w tym względzie.

    Pytanie kto za tą decyzję zapłacił? BlackRock czy Vanguard?

  6. Radek Wicherek (Polaku Dawaj z Nami) 23.08.2024 17:28

    Ja bym nie panikował. Owszem, wygląda to na badanie gruntu, ale z powodu dwóch argumentów, które przytoczył Irfy, raczej mało jest prawdopodobne żeby tak dokręcili śrubę. Od siebie dodałbym, że mimo nachalnej cenzury narracja pandemiczna się skompromitowała, nawet w oczach dużej części zwykłych obywateli. To byłoby zbyt duże ryzyko. Tacy ludzie jak Grzesiowski, Simon czy Sutkowski na pewno będą się rozpaczliwie czepiać każdej szansy na powrót zamordyzmu, wyolbrzymiając zagrożenie (realne czy wyimaginowane) do absurdalnych rozmiarów, ale szanse mają niewielkie. Co nie znaczy, że żadne. Jedyne co pozostaje, to kwestionować tą błazenadę.

  7. replikant3d 23.08.2024 18:20

    Radek Wicherek, dodam że Ukry których u nas jest multum totalnie też ,,oleją,, te restrykcje. A ,,poprawność,, polityczna nie pozwoli rządzącym potraktować ich źle…I to chyba jedyna dobra strona ich pobytu u nas. Bo jak Ukry zostaną ,,wyłączone,, z opresji covidowych, to ludziska się wściekną na maksa…

  8. Dobroca 23.08.2024 18:57

    Na temat kagańców moje zdanie jest jednoznaczne, natomiast o bonusie w postaci wpychanego na żywca do głowy patyka i równie bolesnego wiercenia nim w mózgu powiem wprost: mnie to ominie, bo zamiast smartfona mam mózg, ale jak jakaś ż******* k**** zrobiłaby coś takiego komuś z moich najbliższych – tasak do mięsa, rębak do drewna – cokolwiek pierwsze trafi mi pod rękę.

    @replikant3d

    Masz rację. Rozpuszczone do granic bezczelności Ukry na naszej ziemi wyjątkowo mogą nam pomóc, zwyczajnie lejąc na kagańcowe sr-anie w banie.

  9. Szurnięty Mędrzec 24.08.2024 01:17

    Śmiało dawajcie drugą rundę, tylko tym razem to wam znienawidzeni zamordyści się wytoczy nakazy i zakazy. Prywatnie życzę wam spędzenie wieczności w kotle z siarką

  10. Szurnięty Mędrzec 24.08.2024 01:19

    @Dobroca meliski sobie waść zaparz, pomorze

  11. Krisnow 24.08.2024 11:31

    Covidioci wszędzie covidioci 😉

  12. Foxi 24.08.2024 12:18

    Nakręcą w reżymowej TV film z aktorami mówiącymi po ukraińsku. Film będzie o tym jak chochoł ochoczo przyjmuje preparat. A ci wyzwoleni fajnopolacy co nie mają TV też jest możliwe że kupią taką ściemę gdy zobaczą takie przedstawienie podczas rolowania mózgu na smartfonie.
    PS
    Jakby ktoś nie wiedział to rolowanie tiktoków ryje mózg. Nie chce mi się przytaczać tła historycznego i psychologicznych skutków takich działań. Chyba i tak już na to za późno.

  13. Katana 25.08.2024 11:05

    //Jakby ktoś nie wiedział to rolowanie tiktoków ryje mózg. Nie chce mi się przytaczać tła historycznego i psychologicznych skutków takich działań.//
    Pokrótce… To spłyca procesy myślowe i zafiksowuje myślenie przez to, że treści są ograniczone a ich dawki małe. Satysfakcja (w formie „zastrzyków” hormonów szczęścia) jest częsta i niewymagająca.
    A na leczenie nigdy nie jest za późno.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.