Liczba wyświetleń: 2584
Chcą zwolnić 960 pracowników zakładu w Pikutkowie. To jedne z największych pośród licznych ostatnio zwolnień grupowych.
Jak informuje „Tygodnik Solidarność”, Prezydium Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ ,,Solidarność” przyjęło stanowisko w tej sprawie. Wyraża w nim swoje zaniepokojenie dramatyczną sytuacją pracowników zakładu Lear Corporation II. Określa też plany zwolnienia pracowników „szokiem oraz ciosem trudnym do pokonania przez lokalny rynek pracy”.
Lear Corporation II planuje zwolnić 960 z 1100 pracowników zatrudnionych w zakładzie w Pikutkowie. „W dniu 20 czerwca nasi przedstawiciele zaproponowali program dobrowolnych odejść zatrudnionych z odpowiednią gratyfikacją finansową ze strony pracodawcy. Jesteśmy również w kontakcie z Powiatowym Urzędem Pracy we Włocławku. W przypadku niedojścia do porozumienia z pracodawcą, Prezydium Zarządu Regionu NSZZ «Solidarność» podejmie wszelkie niezbędne kroki prawne adekwatne do sytuacji, jaka nastąpi” – przekazują związkowcy.
Lear Corporation to dostawca komponentów dla wszystkich największych producentów samochodowych na świecie. Zajmuje się produkcją siedzeń oraz systemów elektrycznych dla branży motoryzacyjnej. Zakłady Lear Corporation zlokalizowane są w 39 krajach na 6 kontynentach. W Polsce Lear Corporation jest obecny od 22 lat. Ma 8 zakładów produkcyjnych, w których zatrudnia około 11 tys. pracowników. Oddział Lear w Pikutkowie rozpoczął działalność w marcu 2022 roku na terenie Brzeskiej Strefy Gospodarczej.
Zakład ma być przeniesiony do Tunezji. Pracownicy już w marcu alarmowali, że maszyny są pakowane i wywożone do tego kraju.
Zdjęcie: Maurycy Hawranek
Źródło: NowyObywatel.pl
Tak się dzieje jak do władzy dostaje się agentura wszelkiej maści. Nie chce lub nie potrafi ona przewidzieć skutków zamiany gospodarki danego państwa w montownie, zamiast pobudzać rozwój gospodarki własnymi zasobami i własną kadrą fachowców i naukowców. Tubylczą kadrą. Mamy państwo skolonizowane, gdzie kolonizator zwija manele bo, albo na odległość czuć mu wojną, albo zyski ciut mu się uszczupliły i za zyskiem zwiewa do Azji, jasno widzi, że europa wiąże supeł na sznurze i ma już z góry upatrzone drzewo..
A ja mam nieśmiałą nadzieję że ludzie w końcu (może jeszcze nie będzie za późno) ogarną że ich wybory mają konsekwencje. Że każde kolejne wybory „o wszystko” są w istocie wyborami o ośmiorniczki i chianti. I te kilka srebrników z Brukseli na prywatne konta.
Mam nadzieję, że NSZZ ,,Solidarność” pamięta, iż to ono sprzedało Polskę, a to wyrzucanie ludzi na bruk to tylko jedna z konsekwencji tamtych decyzji: spotkania Jaruzelskiego z Rockefellerem, czy TW Bolka, w ogóle rządów/polityki TKM.
Obiło mi się o uszy,że Polacy płaca około 83 % podatków i innych danin,typu cit,vat ,ZUS ,US,Służbę Zdrowia,etc ,z których do społeczeństwa wracają (wg mnie) promile-to jak ma się produkcja czegokolweik w tym kraju opłacać..?Po za tym możliwe ,że fabryka się przenosi bo przestaje być zwolniona z podatku od gruntu,itp.
W ciul form z kraju trzyliterowego ostatnio się wycofuje z Polski, ale nie podaje się tego w mediach. Ludzi z umiejętnosciami z kolei transferują do Anglii. Wiadomość z pewnego źródła. Trzeba tylko poczekać aż to wyjdzie na jaw.
Jest to kolonia bo mieszkający tu ignoranci i genetyczni niewolnicy tak zadecydowali a chodzą i opowiadają, że nie mają na nic wpływu. Niestety mają bo mają prawa wyborcze i to oni odpowiadają za stan tego byłego już państwa. Prawo do głosowania ma tu pani Jadzia, która wykrzykuje plując: Tusk fajny facet! Prosząc ją łagodnie i z uśmiechem o rozwinięcie tej tezy zostaniemy przez nią opluci i podrapani. Takie zwierzę ma tu prawa wyborcze. Jak ma być dobrze? Pani Jadzia reprezentuje moralność Kalego i ignorancję level ostatni. Mimo, że jest stuprocentowa materialistką zamelduje się nawet w kościółku na mszy dla widoku a jeszcze 40 lat temu chwaliła przewodnią rolę PZPR. Chwaliłaby Hitlera gdyby wypłacał jej jakiś socjalik mały na głupotki. Potrafi powiedzieć, że ją nic nie obchodzi bo jest na emeryturze a zatem głosuje złośliwie. O zgrozo potrafi nazwać siebie Polką. Kiedy zliczymy wszystkie Jadzie, Krysie i Danusie, Januszów, Marków i Dariuszów pojmiemy że przepadliśmy. Czy możemy liczyć na Sebastianków, Dawidków, Julki i Dżesiki? Może na Iriny? Nadchodzi długi i bolesny koniec.
ROZBI – znajoma pracowała w urzędzie pracy, jak był prikaz że „bezrobocie ma spaść” to panie skreślały z listy np osoby, które np spóźniły się na comiesięczne podpisanie listy, czy które odmawiały podjęcia jakiejś niepasującej im pracy, skutkowało to mniejszą ilością osób zarejestrowanych w UP. Były to znaczne ilości osób.
Faktem jest natomiast, że ostatnio np niemiecka prasa polskojęzyczna wałkuje tematykę zwolnień grupowych w PL.