Liczba wyświetleń: 1022
Rozwód z powodu naruszenia „obowiązku małżeńskiego” został unieważniony przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ten orzekł, że kobieta, która odmawia współżycia seksualnego ze swoim mężem, nie powinna być uznawana przez sąd za „winną rozkładu małżeństwa” w przypadku rozwodu.
ETPC w swoim wyroku skazał Francję, które sądy taki wyrok wydały. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł 23 stycznia w procesie przeciwko Francji, że kobieta, która odmawia stosunków seksualnych swojemu mężowi, nie może zostać uznana za stronę winną rozpadowi związku.
Tym samym, Trybunał wydał orzeczenie na korzyść skarżącej, 69-letniej Francuzki, której mąż uzyskał rozwód z uzasadnieniem, że to wyłącznie jego żona ponosi winę, ponieważ od kilku lat nie utrzymywała z nim stosunków seksualnych.
W orzeczeniu Trybunału w Strasburgu przypomniano, że „każdy akt seksualny bez zgody drugiej osoby stanowi formę przemocy seksualnej”. Dlatego „nie można zaakceptować”, jak uznały organy francuskie, że „sama zgoda na zawarcie małżeństwa oznacza zgodę na przyszłe stosunki seksualne”.
To wyrok, który zmienia po trosze tradycyjne rozumienie obowiązków żony i męża. ETPC uważa, że wymów zgody na seks w związku, „prawdopodobnie pozbawiłby tzw. gwałt małżeński nagannego charakteru”. Tym razem „postępowe” reguły ingerują w relacje małżonków dość daleko. Prawnicy skarżącej kobiety uważają, że orzeczenie „będzie punktem zwrotnym w walce o prawa kobiet we Francji”.
W lipcu 2018 r. sędzia sądu rodzinnego przy Sądzie Najwyższym w Wersalu i tak orzekł, że rozwodu nie można orzec z powodu winy małżonki, jeśli np. problemy zdrowotne żony uzasadniają długotrwały brak kontaktów seksualnych między małżonkami. Jednak w 2019 r. Sąd Apelacyjny w Wersalu orzekł już rozwód wyłącznie z winy żony, uznając, że jej odmowa utrzymywania „intymnych relacji z mężem” nie wynikała ze stanu zdrowia, ale była jej decyzją.
Unikająca seksu małżonka wniosła sprawę do ETPC, powołując się na artykuł 8 „Europejskiej konwencji praw człowieka”, dotyczący „prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego” i wygrała.
Autorstwo: BD
Na podstawie: „Le Figaro”
Źródło: NCzas.info
Ciekawe, czy gdyby jej mąż zaczął chodzić na prostytutki i dowiedziałaby się o tym, czy uznałaby to za zdradę małżeńską i rozwiodłaby się, winiąc go o „rozkład małżeństwa”? A jeśli tak, czy gdyby mąż odwołał się do ETPC, to wyrok byłby analogiczny, jak wyżej? Przecież też ma prawo do „poszanowania życia prywatnego”.
„orzeczenie „będzie punktem zwrotnym w walce o prawa kobiet we Francji”.”
Lewactwo to nie tylko nieuleczalna choroba psychiczna ale również postępujące zwyrodnienie mózgowe o podłożu wirusowym:)
Mężczyzna winien tylko utrzymywać kobietę i jej usługiwać.
Kolejny wyrok, ktory spowoduje że jeszcze mniej mezczyzn zdecyduje się na stryczek zwany małżeństwem. Inżynierowie nie mają takich dylematów, mnożą się na potęgę.
Czekam na wyrok zasadzajacy alimenty za samo przebywanie okresowe z kobietą w jednym gospodarstwie domowym (w EU bo na świecie już w niektórych krajach to praktykuja).
Dlatego najlepiej unikać jak najdłużej związków i małżeństw, bo nigdy nie jest to dla mężczyzny opłacalna inwestycja. Same obowiązki, żadnych przywilejów. Kobiety od zawsze z pokolenia na pokolenie przekazywały sobie strategie pozyskiwania partnera i listę wymagań w stosunku do niego, ale dopiero po feminazistowskiej propagandzie wojna płci nasiliła się do granic absurdu, a w właściwie to dawno je przekroczyła.