Dlaczego uprawiamy mniej seksu?

Opublikowano: 07.10.2024 | Kategorie: Filmy dokumentalne

Liczba wyświetleń: 1310

Seks i seksualność stały się częścią codzienności. Mamy coraz więcej możliwości na poznawanie nowych partnerów, a seksbiznes cały czas zwiększa swoją wartość. Dlaczego jednak uprawiamy mniej seksu niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu?

Źródło: Arte.tv

image_pdfimage_print

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Grohmanon 07.10.2024 15:22

    Ahh Seks, ten temat, wciąż tabu w polskim społeczeństwie, z niepokojem wyłaniającego się z mroków indoktrynacji katolickiej.

    Nie ma nic złego w seksie. Nawet jeżeli jest czyniony w celach hedonistycznych – czyli popularnie zwanej przyjemności. Nie jest to grzech tak jak naucza Babilon. Jest to czysty hedonizm. Kwestia wyboru. Jak ktoś piję wódę, gra w golfa, skacze na bungie również robi to dla przyjemności. Czy wówczas jest to grzechem?

    Oczywiście pozostaje element oceny pod nazwą Czy to nam służy i czy pomaga w rozwoju? Ale jak ktoś chce pozostać w domenie zwierzęcej mentalności to nie można nazywać tego grzechem, zaś tylko wyborem zwierzęcej natury. Dostaliśmy Rozum i Wolną Wolę nie bez powodu.

    'Natura’ po to stworzyła seks, tę 'marchewkę’ i dała ją zwierzętom aby zachęcić je do rozmnażania się i tworzenia większej ilości biologicznych ciał.

    Mało kto wie, że podczas seksu mózg ludzki wytwarza rodzaj endorfiny będący najsilniejszym narkotykiem na planecie! Tak jest. Na szczęście ludzkim naukowcom nie udało się zsyntetyzować tej substancji, gdyż godzinny haj na nim zamieniłby każdy mózg dosłownie w roślinę, wypalając go sensorycznie.

    Inaczej mówiąc, ci co uprawiają seks są ćpunami endorficznymi, uzależnionymi psychicznie i fizycznie od tej substancji. Niezależnie czy dokonują tego w aprobowanym kulturowo związku z odmienną płcią, z tą samą płcią, z własną ręką czy z czymkolwiek innym.

    I niezależnie jakimi będę się karmić wymówkami, że robią to z miłości, przywiązania, utrzymania bliskości, poznania się bliżej, ekspresji naturalnych żądz itp., itd.
    Ale jak wiemy alkoholik też póki dobrze wóda wchodzi nigdy się nie przyzna (przed sobą samym), że jest niewolnikiem swoich cielesnych żądz.

    A pamiętajmy, że Energia nigdy nie jest marnowana, zawsze gdzieś się przemieszcza…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.