Liczba wyświetleń: 12292
Kościół w Polsce pokazuje prawdziwą twarz? W akademickim kościele pod wezwaniem Św. Krzyża w Lublinie zawisł na ołtarzu czarny demon z diabelską twarzą, długimi szponami u rąk i kopytami zamiast stóp i przedstawiany jest jako Jezus Chrystus.
Ktoś może zadać pytanie o to czy KUL (Katolicki Uniwersytet Lubelski) jest siedliskiem diabła? To pytanie pozostawiamy bez odpowiedzi, dodamy jedynie, że skala ochrony procederu pedofilii w polskim Kościele jest przerażająca.
Niemniej jednak pójdźmy dalej, a dalej dochodzimy do miejsca, w którym wielu zaczyna rozumieć, że „diabły” są w strukturach kościoła, to akurat jest oczywiste i to one stanowią moc napędową tych wydarzeń. Przez stwierdzenie „diabły” mamy na myśli przede wszystkim masonerię, która zdaje się zawładnęła kościołem. Na zdjęciu widzimy żyda Wojciecha Polaka i innych żydów.
Nad nimi rozpościera się czarny anioł, kopyta są wyraźne, nie ma wątpliwości – choć nie widzimy, to wierzymy, że twórca tego obrzydlistwa zainstalował również i ogon. Tu profanacja postaci Jezusa Chrystusa są absolutnie oczywiste. Lublin – gród z herbem kozła – podąża za swoim symbolem. A jeżeli ktoś nie dostrzega tej kompletnej patologii to już trudno.
Źródło: Globalne-Archiwum.pl
Brak krzyża, to coś wisi w powietrzu, ale to nie koniec. Bo w tej jaskini widoczny jest też brak ołtarza zorientowanego w pionie do Boga. Za to jest tylko wyeksponowany poziomy piekielny posoborowy stół do składania ofiar. Jednym słowem; to nie jest kościół.
o, ho, czyżby żyd pokazał prawdziwe swe oblicze?.
A tak na poważnie, mogą to pokazują jaki dzieciożerny diabeł jest ich prawdziwym bogiem, dla mnie od dawna jest to oczywiste.
Postać wygląda jakby miała pióra skrzydeł (choć to niby szata) i unosiła się w powietrzu. Jak nic to „upadły anioł”.
Smutny widok. Ale ja jestem spokojna bo Bog ktory jest dobrem zawsze zwycieza. Ci sludzy szatana dostana swoja zaplate, a ten budynek schadzek satanistow w strojach ksiezy omijajmy z daleka. Moj kosciol jest inny i chwala Bogu .
Pamiętam jak piłam tanie wino na tyłach tamtejszych akademików, dawno , dawno temu, ech , to były czasy…a teraz lata tam jakiś satan. Świat schodzi na psy.
Po co reklamujecie jakąś sektę? Historia jej przestępstw i ludobójstwa jest znana – nie ma potrzeby pisać więcej. Mnie ta obleśna i skazana na likwidację/upadek organizacja nie interesuje.
Każdy zobaczy co chce? Nogi w obuwiu damskim ( koturny) Szpony w hybrydach Je ! zus LGBIT , idą z duchem czasu. :Dhehe
Wpiszcie sobie : sala audiencyjna w watykanie… Jest na Co popatrzec…
Niecała minuta i można w lepszej jakości wygooglać tą rzeźbę, ani kopyt, ani skrzydeł, ani szponów nie stwierdziłem. Po co robić burzę w szklance wody? Totalnie osobną kwestią jest pedofilia czy wypaczenie instytucji kościelnych. Tylko, że nie to jest tutaj sednem ….. tak postawiony pozew oskarżenia należałoby oddalić, w świetle prezentowanego materiału dowodowego. Apeluję o zimny i trzeźwy osąd, takie „newsy” i taka dysputa wcale nie przysparza renomy alternatywnym mediom. Tak samo jak fanatyzm jest zły W KAŻDEJ postaci, propaganda jest zła w KAŻDEJ postaci, tak i tendencyjność i pochopność SĄ ZAWSZE złe.
Edit: krzyż jest zasłonięty, wygląda na jakieś tam obchody pasyjne, a no i mnie osobiście ta koncepcja artysty totalnie nie podoba.
@ Skalp
Sprawdziłem. Masz częściowo rację, ale częściowo nie. Zdjęcie w lepszej rozdzielczości:
https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/14/fc/18/515937ed6108e_o_large.jpg
Jest takie powiedzenie – drzewo zasłania las. Ma zastosowanie w tej sprawie. Z bliska widać coś innego niż z dalszej perspektywy. Z bliska postać czarnego Jezusa wygląda na człowieka, ale z oddali wygląda jak upadły anioł.
Tak, kopyta to stopy z dziwnie rozcapierzonymi dużymi palcami, ale… z dalszej odległości wyglądają jak kopyta (taką mają bryłę geometryczną) a prześwit między palcem dużym a małymi jak odblask światła na kopytach.
Tak, nie ma skrzydeł, ale jego okrycie (bardzo nietypowe dla Kościoła, zazwyczaj ma tylko przepaskę biodrową lub majtki)… z odległości wygląda jak skrzydła.
Krzyż zasłonięty? Jaki krzyż? Tam nie widać żadnego krzyża. Postać sprawia wrażenie unoszenia się w powietrzu a nie wiszenia na krzyżu (którego nie widać nawet w powiększeniu), co jest bardzo niezwykłe w centralnym punkcie kościoła (gdzie powinno być logo Kościoła katolickiego – ukrzyżowany Jezus).
Ktoś to zaprojektował, ktoś to zatwierdził, a teraz z daleka widać demona, a z bliska człowieka. To nie jest przypadek, ale CELOWE ZŁUDZENIE OPTYCZNE i symboliczny zamysł, który mówi „oficjalnie czcimy Jezusa, a nieoficjalnie Szatana”).
Ułożenie dłoni i rąk nie wskazuje na to aby był ukrzyżowany. Nienaturalne odsuniecie palca u nogi tworzy wrażenie kopyta. Ciekawy też jest efekt wzoru na tułowiu.
Ogólnie wrażenie patrząc na tę postać to postać pełna miłości bestialsko ukrzyżowana, tylko potężna siła nadlatująca z góry. Taki jakiś czarny ptak, czy potwór. Nie można uznać, że to ni było zamierzone. To nie mogła być pomyłka, albo twórczość artystyczna. Co innego gdyby wisiał w jakiejś galerii sztuki.