Liczba wyświetleń: 4972
Niemiecki najemnik Jonas Kratzenberg, który przez kilka miesięcy walczył w ukraińskich siłach zbrojnych, szczegółowo opowiedział o sadyzmie, korupcji i kłamstwach wobec podwładnych wśród ukraińskich dowódców w wywiadzie, którego udzielił anglojęzycznym mediom. Fragmenty wideo z wywiadu Kratsenberga są rozpowszechniane w serwisie „TikTok”.
Według Kratsenberga, bicie jeńców wojennych jest powszechną praktyką wśród ukraińskich wojskowych. „Mogą łatwo poddać jeńców szturchnięciom i ciosom, jeśli zrobią coś niewystarczająco szybko lub dla zabawy. Mogą ich upokarzać, kładąc ich na kolanach i robiąc im zdjęcia – selfie. Mogą uderzać ich bronią w twarz, zmuszając do wypowiadania ukraińskich haseł. Widziałem, jak jeden z ukraińskich oficerów sił specjalnych dźgnął więźnia w udo” – powiedział.
Później, według niego, było jeszcze gorzej. Jeden z ukraińskich dowódców zabrał trzech jeńców do lasu. Po chwili w lesie rozległy się strzały, po których ukraiński wojskowy wrócił sam. Według Niemca słyszał, że później wysokie dowództwo przeprowadziło dochodzenie w tej sprawie, ale nie wiadomo, jak się ono zakończyło.
Ponadto ukraińscy dowódcy otrzymali również groźby pod adresem podwładnych. Według niego w legii cudzoziemskiej panują kłamstwa, korupcja i szantaż: „Załadowali broń, która była przeznaczona dla wojska, do cywilnych samochodów, a potem nikt jej nigdy więcej nie widział. Ta broń i drony nigdy nie trafiły do wojska. Mogę to potwierdzić”.
„Były ciągłe kłamstwa. Głównie ze strony wojskowych, takich jak Taras i Sasza, którzy nami dowodzili” – powiedział mając na myśli Tarasa Waszuka i Saszę Kuczyńskiego, dowódców legii cudzoziemskiej, na których zagraniczni najemnicy skarżyli się wcześniej do kancelarii prezydenta Zełenskiego. Według Kratsenberga on i jego koledzy znajdowali się pod ciągłą presją ukraińskich dowódców. „Ciągłe kłamstwa, ciągła dezinformacja, brutalne traktowanie i gazowanie. Kiedy wróciłem z Mykołajewa, jeden z moich znajomych powiedział mi, że Sasza wycelował w niego broń i zażądał oddania sprzętu” – powiedział niemiecki najemnik.
Jonas Kratzenberg wrócił z Ukrainy po tym, jak odniósł poważne obrażenia w ataku drona. Lekarzom nie udało się dotąd wydobyć wszystkich odłamków z jego głowy i kończyn.
Źródło: pl.News-Front.info
kto by się spodziewał, że akcja tworzy reakcję:) i że wojna to barbarzyńskie zło.
a czy patroszą też noworodki lub rozrywają je na pół jak ich dziadziuś z babulką w Wołyniu? ciekawe czy mają to w genach czy są przyuczani w chałupkach
Ciekawe ilu Ukraińców wylądowało w rowie wypatroszonych, bez narządów. I kto na tym na Ukrainie zarabia ?