Liczba wyświetleń: 1016
Dzięki inwestycjom w odnawialne źródła energii poczynionym przez chilijskie władze, ten latynoamerykański kraj przeżywa aktualnie solarny boom.
Jak donosi agencja prasowa Bloomberg, Chile ma tak dużo energii słonecznej, że rozdaje ją za darmo. Jej ilość w państwowej sieci od 2013 wzrosła czterokrotnie osiągając wielkość 770 megawatów. W tym roku dojdzie kolejne 1,4 gigawata otrzymanych z rozbudowy istniejących elektrowni słonecznych.
W Chile pracuje obecnie 29 takich instalacji. A firma Enel Green Power zapowiada podłączenie do sieci kolejnej elektrowni, w dodatku największej z dotychczasowych. Instalacja produkująca 160 megawatów będzie zlokalizowana w północnej części kraju, ok. 1300 km od Santiago.
Przy tak dużej ilości czystej energii, część kraju w ogóle nie musi nią płacić: „Od początku roku w kilku regionach ceny utrzymywały się na poziomie zerowym przez 113 dni, co zapowiada pobicie zeszłorocznego rekordu 192 dni.”
Jednak według Bloomberga gwałtowny rozwój energii słonecznej w Chile to nie koniec dobrych wiadomości. W kraju sieci północna i centralna nie są ze sobą połączone. Według organizacji PV Insider największe zapotrzebowanie jest z sieci centralnej, ale najlepsze źródła energii słonecznej są na północy, na pustyni Atacama. W północnej sieci jest 24% mocy zainstalowanej, zaś w centralnej aż 74%.
Na terenach obsługiwanych przez sieć północną ceny za energię spadają do zera. Tymczasem główne skupiska ludności na południu nie otrzymują już takich „prezentów”. Chile powinno zainwestować w infrastrukturę przesyłową, aby podłączyć całość kraju do kranu z energią słoneczną z północy i wyrównać opłaty. Dobra wiadomość jest taka, że chilijski rząd świadomy tej sytuacji planuje budowę linii transmisyjnej o długości 1865 mil, która połączyłaby obie sieci, do końca 2017.
Autorstwo: Lorraine Chow
Tłumaczenie: Xebola
Źródło oryginalne: EcoWatch.com
Źródła polskie: Xebola.wordpress.com, WolneMedia.net
A u nas dla zapewnienia roboty na kilka lat garstce ślązaków ładujemy w zdechłe kopalnie i spółki miliardy fundując za kilka lat blackout całemu krajowi.
BrutulloF1 skąd masz te wiadomości że to zdechłe kopalnie ?
Czy przypadkiem nie z reżimowej tv ?
Czy to nie „polskie” rządy nakładają na kopalnie takie podatki że produkcja staje nie opłacalna ?
Czemu nie wprowadza się technologi zagazowania węgla w złożu, choć jest tańsza od wydobycia i bardziej ekologiczna ?
Jak odpowiesz na te pytania to wyjdzie Ci że „polski” rząd chroni niemieckie kopalnie i niemieckie miejsca pracy .
PS. Nie jestem ze śląska
@BrutulloF1 odszukaj artykuł na tym portalu a dowiesz się ile rząd Niemiecki dofinansował swoje górnictwo węgla kamiennego – a potem płynie mowa hipokryzji z ich strony, że to My jesteśmy nie „ekologiczni”.
Przeciez znamy doktora Żakiewicza (odnośnie alternatyw w Polsce)
https://www.youtube.com/watch?v=IbAPuukmZfc
„Ryba psuje się od głowy”
Lepiej – po przestarzałym górnictwie, wali się wielokrotność np. ok 50 GW mocy baterii słonecznych na rzecz „wirtualnego” wybudowania w Polsce przestarzałej elektrowni jądrowej za tę samą sumę o mocy… 3 GW w jakimś 2025 r (!).
Wszyscy odpowiedzialni za ten przekręt powinni już stać przed sądem polowym.
Przypominam, że „spółka” „Polski Atom” czy jak jej tam wciąż fajnie działa, robi jądrową propagandę za nasze pieniądze, a sam prezes – ciekawym czy dalej ciągnie „podstawowej” 60 000 zł/mies. (?)
Ujjj z tego co wiem to przesył prądu stałego na tak dużą odległość to drogi interes.