Liczba wyświetleń: 901
8-letni chłopiec zabrał bez zgody rodzicom we wtorek wieczorem samochód Volkswagen Golf i popędził autostradą z prędkością 140 km/h. Po przejechaniu kilku kilometrów chłopiec źle się poczuł i stanął na poboczu autostrady czekając na pomoc.
https://www.youtube.com/watch?v=QoIHtkDwC1s
Do zdarzenia doszło w zachodnich Niemczech. 8-letni chłopiec, mieszkający na co dzień w Soest, postanowił we wtorkowy wieczór ukraść rodzicom samochód i pojechać w stronę Dortmundu. Chłopiec już wcześniej wykazywał zainteresowanie motoryzacją, chętnie wsiadając do samochodzików „bumper cars” w wesołym miasteczku albo ścigając się na gokartach. Tym razem jednak 8-latek postanowił spróbować swoich sił w samochodzie dla dorosłych…
Młody Niemiec skorzystał z faktu, że należący do jego rodziców Volkswagen Golf miał automatyczną skrzynię biegów i ruszył w kierunku Dortmundu. Według świadków zdarzenia chłopiec pędził po autostradzie z prędkością nawet 140 km/h! Jednak po przejechaniu kilku kilometrów 8-latek źle się poczuł i stanął na poboczu drogi. Chłopiec włączył światła awaryjne i ustawił za samochodem trójkąt ostrzegawczy.
Rodzice chłopca zauważyli jego zniknięcie dopiero po północy dnia następnego, o czym szybko zawiadomili policję. 8-latka po niecałej godzinie znalazła jego mama, a na miejscu zjawili się także policjanci. „Chciałem tylko trochę pojeździć” – tłumaczył się chłopiec funkcjonariuszom, którzy nie stwierdzili, aby 8-latek dokonał jakichkolwiek szkód.
Źródło: PolishExpress.co.uk
Potrafił i pojechał, nie mając uprawnień. A ilu jest takich miszczów kierownicy, co od 20 lat prawko mają i dalej nie potrafią jeździć. Na miejscu rodziców natychmiast wysłałbym do szkoły jazdy i trenował nowego Schumachera.
140km na autostradzie, to nie nadmierna prędkość. Skoro umie jeździć, to po zdaniu egzaminu powinien dostać prawo jazdy. Ale nie….. mamy społeczeństwo kierowane nauką które wie, że człowiek staje się odpowiedzialny równo jak kończy 18 lat. Niby na jakiej podstawie? No może 8 latek jest za niski i nie widzi szosy…
Wiele osób kompletnie zapomni o trójkącie ostrzegawczym, a maluch pamiętał.