Liczba wyświetleń: 1765
15 minut wystarczyło ambasadorowi USA w Rosji, Johnowi Sullivanowi, by dowiedzieć się o reakcjach rosyjskich na amerykańska odpowiedź dotyczącą gwarancji bezpieczeństwa Rosji. Po takim właśnie czasie wyszedł z budynku MSZ Rosji.
Powodów do optymizmu jest niewiele. Na 10 stronach Rosja wyraziła przede wszystkim swoje rozczarowanie i niezadowolenie z powodów amerykańskiej reakcji. „Amerykańska strona nie dała konstruktywnej odpowiedzi na podstawowe elementy przygotowanego przez stronę rosyjską projektu porozumienia z USA o gwarancjach bezpieczeństwa”, cytuje fragment dokumentu rosyjski „Kommersant”.
Rosja oczekiwała pozytywnej reakcji na żądanie zakazu dalszego rozszerzania NATO, zawartego w ustaleniach bukaresztańskiego szczytu z 2008 roku i planach poszerzenia NATO o Ukrainę i Gruzję, zakazu budowy baz NATO na terytorium krajów nie będących członkami Sojuszu a także powrót infrastruktury NATO do stanu z 1997 roku, gdy podpisano pakt NATO-Rosja. To, jak mówiła Rosja, sprawy o zasadniczym znaczeniu dla niej.
W dokumencie wyrażono pretensje, że zignorowano pakietowy charakter rosyjskich żądań, a ustosunkowano się do tych tez, które są dla USA i ich sojuszników wygodne. To, podkreślono w dokumencie, wywołuje poważne wątpliwości czy Waszyngton rzeczywiście chce wzmocnienia w dziedzinie bezpieczeństwa europejskiego. Rosja obawia się aktywności USA i NATO bezpośrednio u swoich granic. „Ultymatywne żądania wyprowadzenia wojsk z określonych rejonów na terytoriach rosyjskich, z towarzyszeniem gróźb wzmocnienia sankcji są nie do przyjęcia (…). Rosja będzie zmuszona reagować w tym drogą realizacji rozwiązań o wojenno-technicznym charakterze”. Jednocześnie Rosja po raz kolejny zapewniła: „Żadnego rosyjskiego wtargnięcia (…) nie ma i nie jest planowane”. Dodano także, że rosyjskie wojska na terenie Rosji nie zagrażają amerykańskim interesom, a „naszych wojsk nie ma na terytorium Ukrainy”.
Po raz kolejny Rosja też podkreśliła, że oskarżanie jej o okupacje Krymu „nie wytrzymuje krytyki” wobec przewrotu w Kijowie z 2014 roku i reakcji nań mieszkańców Krymu poprzez referendum zgodnie z Kartą ONZ. Odrzuca też w dokumencie oskarżenia o rozpalenie konfliktu na Donbasie, a rozwiązanie sytuacji na tamtejszym terenie może odbyć się poprzez realizacje porozumień mińskich. Rosyjski dokument zwraca uwagę, że USA przesuwają na wschód europejskiego kontynentu swoją strukturę wojskową, a także arsenał swoich sojuszników.
Rosja zwraca też uwagę Amerykanom, że poparcie polityki „otwartych drzwi” do NATO, przeczy zasadzie OBWE, by nie wzmacniać swojego bezpieczeństwa kosztem bezpieczeństwa innych. „Wzywamy USA i NATO do realizacji międzynarodowych zobowiązań w sferze wsparcia pokoju i bezpieczeństwa. Oczekujemy od członków Sojuszu konkretnych propozycji o treści i formach prawnego zobowiązania do dalszego nierozszerzania NATO na Wschód”, głosi rosyjska odpowiedź. Można zatem wnioskować, że Rosja może nie zaatakuje Ukrainy, ale gotowa jest do zdecydowanej obrony swoich interesów i zaznaczania strefy wpływów.
Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu
Nie bardzo rozumiem jakim prawem taka zapijaczona Rosja ma decydowac czy ktos chce sie kumplowac z zachodem czy z nimi?
To jest suwerenny wybor danego kraju, niech sobie zadadza pyt czemu sie nie chca bratac z nimi przeciw owemu zachodowi?
Widocznie sa takimi glabami ze nie maja nic do zaoferowania tym krajom, zreszta wystarczy spojrzec jak funkcjonuja kraje z nimi sie bratajace, jak Czeczenia czy Bialorus 🙁
To ze sie ktos brata z nato to tylko dlatego ze ma obawy przed glupim ruskiem, a nie ze mikroskopijne Estonie Litwy czy Łotwy beda chcialy zrobic krzywde zapijaczonej Rossiji, albo nato wykorzysta je jako korytarz w kierunku ataku na Rosje 🙁
@Cami
Nie chodzi o kumplowanie się tylko o instalowanie broni ofensywnej przez NATO na Ukrainie.
Patrz Kryzys Kubański 1962r.
USA zażądał wycofania rakiet – od kogo? Kuby czy ZSRR?
Ale teraz NATO będzie rżnąć głupa że przecież Ukraina jak „chce” to nie można jej zabronić/odmówić.
Nie jest Polakiem ten kto myśli choćby o tym by wchodzić w konflikt z Rosją pomijając już fakt, że jest kompletnym…..
@gajowy
a co to bron taka sr aka czy owaka, wszyscy powinni miec taka sama, a nawet kazdy powinien miec atom i nikt nikomu by nie fikal nie kombinowal – sprawa prosta 🙂
a nie teraz mamy sytuacje ze mikrusy nadbaltyckie trzesa dupe bo po drugiej str milionowe mieso armatnie – kotre pojdzie na rzez bo sa tak tepi i zmanipulowani ze dadza sobie wmowic ze taka estonia z lotwa i ilitwa chce im stolice odbic hahah
albo takie bidne rozkradzione przez oligarchie ukry musza sie teraz wszytskich wkolo prosic o bron mediacje bo nachlany sasiad sobie wymyslil zeby z nicg zrobic druga czeczenie czy bialorus z marionetka na czele plawiaca sie w luksusach na paseczku Great Russia 🙁