Liczba wyświetleń: 673
Przyjaciel prezydentów Rosji i Białorusi, Hugo Chavez, wygrał wczorajsze wybory prezydenckie w Wenezueli z poparciem ponad 54 proc. obywateli – podała w nocy wenezuelska Państwowa Komisja Wyborcza (CNE), powołując się na rezultaty głosowania po przeliczeniu 90 proc. kart do głosowania.
Lewicowy przywódca kraju pokonał m.in. kandydata opozycji Henriqe Caprilesa Radonskiego, który według komisji otrzymał poparcie 45 proc. głosujących.
Frekwencja była bardzo wysoka. Przewodnicząca CNE Tibisay Lucena podała, że do urn stawiło się 81 proc. z 19 mln osób uprawnionych do głosowania. Chaveza poprzeć miało 7,4 mln Wenezuelczyków.
Chavez, który u władzy jest od 1999 r., swoją kolejną sześcioletnią kadencję rozpocznie oficjalnie 10 stycznia 2013 r.
Opracowanie: oa
Na podstawie: PAP
Źródło: Niezależna.pl
TAGI: Hugo Chavez, Wenezuela, Wybory
Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU
Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!
Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.
Dziwnie małe poparcie jak na dyktatora…
Ciekawe czy i tam usrael będzie wprowadzaó „demokrację”… pewne jest że by bardzo chcieli a jedynym ratunkiem dla Chaveza jest to by lud nie chciał…
U nas jak wprowadzili to patrzcie jaki dobrobyt.
jj44,
Skąd Ty wytrzasłeś słowo dyktator? To oznacza dla Ciebie demokratycznie wybranego prezydenta? To nie jest małe poparcie. Nawet jego przeciwnicy szanują jego sukcesy.
Nie wazne kto glosuje wazne kto liczy glosy.
Onelove,
Niestety tak się składa, że tam głosy liczy opozycja…
No i znowu nie udało się w Wenezueli. Wiadomo komu.
Póki Chavez jest u władzy to w Wenezueli mają się dobrze.
Też chodziło mi po głowie: kiedy USrael weźmie się za wprowadzanie porządku w Wenezueli. Mam nadzieję, że nigdy.
Nie rozumiem też czemu ktoś mówi o Chavezie dyktator, może należałoby się więcej dowiedzieć o nim zanim wyda się taki osąd.
Z innej beczki: ostatnio znajomi byli w Wenezueli na urlopie, za zatankowanie pełnego baku zapłacili – 1 dolar, z czego samo paliwo kosztowało 0.5 dolara, a 0.5 dolara znajomi zostawili napiwku 🙂
Dlatego – czy nie dziwi, że w jednym kraju paliwo może być tak tanie, a w innym masakrycznie drogie! W naszych krajach z paliwem jest tak samo jak z papierosami – same w sobie nie są drogie, ale akcyzy, podatki, akcyzy od akcyz itp robią swoje i to one podnoszą tak cenę..
A Libijczykom źle było za Kadafiego? Też dyktator.
@ Januszu jj44 chyba ironizował z tym dyktatorem.
Nie złapaliście ironii, pewne państewko ma z nim problem, tak go oni nazywają 🙂