Liczba wyświetleń: 1089
Brytyjski urząd podatkowy HMRC postanowił przypuścić atak na handlarzy kryptowalutami i zwróciło się do obsługujących je, popularnych platform walutowych, o podanie danych brytyjskich handlarzy kryptowalutami oraz informacji dotyczących wielkości osiągniętych przez nich w ten sposób zysków. Eksperci nie mają wątpliwości, że już wkrótce wielu mieszkańców Wysp będzie musiało uiścić podatek od nieoczekiwanego przypływu pieniędzy.
HMRC poszedł w ślady swojego odpowiednika w Stanach Zjednoczonych – Internal Revenue System (IRS) – i zażądał od popularnych platform walutowych obsługujących kryptowaluty udostępnienia danych klientów o obywatelstwie brytyjskim, a także wielkości uzyskanych przez nich w ostatnim czasie zysków. Jak donosi dziennik „The Sun”, HMRC skontaktował się m.in. z platformą CEX.IO, którą poprosił o podanie imion i nazwisk jej brytyjskich użytkowników, a także o wykaz wszelkich dokonanych przez nich transferów pieniężnych w okresie 6 kwietnia 2017 r. do 5 kwietnia 2019 r.
Wyjaśnijmy, że opodatkowaniu nie podlega zakup kryptowaluty w Wielkiej Brytanii, ale że podatkiem może być już objęta jej sprzedaż. Zgodnie z prawem UK z podatku od dochodów kapitałowych zwolnione są dochody rzędu £12 000, natomiast powyżej tej sumy należy zapłacić podatek rzędu albo 10 proc. (w przypadku mniejszych zysków), albo 20 proc. (w przypadku zysków większych). Jeśli natomiast handel kryptowalutami nie jest sporadyczny, ale stanowi dla podatnika regularny biznes, to wtedy podatnik taki może zostać zobowiązany do zapłacenia z tego tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych (w miejsce podatku od dochodów kapitałowych).
Agnieszka Moryc z Admiral Taxzwraca uwagę na fakt, że najnowsze działania HMRC mogą podziałać na handlarzy kryptowalutami jak kubeł zimnej wody. „Brytyjski urząd pokazuje, że inwestując w kryptowaluty nie można pozostać anonimowym i uniknąć zapłacenia należytego podatku. O ile trudne może być ustalenie, kto posiada jaki portfel bitcoinów, albo kto jest nadawcą, a kto odbiorcą konkretnej transakcji poprzez sprawdzenie jedynie łańcucha bloków, to jeśli znamy adres portfela klienta, historię transakcji oraz zysk wynikający z wymiany, o anonimowości nie może być mowy” – mówi Dyrektor ZarządzającaAdmiral Tax.
Źródło: PolishExpress.co.uk
To może być wstęp do zakazania obrotu „nielegalnymi” kryptowalutami, tylko po to aby znaleźć usprawiedliwienie dla tej oficjalnej – Facebookowej 🤔