Liczba wyświetleń: 895
Astronomowie zauważyli białego karła, który rozerwał na strzępy planetę, gdy ta znalazła się zbyt blisko niego.
Najpierw astronomowie z europejskiego INTErnational Gamma-Ray Astrophysics Laboratory (INTEGRAL) zauważyli nowe źródło promieniowania X w pobliżu centrum gromady kulistej NGC 6388. Początkowo sądzono, że promieniowanie pochodzi ze średniej wielkości czarnej dziury i wydobywa się z gazu, który do niej wpada. Jednak gdy do obserwacji zaprzęgnięto teleskop Chandra okazało się, że źródło promieniowania położone jest obok czarnej dziury. Nałożone obrazy z kilku teleskopów i zakresów fal pozwoliły wykluczyć czarną dziurę jako źródło promieniowania. Przez kolejne 200 dni promieniowanie było obserwowane przez teleskop Swift. Dzięki temu naukowcy dowiedzieli się, że tempo zanikania promieniowania odpowiada teoretycznym przewidywaniem dotyczącym zniszczenia planety przez siły pływowe białego karła. W takim scenariuszu planeta jest najpierw wyciągana z pola grawitacyjnego swojej gwiazdy przez grawitację gęsto upakowanych gwiazd w gromadzie kulistej. Gdy znajdzie się zbyt blisko białego karła, jest rozrywana, a jej szczątki są podgrzewane i emitują promienie X gdy opadają na gwiazdę.
Specjalistom udało się oszacować masę rozerwanej planety na 1/3 masy Ziemi, a masę białego karła na 1,4 masy Słońca.
Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: NASA
Źródło: KopalniaWiedzy.pl
Kolejne, „niezwykle ważne” wyniki badań.
Dla informacji: „NGC 6388 (również GCL 70 lub ESO 279-SC2) – gromada kulista znajdująca się w gwiazdozbiorze Skorpiona w odległości 32,3 tys. (!!!) lat świetlnych od Słońca i 10,1 tys.(!!!) lat świetlnych od centrum Galaktyki”.
Co możemy zrobić z tą wiedzą?
Jakie są praktyczne korzyści z tych obserwacji, poza, oczywiście, sporymi wypłatami dla astronomów?
„Spore wypłaty dla astronomów” – niezły dowcip! 🙂
astronomiczne z pewnością
nie rozumiem Maximov dlaczego z lekceważeniem komentujesz wiadomości z działu astronomii. jest nas siedem miliardów luda na Ziemi, pozwól może niektórym zajmować się mniej praktyczną dziedziną wiedzy, nawet jeśli TY nie widzisz w tym korzyści. a jak cię to nie interesuje to nie czytaj…
wciąż niewiele wiemy o wszechświecie, więc takie badania są oczywiście przydatne w rozumieniu wszechświata, jego praw i budowy. głód wiedzy to jest coś, co nas odróżnia od zwierzaków… .. .
@realista
Nadal twierdzę, że czas i środki przeznaczone na te obserwacje można było lepiej spożytkować.
Jeśli ktoś chce to robić w wolnym czasie i charytatywnie to OK, jego wola.
Nadmienię tylko, że to co teraz widzimy i co mierzą astronomowie, prawdopodobnie już nie istnieje.
co z tego, że to coś może już nie istnieje? istotne są tutaj zjawiska, a nie konkretne planety czy gwiazdy (choć w innych przypadkach również i one).
gdyby nie astronomia być może nadal uważalibyśmy, że Słońce krąży wokół Ziemi, ale masz rację… co nam po ten wiedzy, nie?… .. .
Jeśli chodzi o sprawy astronomii to jestem „ciemny jak tabaka w rogu” ale muszę się zgodzić @realista.
Gdyby ludzie skupiali cały swój wysiłek na tak nieistotne zagadnienia jak astronomia , szeroko pojęta nauka i wszystkie jej rezultaty wykorzystywała dla dobra ludzkości nie zważając na to co się bardziej opłaca i co można wykorzystać do kontrolowania ludzi to uważam ,że żylibyśmy w całkowicie innym świecie. Bez głodu, bezsensownych wojen( są sensowne dla nielicznych i im przynoszą korzyści),chorób itd . Ale to jest przecież opis idyllicznych zaświatów ….
tak ogólnie to „bida” to nie kwestia wykorzystywania środków na astronomię itp., tylko wadliwego systemu bankowego i pseudoekonomii. tu jest rak, a nie w obserwatorium astronomicznym czy zderzaczu hadronów… .. .
@realista
Ja się z tobą zgadzam w 100% jeśli chodzi o tą kwestię.
Wszyscy pierniczą ,że nie opłaca się lecieć na Marsa bo koszt 800 miliardów dolarów do biliona . Są naukowcy zmniejszający ta sumę 10-krotnie. Śmiałków narażających swoje życie w takiej misji nie braknie, bo mamy gdzieś zakodowany pęd do odkrywania , nie straszna nam nawet śmierć jesli mamy żyć w świadomości innych jako tzw „bohaterzy”.
Z drugiej strony świat CO ROKU wydaje biliony dolarów na bezsensowne zbrojenia i wojny za którymi idzie tylko śmierć , głód i płacz. Ale za wojną idzie władza i pieniądz….
Gdyby tylko co roku przekazać na taki cel dziesiątą część wydatków na zbrojenia i robić tak przez jedna dekadę to myślę ,że już 20 lat temu ludzkość odwiedziłaby czerwoną planetę.
@atos
Ależ jest wręcz przeciwnie, jestem bardzo ciekawy i interesuje mnie mnóstwo rzeczy!
Niestety doba ma tylko 24 godziny… 😉
Nie kwestionuję badań, tylko cel i zasadność niektórych z nich.
Bardziej nam się przydadzą wyniki badań naszego układu planetarnego i najbliższych gwiazd.
A jest co badać, np. księżyce Saturna czy pas planetoid.
Badanie gwiazd tak odległych moim zdaniem mija się z celem.
Dlatego proszę Cię, nie generalizuj i czytaj uważniej.
P.S. Mam w domu teleskop i uwielbiam patrzeć nocą w gwiazdy. 🙂
cyt.:”przecież oni nigdzie nie byli :D:D hahahah”
nie byli gdzie? masz na myśli Księżyc? imho jednak raczej byli…
cyt.:”Bardziej nam się przydadzą wyniki badań naszego układu planetarnego i najbliższych gwiazd.”
no ale jedni zajmują się tym, a inni czym innym. i dobrze, bo wnioski z jednych mogą pomóc w badaniu drugich itd.
inaczej trzeba by odgórnie decydować co ma sens a co nie, a skąd niby „góra” miałaby to wiedzieć a priori?… .. .
cyt.:” To jest trochę bardziej skomplikowane….. 🙂 Ale do ogarnięcia…”
za dużo się filmów naoglądałeś. ziemia jest okrągła, na inne ciała niebieskie można dolecieć. sfingowanie takiego lotu byłoby trudniejsze niż prawdziwy lot… .. .