Liczba wyświetleń: 973
Jak się okazało, gromada galaktyk w odległości około 12 miliardów lat świetlnych jest połączona gazowymi nićmi.
Zespół naukowców pracujących na Bardzo Dużym Teleskopie Europejskiego Obserwatorium Południowego po raz pierwszy uchwycił tajemniczą „pajęczynę kosmiczną”, która łączy galaktyki znajdujące się w dużej odległości od siebie w gwiazdozbiorze Wodnika. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Science.
Idea istnienia sieci kosmicznej galaktyk jest centralną ideą współczesnych teorii na temat tego, jak galaktyki powstały po Wielkim Wybuchu, ale jak dotąd dowody na to były w większości pośrednie. W swoich badaniach astronomowie analizowali odległą gromadę galaktyczną SSA22. Odkryli pojedyncze świetliste włókna gazu międzygalaktycznego, pokrywające młode galaktyki w powstającej gromadzie. Obliczenia wykazały, że 60% wodoru wytworzonego po Wielkim Wybuchu zostało rozłożonych w postaci długich włókien rozciągniętych w przestrzeni sieci kosmicznej między gromadami. Ponadto naukowcy otrzymali zdjęcia tej „pajęczyny kosmicznej”.
„Takie obserwacje najsłabszych lub największych struktur we Wszechświecie mogą być kluczem do zrozumienia, jak ewoluował nasz Wszechświat w czasie, w jaki sposób galaktyki rosną i dojrzewają oraz jak zmieniające się wokół nich środowisko stworzyło to, co widzimy wokół” – powiedziała Erica Hamden, astrofizyk z Uniwersytetu Arizony.
Zgodnie z wynikami badań gazowy wodór powstał po Wielkim Wybuchu, zapadł się we włókna rozciągnięte w przestrzeni. W obszarach, w których włókna przecinają się lub grupują, powstawały galaktyki. Następnie włókna dalej napędzały wzrost galaktyk, dostarczając stały strumień gazu.
Te „skrzyżowania włókien” stały się domem dla aktywnych centrów galaktycznych zawierających supermasywne czarne dziury i galaktyki „gwiezdne”. „Wskazuje to, że gaz spadający wzdłuż włókien pod wpływem grawitacji powoduje powstawanie gwiazd w galaktykach, nadając Wszechświatowi strukturę, którą obserwujemy dzisiaj. (…) Byliśmy w stanie wykazać, że te nici są wyjątkowo długie i wykraczają poza nasze pole widzenia. Potwierdza to ideę, że włókna te faktycznie napędzają aktywność galaktyk w sieci” – dodała Hideki Umehata z japońskiego instytutu badawczego RIKEN.
Źródło: pl.SputnikNews.com
Kolejne „odkrycie” amerykańskich naukowców, o którym wiadomo od kilkudziesięciu lat ale tylko poza betonową, akademicką pseudonauką.
To są nici plazmy, ściśle związane z teorią elektrycznego wszechświata, które istnieją nie tylko w ramach galaktyk ale łączą też galaktyki, supergromady i zapewne cały wszechświat.