Liczba wyświetleń: 1967
Premier Donald Tusk zapowiedział, podczas Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej, że prokuratura z urzędu będzie badała każdą odmowę wykonania aborcji. Decyzja marszałka Sejmu o przełożeniu prac nad ustawami dotyczącymi aborcji spotkała się z ostrymi reakcjami koalicjantów Trzeciej Drogi.
W trakcie swojego wystąpienia Donald Tusk zapowiedział, że szpitale, które odmówią wykonania aborcji bez wyraźnego powodu, stracą kontrakt z NFZ. Konsekwencje spotkają również lekarzy, którzy odmówią aborcji.
„Zwróciłem się do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego i do pani minister zdrowia, aby przedstawili odpowiednim instytucjom i osobom wytyczne, zgodnie z którymi na przykład w przypadku odmowy uzasadnionej terminacji ciąży, szpital straci kontakt z NFZ w zakresie ginekologii, jeśli bez wyraźnego uzasadnienia odmówi terminacji ciąży i sprowadzi przez to zagrożenie na zdrowie i życie kobiety” – zapowiedział Tusk.
„Będziemy oczekiwali od konsultanta krajowego do spraw ginekologii i konsultantów wojewódzkich kontrolę wszystkich klauzul sumienia i każda odmowa wykonania zabiegu będzie zgłaszana z urzędu do prokuratury. Od dzisiaj prokuratura będzie zobowiązana do badania, dlaczego ktoś naraził zdrowie i życie kobiety, a nie dlaczego ktoś zdecydował się na ratowanie zdrowia lub życia kobiety” – mówił dalej szef rządu.
„Chcę jeszcze raz to podkreślić KO, PO, ja osobiście, będziemy konsekwentnie i stanowczo zmierzać do uchwalenia ustawy, która zapewni polskim kobietom, możliwość do decydowania o swoim ciele, o swoim zdrowiu, o swojej wolności o macierzyństwie. A więc tej ustawy, w której legalna i bezpieczna terminacja ciąży będzie naszym prawem” – powiedział.
Źródło: Goniec.net
Mogliby to przegłosować w 5 minut ale lepiej podrażnić raz jednych raz drugich przez zdaje się 35 lat.