Liczba wyświetleń: 707
Ta historia bulwersuje, a z pewnością zastanawia, gdzie są granice tolerancji i prawa. Rodzice 7-letniego chłopca zdecydowali się na zmianę płci syna. Po jakimś czasie zostali rodzicami zastępczymi innego dziecka, również chłopca, mimo to ubierali malucha w dziewczęce ubranka, teraz naprawdę jest dziewczynką a ma zaledwie 3 lata.
Jak się okazuje, obecnie para wychowuje jeszcze jedno dziecko, które też ma problemy z określeniem tożsamości płciowej.
Wobec rodziców zastępczych (znane są jedynie ich inicjały – CP i TP), wszczęto dochodzenie. Mimo podejrzenia służb socjalnych socjalne hrabstwa Lancashire, że dzieci zostały zmanipulowane. Sąd w Preston oddalił te podejrzenia i zezwolił rodzicom na dalszą opiekę. Sąd bazował na opinii ekspertów, którzy uznali, że rodzice dobrze spełniają swoje obowiązki, a dzieci są szczęśliwe.
Sprawę opisał „The Sunday Times”, w artykule wypowiedziała się Bernadette Wren, szefowa psychologii klinicznej w londyńskim Tavistock Centre, która podkreśla, że rodzice manipulują dziećmi nie do końca świadomymi swojej tożsamości – trzylatek może znajdować się pod wpływem rodziców. Wren zaznacza również, że dzieci poniżej dziesiątego roku życia nie powinno się poddawać pełnej zmiany płci.
Źródło: Cooltura24.co.uk
Dla mnie to paranoja – wpierw niech poczekają do jakiegoś sensownego wieku i zobaczą czego chcą dzieci. Kilkanaście lat temu pojawiały sie w prasie artykuły o problemie takim, że w razie urodzenia sie dziecka z nieokreśloną płcią lub z podobnymi podejrzeniami lekarze nie czekali na odkrycie jaką osoba będzie miała tożsamość gdy dorośnie ale od razu wg swego i rodziców widzimisie ustalali płeć i często robili operacje a po latach się okazywało, że do 20tki dziewczynka była chłopcem albo chłopiec dziewczynką. W artykule było też o tym, że często pomoc przychodziła za pozno, bo popadali w uzależnienia i popełniali samobójstwa. Tutaj jest taka sama sytuacja, z tym że w obecnych czasach przesadzają w drugą stronę, nie czekają aż dziecku się ustali kim jest „w głowie” i mając lat 7 czy 10 czy 13 będzie wiedzieć czy jest tej czy tej płci, tylko od razu ustalają to za dziecko. Widać sami ci rodzice mają jakies zaburzenie psychiczne, bo pewnie zawsze chcieli mieć dziewczynki a skoro urodził się chłopak to go zmieniają wg wlasnego widzimisie. Ani jedno ani drugie nie jest dobre. Trzeba poczekać nie wpływając na decyzję i zobaczyć co się zdecyduje. Dobro dziecka często zależy od stanu psychicznego rodziców. Dobro dziecka jest najważniejsze, ale nie zawsze rodzice mają na tyle zdrowo pod kopułą aby o tym decydować – jak to jest w tym przypadku. Wtedy może zdecydować sąd. Oczywiście jeśli jest niezawisły i niezależny, a nie jak tutaj zmanipulowany ideologicznie.
poz 🙂
tal